Dokładnie, oblepia się hopstopper I przestaje lecieć. Co ciekawe wcześniej nic takiego się nie działo. Może to kwestia ilości mąki w ześrutowanym słodzie?
Po zacieraniu wylewam wszystko do wiadra żeby wyczyścić hopstopper i wlewam spowrotem. Ale przy chłodzeniu robi się to samo z chmielem i przestaje lecieć, muszę szorować łychą po hopstopperze a wtedy do wiadra leci błoto.
Chyba wywalam hopstopper całkowicie i spróbuję bez żadnego filtratora bo za długo schodzi taka zabawa.