Podpowiem mam grzałkę 3300W, ale nigdy nie używam jej na 100%.
Jak zacieram to podgrzanie przed zadaniem słodu to 80% mocy, zacieranie to 30% mocy, gotuje do wrzenia na 80% mocy, po zagotowaniu na ok. 60% mocy.
Nie zalerzy mi na czasie, a w ten sposób minimalizuje mocne przypalenia, bo troszkę to zawsze osady białkowe złapią.
Powiem więcej nigdy więcej innego słodu niż Viking.
Dziś znów warzyłem tym razem kupiłem w Biowinie (chyba Maltcoś tam Polska słodownia) i znów błoto, na Vikingu tego nie mam.
Za to na Viking mam przełom, którego dziś nie miałem..