Ja ostatnio jestem na etapie IMANY . Ciepoły choć lekko skrzeczący murzyński ( przepraszam , afroamerykański ) wokal . Piękne kompozycje , wielka wrażliwość . I do tego piękna Kobieta .
Właśnie wypuściła nową płytę niedawno , soundtrack z filmu Sous les Jupes des Filles . Poprzednia płyta to The Shape of Broken Heart . Jak ktoś lubi muzykę spokojną , ciepłą , pełną wrażliwości - polecam . Uzależnia . I rzadkość - 100% dobrych kawałków na płycie ( tej starszej przynajmniej )