Ja na początku używałem wiertarki ale na wolnych obrotach bardzo się grzała i w końcu odmówiła współpracy. Obejrzałem filmik z browaru Domowy Strzał i zakupiłem silnik do spomagania kierownicy. Zapłaciłem około 60 zł obciołem co było niepotrzebnena, nabiłem nasadkę 10- połączenie z gniotownikiem. Dodatkową zaletą jest wał kardana dzięki któremu nie trzeba ustawiać w idealnej osi silnika z wałkiem napędowym. Zasilanie akumulator 20V z wkrętarki. Taki silnik ma ogromną siłę, cich pracuje, koszt mały w porównaniu do średniej klasy wiertarki.