o casusue tego browaru
pisalo sie wiele tu i owdzie,
jak zwykle zdania sa podzielone...
browar to nie przedsiebirstwo uzytecznosci publicznej,
nie mieszajmy kultury i tym bardziej historii z biznesem...
w tym przypadku to biznes byl/jest/byc moze bedzie pasozytem ... w koncu on tworzyl image, bazujacy na 'wielowiekowej' tradycji,
widac nie wyszlo...
...
celowo pomijam kwestie samego piwa, ktore pilem wielokrotnie, bo to ma tez niewiele do rzecz
zeby nie bylo ze..., to mnie tez szkoda:(