-
Postów
104 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Nowości
Receptury medalowe
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Blogi
Wydarzenia
Sklep
Collections
Giełda
Mapa piwowarów
Treść opublikowana przez mdadela
-
Też czytałem że na US-05 wychodzi dobry, ale jeszcze nie próbowałem 🙂 Ksylitol kupuję tylko na allegro bo w sklepach są ceny z kosmosu i daję przy butelkowaniu - ja daję do każdej butelki 0,5litrowej 15g plus 4g cukru na nagazowania. Zwykle u mnie jest 2 tygodnie w fermentorze, 2 tygodnie w butelce i już piję. Nie klaruje, nie przeszkadza mi to że jest mętny tym bardziej, że mój jest z gruszką a ta jest naturalnie mętna 🙂 Kiedyś otwierałem butelkę po roku to faktycznie była już nieco bardziej klarowna, ale mi to akurat różnicy nie robi.
-
Temperatura startowa jeśli ciut za niska to się nie przejmuj - drożdże i tak wystartują najwyżej z lekkim lagiem, a lepiej tak niż za wysoka. 12blg startowe jest ok - mi praktycznie zawsze tak wychodzi 🙂 Jak sok od sadownika to tym bardziej może mieć więcej osadów, ale IMO to tylko na plus bo znaczy że nie był jakoś intensywnie filtrowany. Co do drożdży te co stosowałeś to nie znam, ja akurat używam Gozdawa French Cider G1 i je zawsze polecam choć teraz jakiś lekki problem z dostępnością jest. Generalnie polecam poczytać sobie ten artykuł, wiele spraw rozjaśnia: https://projektcydr.pl/blog/?p=3386 Pamiętaj na koniec przed butelkowaniem jeśli lubisz dosłodzić np. ksylitolem, bo on sam w sobie wyjdzie bardzo wytrawny 🙂
-
A czy to sok wyciskany czy z kartonu? Bo na wyciskanym zawsze pojawia się osad szybko. Z kartonu NFC też jakieś osady mogą się pojawić. Zresztą zostaw sobie trochę soku NFC w szklance na noc i rano też zobaczysz że się rozwarstwił. Ja stosuję zwykle NFC jabłko-gruszka bo mi bardziej podchodzi niż samo jabłko, a ten już z założenia daje więcej mętności więc możlowe że i więcej osadów (tego akurat nie porównywałem). Na ten moment bym się nie przejmował, nastawiam cydry z kartonu co jakiś czas, tyle że ja mam białe fermentory, a nie przezroczyste i tak szczerze to kompletnie nie zwracam uwagi na osady. Najlepiej nie otwierać, nie grzebać - na początku zerknąć tylko czy zaczyna się fermentacja i po 1,5 tygodnia sprawdzić blg - powinno być już wówczas ok. zera. Co do diagnozy na przyszłość napisz od razu jakie drożdże, jaka pożywka, jaki sok to będzie łatwiej coś powiedzieć 🙂
-
Piw domowych praktycznie nikt nie pasteryzuje. Po rozlaniu do odkażonych butelek mogą wytrzymać długo.
-
Ostatnio ciągle mi przegazowuje piwo
mdadela odpowiedział(a) na rafcio76 temat w Wsparcie piwowarskie
3,5blg końcowego z 12 wydaje się dość sporo jak na US-05, mi zwykle schodzą na 2-2,5. No ale to różnie bywa. Sprawdzasz czy jeszcze nie spada przed butelkowaniem? Ja trzymam zawsze dwunastki minimum 3 tygodnie w fermentorze, sprawdzam 3 dni przed rozlewem, potem drugi raz w dzień rozlewu i mi się nigdy nie zdarzyło... -
Pierwsza warka - Belgian Amber Ale z brewkitu
mdadela odpowiedział(a) na StanKozioł temat w Piaskownica piwowarska
Możesz trzymać do świąt w fermentorze, nic mu nie będzie 🙂 -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Nie wiem jakie są firmowe, ale jak chcesz zmieniać to raczej polecam US-05 bardziej niż S-04. Mocniej odfermentowują, więc jeśli zależy Ci na większej ilości alkoholu to będą ok. -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Niestety nie wiadomo jakie tam są drożdże w zestawie i jak odfermentowują. Co do ilości ekstraktu to zwykle dodajemy całą puchę płynnego ew. 1kg suchego. Jeśli chcesz to możesz mieszać z cukrem - ja zawsze powtarzam że to nie jest tak, że tak będzie gorzej, bo to zależy co komu smakuje. Jeśli bardzo Ci zależy żeby piwo finalnie było mocniejsze to możesz zalać wodą do 15blg, wtedy nawet jeśli drożdże słabiej odfermentują to powinno te ponad 5% mieć. -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Jeśli nie masz jeszcze doświadczenia to po prostu postępuj zgodnie z instrukcją brewkita, nic nie zmieniaj, pilnuj higieny, temperatury zadania drożdży żeby ich nie ubić i temperatur fermentacji - najlepiej na początek choć poniżej 20 stopni, chyba że masz warunki to 16 będzie idealnie dla górniaków. Ja ze swojej strony polecam bardziej dodać ekstrakt słodowy niż cukier, ale na cukrze też wyjdzie pijalne piwo, tyle że bardziej płytkie w smaku. Przy kolejnych warkach przyjdzie czas na kombinacje, warto zobaczyć jaki efekt Ci wyjdzie na początek. Jeśli nie zakazisz piwa (a przy nowym sprzęcie i podstawowym uważaniu jest mała szansa zakazić) to do WC nie powinno trafić. Nie baw się na początku w dochmielanie, chmielenie na zimno itp mimo że kusi. Jak będziesz kombinować przy pierwszych warkach i coś nie wyjdzie to nie będziesz wiedział dlaczego i się zrazisz, a przecież nie o to w tym chodzi 🙂 Udanej pierwszej warki życzę i złapania zajawki na domowe piwowarstwo 🙂 -
Ja nie próbowałem osobiście glukozy, zawsze daję cukier. Natomiast miałem od kumpla piwko na testy i nie wyczułem różnicy. To mała ilość i niewiele zmienia na mój smak - nieważne czy to cukier, glukoza czy ekstrakt. Ale sensorykiem nie jestem 🙂
-
Jak to z brewkitu i dodałeś cukier albo ekstrakt to coś miedzy 10 a 12 blg początkowego powinno wyjść. Czyli możesz założyć że alkoholu wyjdzie cirka ebałt gdzieś między 4 a 5% 😉
-
Blg początkowe nie jest najważniejsze (choć istotne). Można sobie to spróbować przeliczyć np. na brewness jak masz recepturę spisaną. Tak jak napisał mój poprzednik - ważne żeby piwko dobre wyszło, blg i alkohol nie są najważniejsze 🙂 Jak masz 2blg to raczej niemożliwe, ale nadal nie wiemy z jakiej receptury to piwko...
-
2 ekstraktu końcowego to nie jest źle, jeszcze zależy jakie drożdże. Dziś butelkowałem pszenicę na S-33, która zeszła raptem z 12 na 4, ale z tego co wiem to te drożdże tak mają. Z mojego doświadczenia piwa rzadko schodzą jakoś wiele niżej niż te 2, ale to dobrze bo wtedy raczej byłyby płytkie w smaku - to nie wino. Nie napisałeś jaki był ekstrakt początkowy więc jak z zestawu to pewnie klasyczne 12blg (tak się tylko domyślam). Sprawdź za 2-3 dni czy blg nie spada i butelkuj. Sprawdź też "paszczowo" czy smak jest ok 🙂 Ja piwka górnej fermentacji 12blg zwykle trzymam 3 tygodnie - sprawdzam po ponad 2 tygodniach ekstrakt, później właśnie po kolejnych 2-3 dniach. Raczej nie spada dalej i butelkuję. Zwykle efekt jest zadowalający przynajmniej dla mnie i mojej rodziny 🙂
-
No właśnie jak czytałem o W-68 to ile ludzi tyle opinii... Chyba faktycznie trzeba samemu sprawdzić na swoim guście. O Bavarian Wheat 11 nie słyszałem - ale jak polecasz to też trzeba będzie przetestować 🙂 Docelowo chciałbym uzyskać po prostu dobre piwko pszeniczne, nie jestem jakoś super przywiązany, że musi być idealnie w stylu - zależy mi żeby piwko było smaczne na potrzeby własne, na konkurs się nie wybieram 🙂
-
Cześć, odkopuję stary temat ale po co tworzyć nowy 🙂 Chciałem zapytać, czy na ten moment może coś się zmieniło, coś nowego pojawiło co polecilibyście do weizena. Zrobiłem teraz na S-33, z 12blg zeszły mi na 4,5 i tak się już trzyma tydzień więc za parę dni butelkuję. Na razie próby smakowe takie sobie. Wiadomo, że to jeszcze za wcześnie by wyrokować, ale może są obecnie jakieś lepsze suchary pod pszenicę? Na płynne na razie nie chcę przechodzić, bo za rzadko mam ochotę na pszeniczne żeby je robić na tyle często aby utrzymać gęstwę.
-
A czy jest możliwość, żebyś podzielił się recepturą? Chętnie też bym spróbował zrobić nie z gotowej torebki a według sprawdzonego przepisu 🙂 Przepis wg którego ja robiłem ten podpiwek nie z paczki mam taki (dla 7l): Kawa zbożowa Kujawianka 200g Cukier 200g Marynka 18g (3x6g) Drozdze piekarskie Gotowanie 20 minut, chmiel po 6g na 20',10',5'
-
Super, dzięki wielkie za Twój wpis, widać że podpiwków przeszło już u Ciebie sporo 🙂 Mnie trochę przestraszyły opowieści o eksplodujących butelkach, zalanych podłogach itp i dlatego nie zdecydowałem się tym razem na fermentację w butelce. Moim planem przefermentować podpiwek w fermentorze z mniejszą ilością cukru niż podaje producent (dałem 200g na 7 litrów), a później dosłodzić np. ksylitolem (tak robię z cydrem kartonikowym) plus cukier 8g na litr do nagazowania. Tyle, że chyba kluczem jest to co mówisz - niedofermentowany, bo on po fermentacji w ogóle już nie smakuje kawą tylko trochę jak odstana woda z kałuży 🙂 Mnie ten z Delecty super smakował zaraz po przygotowaniu przed zadaniem drożdży - słodziutki, kawowy. Tak szczerze, jakby to w takiej wersji od razu sztucznie zgazować o schłodzić to wydaje mi się, że byłby idealny. No nic, trochę odwagi i chyba następny spróbuję zrobić w butelce 🙂 Dzięki za Twój wpis!
-
Cześć, odkopuję stary temat, ale między warzeniami spróbowałem zrobić podpiwek, a w zasadzie dwa - jeden kupiłem w paczce Kujawski Delecty, drugi zrobiłem wg przeskalowanego przepisu znalezionego gdzieś w internecie. Obydwa zrobiłem na 7 litrów (producent deklaruje 10, ale z tego co czytałem to na 10 warto dać dwa). Fermentowane w temperaturze ok. 21 stopni. Na ten moment ten z Delecty wyszedł bardzo niesmaczny - jest kwaśny, mam wrażenie że smakuje jak pomyje. Fermentuje od 5 dni, więc wg przepisu powinien już być wstępnie do spożycia, a zalatuje starą skarpetą (ale to pewnie taki aromat od drożdży piekarniczych). Co ciekawe, jak próbowałem zaraz po wygotowaniu w momencie zlewania do fermentora to był dość smaczny i wówczas bardzo słodki (5,5blg) no ale teraz ma 0,5blg więc wiadomo że słodyczy już w nim nie ma. Nawet dosłodzenie próbki nie spowodowało, żeby był w jakikolwiek sposób pijalny. Dla porównania ten, który robiłem z kawy Kujawianka ma wyczuwalny smak kawy i jest w miarę smaczny, na razie niegazowany ale to zupełnie inny smak niż Delecta. Faktem jest, że wg przepisu który znalazłem to na te 7 litrów dałem 200g kawy zbożowej, a Delecta ma 100g paczkę więc to może być cienkusz, ale chyba nie powinien być tak odrzucający w smaku. Niestety nigdy nie piłem "prawdziwego" podpiwka, jedynie jakiś marketowy ale był to taki ulepek podobnie smakujący do coca coli (choć mi akurat na tamte czasy smakował). I tak się zastanawiam, czy ten podpiwek z Delecty po prostu jest taki po fermentacji, czy to jakaś infekcja czy co innego? W fermentorze nie widać żadnego filmu na płynie ani nic, po prostu w smaku to cienka, ściągająca język kwaśna woda o nieprzyjemnym zapachu. Zastanawiam się, czy warto próbować kupić drugą paczkę i robić jeszcze raz, czy lepiej sobie odpuścić.
-
Brewness zeznaje, że na 21 litrow 12-13blg to tak 4,5-5kg słodu. Jeśli to pierwsze zacieranie to nikt nie wie jaka Ci wyjdzie wydajność. Jeśli masz zapas miejsca w wiadrze to możesz zrobić zasyp np 5,5kg, a potem sprawdzić blg i w razie potrzeby dodać wody, żeby nieco zejść z blg. Najwyżej wyjdzie ciut mniej IBU. Tak naprawdę, to tu nie ma złotego środka - każdemu wychodzi troszkę inaczej i musisz eksperymentalnie sprawdzić swoją warzelnię 🙂 Proponuję zarejestrować się na brewness i sobie zrobić jakiś przepis na próbę. I nie do końca bym się sugerował tam recepturami publicznymi bo czasem są tam bzdury, które ludzie sobie wrzucają na roboczo. Zaprojektuj tam jakiś zasyp na 12-13blg, koło 40 IBU i będziesz Pan zadowolony 🙂
-
Warzenie z ekstraktów vs brewkit
mdadela odpowiedział(a) na Andrzej amator temat w Piaskownica piwowarska
Ja kiedyś używałem woreczków, jak robiłem zacierane warki, ale zawsze mi wychodziło niedochmielone - mam wrażenie że chmiel zbijał się w kulkę i nie oddawał za wiele. Ale z drugiej strony dużo ludzi tych woreczków używa, więc może to było tylko moje odczucie Teraz nie stosuje woreczków, wrzucam chmiel luzem, zaraz po gotowaniu filtruję przez gęste sito z gazą, potem jeszcze podgrzewam na moment do wrzenia żeby wyparzyć (pewnie część aromatu przez to ucieka, ale mam pewność, że wybiję bakterie jakby coś wpadło) i nigdy nie studzę samej brzeczki na gęsto - przelewam gorącą do fermentora i tam uzupełniam zimną wodą. -
Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony
mdadela odpowiedział(a) na gawo74 temat w Piaskownica piwowarska
Słody: Pilzneński 1kg Pszeniczny 0,25kg Wiedeński 0,25kg Karmel 300 0,05kg Zacieranie: na lenia 67°C 60 min wysładzanie wodą 75-80°C Chmielenie: Marynka 12g – 60 minut Lubelski 12g – 60 minut Hallertauer 12g – 10 minut -
Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony
mdadela odpowiedział(a) na gawo74 temat w Piaskownica piwowarska
Cześć, napiszę w wątku dla początkujących, jako że jestem początkujący w temacie ekstraktów Chciałem Was zapytać o opinię, ponieważ jestem w trakcie eksperymentu warka zacierana vs warta z ekstraktów. Chcę sprawdzić, czy warto poświęcać więcej czasu i mniej pieniędzy na zacieranie, czy mniej czasu i więcej pieniędzy na warzenie z ekstraktów Zrobiłem podobną recepturę z ekstraktu oraz ze słodów, dwie warki po 7 litrów każda. Każda w momencie zadawania drożdży miała 12BLG, warzenie miało miejsce 7go października. Drożdże S-04 - ta sama saszetka (po pół na każdy fermentor - odważane po 5,7g), odpowiednio wcześniej zrehydratyzowane w 25 stopniach. Fermentacja pierwsze 14 dni w lodówce (18 stopni). Po 14 dniach wyniosłem do pokoju na dofermentowanie (21-22 stopnie). W momencie wyniesienia z lodówki sprawdziłem sobie BLG warki z ekstraktu - 5BLG, zacieranej wówczas nie sprawdzałem (bo myślałem naiwnie że będzie pewnie podobnie). Od tego momentu drożdże coś tam sobie "przebąkiwały w rurce" od czasu do czasu. Teraz minęły 3 dni, zrobiłem sobie test - piwo ekstraktowe nadal 5BLG, a zacierane 3,5BLG (co i tak dość wysoko mi się wydaje na zacier, ale może coś jeszcze dofermentuje). Próbki oczywiście odgazowane, pomiar w 20 stopniach. Aż sprawdziłem aerometr - na czystej wodzie 0, a na 100ml wody z rozmieszanym 5g cukru pokazuje 5BLG jak w mordę strzelił. Smakowo na razie się nie wypowiadam, bo nie chcę wyprzedzać wyników swojego eksperymentu, które bardziej będę chciał ocenić już po butelkowaniu - na ten moment jedynie mogę powiedzieć, że różnica w smaku i barwie jest spora Teraz w lodówce idą dwa nastawy z ekstraktów Bruntala (pszenica na S-33 i pils na US-05), co też będzie ciekawym eksperymentem, co da jakiś wniosek jak tu sprawdzi się Bruntal. Do brzegu - co o tym wszystkim sądzicie? Czy w Waszej opinii może być tak, że ekstrakt ma dużo dodanych cukrów niefermentowalnych i nie odfermentowuje tak nisko jak zacier? To by świadczyło o kiepskiej jakości ekstraktu. Ekstrakt kupiłem "po taniości" ukraiński: https://allegro.pl/oferta/ekstrakt-slodowy-jeczmienny-jasny-ebc-15-1-2-kg-17884831801 ) Może ktoś tu robi też z ekstraktów i ma swoje wnioski, którymi chciałby się podzielić? -
Tak, na obydwu miernikach. Termometry też oba pokazują tak samo, sprawdzane jeszcze z trzecim 🙂
-
20 stopni (sprawdzane na 2 termometry). Zresztą napisałem o tym wcześniej. Mam za sobą 30 warek z zacieraniem. Może nie jestem jakoś mega doświadczony, ale obsługa urządzeń typu termometr i ballingometr to nie jest dla mnie nowość 🙂
-
Brewness mi też tak liczył, ale nie bardzo wiem gdzie mógłbym mieć błąd w pomiarach.
