Skocz do zawartości

mdadela

Members
  • Postów

    104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez mdadela

  1. @Daniel() Tak mam lodówkę, ale na razie chyba z cold-crashem nie będę ryzykować - nie chcę stracić reszty "farfocli", które w Witbierze powinny się znaleźć @Szakal75 Człowiek się uczy całe życie, a to mój pierwszy eksperyment z tym stylem i po prostu nie miałem takiej wiedzy Dzięki za wskazówkę - następnym razem będę już wiedział, żeby do bardziej mętnych stylów go jednak nie stosować A Waszym zdaniem może mieć też znaczący wpływ na smak? Czy tylko na mniej Witbierowy wygląd?
  2. Dzięki za odpowiedź. Zatem czekam, zostawię go w sumie z 3 tygodnie, sprawdzimy BLG i jak nie będzie spadać to w buteleczki... Teraz już jestem może nieco przewrażliwiony, ale podchodziłem kiedyś do Roggenbier i fermentacja przebiegała podobnie, poza tym wszystko wydawało się OK. A po fermentacji wyszedł z tego taki kwasioł, że wykrzywiał gębę na cały dzień Ale może to jakieś dzikusy były? Tego się pewnie już nie dowiem
  3. Cześć, w sobotę uwarzyłem swojego pierwszego Witbiera z receptury dostępnej tutaj: https://brewness.com/pl/recipe/witbier-12/view Drożdże zadałem ok. godziny 22, natomiast na drugi dzień rano ok 6 już drożdże grały orkiestrę jak karabin maszynowy (tak zresztą jest do dziś) - czyli sygnał dobry. Dziś zauważyłem, że na dnie jest bardzo wysoki osad, sięgający powyżej kranika (warstwa ma 3cm) - jak na dołączonym zdjęciu. Drożdże to K-97 - jeszcze ich nie stosowałem, do tego duży zasyp pszeniczny i sam nie wiem czego się spodziewać Dodatkowo doszło jeszcze 3g mchu irlandzkiego, który może też to jakoś ściągnął. Czy powinienem się martwić? Jakie zalecacie działania - przelać to po 7 dniach na cichą, czy zostawić i czekać aż samo się sklaruje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...