Jump to content

Uwadnianie drożdży


Recommended Posts

Witam wszystkich po fachu

Jestem w trakcie warzenia i jakąś godzinę temu (17:30) uwodniłem drożdże Browin Brewgo Ale ale dopiero co odstawiłem brzeczkę do chłodzenia na balkon moje obawy są takie że coś może stać się złego z drożdżami zanim piwo osiągnie temperaturę do zadania . Jaki czas mogą sobie stać takie drożdże?

Link to comment
Share on other sites

To zależy jakie masz blg nastawu i ilość, możesz się pokusić o ryzyko po przeliczeniu ilości potrzebnych sucharów kalkulatorem i założeniu ze jakis procent ich padnie przy długim uwadnianiu.

Link to comment
Share on other sites

Nie byłbym taki pewien czy wszystko koniecznie stracone. Robiąc swoje pierwsze z ekstraktów popełniłem tyle głupot, że głowa pęka i jedną z nich było uwodnienie drożdży S04 tuż po gotowaniu. Zanim udało mi się jakoś wystudzić brzeczkę do temperatury w której drożdże by mogły przeżyć, minęły spokojnie ze 4 godziny :facepalm: . Ale wyjścia innego nie było niż zalać - okazało się, że na następny dzień miło bulkało, a piwo "jakoś" wyszło (nawet pomimo tego, że temperatura potem uciekła trochę) i jest pijalne. :D  

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie możesz zadać te nawodnione, wszystkie nie zdechną, zawsze jakieś opadają na dno, najwyżej po zadaniu do brzeczki będą dłużej się namnażały i trochę później nastąpi start. Nie zapomnij o porządnym napowietrzeniu brzeczki przed zadaniem drożdży. Nie ma czym się stresować.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

Link to comment
Share on other sites

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

Link to comment
Share on other sites

 

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku. Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie. Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

Spokojnie kolego nie mam zamiaru zadać ich w 40 stopniach nie bój żaby :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

 

 

:)  ale z wiatrem czy bez...? 

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

Tak Właśnie zrobię brzeczka ma jakieś 40 stopni teraz poczekam jeszcze godzinę i zadaje uwodnione drożdże w dobrze napowietrzoną brzeczkę jeśli nie wystarują do kupię jutro świerzaki i dorzucę dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdro

 

Dawno już tyle bredni nie było w jednym wątku.

Jak dasz do takiej temperatury, to już pomijając szok temperaturowy dla komórek drożdżowych, jak Ci fermentacja ruszy, to masz gwarantowane, że piwo wyjdzie.

Już o fuzlach nie wspominając. Poczekaj aż brzeczki wystygnie przynajmniej do tych 25oC i zadaj te uwodnione drożdże choćby jutro.

 

 

przecież nie napisał, że zada je w 40 stopniach tylko poczeka aż brzeczka wystygnie...

 

Napisał,że poczeka godzine,a nie,że wystygnie.Taka ciekawostka: 24 litry w fermentorze,na dworze -13C ,w godzine temperatura spadła z 25C do 21C.

 

A czemu chłodzisz w fermentorze a nie w garze?  Plastik to izolator termiczny, nie lepiej gar wynieść na balkon jak sie nie ma chłodnicy? :>

Link to comment
Share on other sites

A moim zdaniem to całe uwadnianie drożdży to jakiś żart dla początkujących albo przynajmniej MIT.

Też na początku odnosiłem się do tego co wyczytałem forum i opakowaniach oraz wyoglądałem Youtube i robiłem ten błąd (teraz zdecydowanie uważam że to był błąd) polegający na uwadnianiu drożdźy - czyli po prostu prosiłem się o infekcję.

 

Od ok. 20-tej warki suchary sypię bezpośrednio z paczki na pianę powstałą podczas napowietrzania i zawsze starują aż miło.

 

Sprawdzone na US-05, S-04 i W34/70, no chyba że mi wychodzi dlatego, że standardowo robię piwka 10-14 BLG, a jak jakieś mocniejsze to wtedy idzie gęstwa.

Ponadto sądzę, że błona komórkowa drożdżaków nie przepuści nic innego tylko wodę, więc cukry i tak pozostaną na zewnątrz podczas uwadniania drożdży bezpośrednio w brzeczce.

...no chyba że koledzy i koleżanki mają jakieś inne doświadczenia z innymi typami drożdży, niż te co wymieniłem.

Link to comment
Share on other sites

jak nie ma chłodnicy to chłodź w wannie, duużo szybciej. Woda jest przewodnikiem, powietrze izolatorem. Spokojnie postoją. Jak nie miałem chłodnicy, to procedura wyglądała tak: transfer gorącej brzeczki do wiadra rurką - im gorętszej tym lepiej, bo zmniejsza ryzyko infekcji, zamknięcie wiadra, wiadro do wanny, po 2 h było zwykle chłodne, Wtedy napowietrzenie przez trząchanie fermentorem, az powstanie piana. Po pierwsze celem napowietrzenia, po drugie utworzenia piany. I tak na pianę mogłem wysypać drożdże, bez uwadniania. Uwadniały się bardzo ładnie leżąc na pianie. Z wyników byłem zadowolony.

A w Twoim wypadku: spoko wlej to co masz uwodnione. ruszą.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.