Jump to content

Chmielnik sezon 2017


Alexy

Recommended Posts

Myśle że chodzi tu o usunięcie dolnych liści I pędów bocznych na chmielu

 

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Edited by Tymek19
Link to comment
Share on other sites

Podejrzewam, że nie chodzi o karpę - dzielenie zdaje się trzeba po sezonie (a przed zimowaniem) zrobić.

 

 

Ja tam też zielony w tym temacie, ale chodzi o kastrowanie karp czy coś innego? Bo z tego co tu na 3 str. to takie coś ponad miesiąc temu:
https://www.up.lublin.pl/files/food/pracownia_zyw_eko/dokumenty/2011_chmiel.pdf

Także też bym prosił o rozwinięcie :)

Swoją drogą, szkoda, że nie ma tu na forum podpiętego posta z instrukcją co i jak robić, ale tak wiem, przecież wszystko jest, wystarczy się zapoznać ze wszystkimi postami z działu i już :( Ot retoryka osób z tematem i forum od lat za pan brat. 

Link to comment
Share on other sites

Tak, oberwanie liści 80-100cm od ziemi. Ten obszar i tak nie owocuje a jest pierwszy do rozwoju chorób, które propagują potem wzwyż.

Link to comment
Share on other sites

W końcu udało mi się zrobić zdjęcia moich przypadłości chmielowych. Objawy występują głównie na Perle, Saaz, Mt.Hood i Fuggle. Amerykańce trzymają się dzielnie póki co. Następujące "przepalenia" występują tylko na starych liściach. Młode i te na pędach bocznych wyglądają zupełnie normalnie, nie są ani poskręcane ani żółte - elegancka zieleń.

 

Załączam fotki najbardziej radykalnych przypadków, może ktoś wpadnie na pomysł jaka przyczyna. Może to od bardzo intensywnego słońca w ostatnich dniach? Mam też plagę mrówek, ale nie wiem czy smakuje im chmiel ;) Nie zaobserwowałem żadnych nalotów czy plam grzybowych na liściach. Tylko nekroza i dziury. Objawy występują na około 20-30% starszych liści.

 

F6OEHge.jpg

 

5CJpBUA.jpg

 

42KBdnP.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dobre, wyraźne foty.

To mi wygląda na zabliźnione uszkodzenia mechaniczne, mam to  samo na liściach, które się wkręciły miedzy pędy a sznurek i rozplątywałem je próbując ratować.

Tak jak piszesz, to są te pierwsze liście...najbardziej "zużyte", następne wyżej bardziej są witalne. Ja planuję je jeszcze potrzymać z miesiąc, a potem i tak "kastrowanie", pierwsze zostaną oberwane.

W zeszłym roku miałem więcej całych żółknący liści porażonych mączniakiem (rzekomym - brak nalotu, brązowe plamy, żółknące usychające liście) dlatego myślałem, że może tym masz ten sam problem. ale raczej nie bo pomimo brązowych plam liście dalej "funkcjonują", są zielone.

 

Ale profilaktycznie i tak bym opryskał...:) chociaż ten rok jest jakby łaskawszy pod względem atakowania mącznika.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli mrówki chodzą to napewno są myszyce. Zobacz gdzie one chodzą a znajdziesz je albo patrz na liście Czy są oblepione spadzią.

 

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Dzieki Bellon i Tymek.

 

Koncepcja uszkodzeń mechanicznych ma sens. Sama łodyga chmielu jest bardzo ostra. U mnie czasem wieje mocno, wtedy liście ocierają się o łodygi dość intensywnie. I tylko to starsze, bo młode są zbyt sztywne i za krótkie aby dosięgnąć łodygi podczas wiatru.

 

Amerykance nie maja tych uszkodzeń może dlatego, ze maja tylko po jednym pędzie na przewodnik (słabiej wybiły).

 

Mrówki maszerują głównie w okolicy dołu rośliny, na pędach ich nie widać. Mszyce tez niewidoczne ale będę obserwował młode pędy.

 

Dzięki raz jeszcze!

Link to comment
Share on other sites

Chmiele są już na 3-4 metrze, za kilka dni pewnie zaczną na siebie nachodzić.

Konstrukcja teraz ma 5 metrów, w przyszłym sezonie planuję coś jeszcze dołożyć "na wsuwkę", z 1-1.5 metra, ale technicznie obsługa takiej uprawy staje się problematyczna.

Zaczyna brakować mi drabiny ;)

post-9520-0-34709400-1496664460_thumb.jpg

 

Alexy, u mnie też widać szczególnie dołem, takie pomaltretowane liście, nie przejmuję się nimi bo za kilka dni i tak je oderwę. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Niby już drugi rok uprawiam, ale wolę się zapytać bardziej doświadczonych kolegów ;)

Kiedy (lub czy w ogóle) pryskacie zapobiegawczo środkami na grzyby? Są jakieś sezony wzmożonej aktywności, czy dopiero ewentualny oprysk już po wystąpieniu objawów?

Link to comment
Share on other sites

To ja rownolegle zadam pytanie z podobnej beczki. Pryskacie czymś na mszyce? Zobaczyłem najpierw mrówki biegające po liściach, potem się połapałem ze one tam farmią mszyce dla spadzi :)

 

Mam póki co niewielkie kolonie mszyc na liściach dolnych. A może sprowadzić trochę biedronek zamiast pryskać? ;)

 

181603099c4f3229728592d842ae05c8.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja pryskam prewencyjnie na mączniaka Siarkolem, a na mszycę też chyba opryskam, bo mam wiśnie czarne od mszycy. Co do biedronek, to tu właśnie wytłumaczenie czemu "chyba opryskam", u mnie pojawiły się takie dziwne czarne robaczki z pomarańczowymi kropkami, jak się człowiek o liść z takim otrze to moment wsiadają i żrą ludzia, ale mszycę pożerają hurtowo. Tu taki normalny i zwinięte jak do snu :)

gallery_15834_803_102540.jpg 

Edited by aldorn
Link to comment
Share on other sites

Ja pryskam prewencyjnie na mączniaka Siarkolem, a na mszycę też chyba opryskam, bo mam wiśnie czarne od mszycy. Co do biedronek, to tu właśnie wytłumaczenie czemu "chyba opryskam", u mnie pojawiły się takie dziwne czarne robaczki z pomarańczowymi kropkami, jak się człowiek o liść z takim otrze to moment wsiadają i żrą ludzia, ale mszycę pożerają hurtowo. Tu taki normalny i zwinięte jak do snu :)

gallery_15834_803_102540.jpg

Na dole podłużny robak to jest Larwa biedronki, która bardzo zajada myszyce

 

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

 

 

Kiedy (lub czy w ogóle) pryskacie zapobiegawczo środkami na grzyby?

 

Pryska się zanim wystąpią objawy, po potem to zwykle jest już za późno.

Ja wykonywałem oprysk półtora tyg. temu i zamierzam ponowić w kolejny weekend.

Link to comment
Share on other sites

Pryska się zanim wystąpią objawy, po potem to zwykle jest już za późno.

Ja wykonywałem oprysk półtora tyg. temu i zamierzam ponowić w kolejny weekend.

Dzięki! Możesz polecić środki z których korzystasz?

Link to comment
Share on other sites

 

Pryska się zanim wystąpią objawy, po potem to zwykle jest już za późno.

Ja wykonywałem oprysk półtora tyg. temu i zamierzam ponowić w kolejny weekend.

Dzięki! Możesz polecić środki z których korzystasz?
Aliette 80 wg, miedzian, delan. W pierwszym numerze Piwowara masz artykuł o uprawie chmielu, gdzie podaja środki . Można go pobrać za darmo na stronie pspd. Ja ci tutaj podeśle odemnie https://www.dropbox.com/s/4df69eyq2cb09d2/piwowar%20numer%201%20-%20artyku%C5%82%20o%20uprawiepdf?dl=0

Można też sprawdzić na stronie ministerstwa aktualne środki ochrony roślin dopuszczone do upraw chmielu. http://www.minrol.gov.pl/pol/Informacje-branzowe/Wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin (wpisujesz w miejsce "uprawa" - chmiel.

 

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Czy chmiel, którego liście zaatakowała rdza jest jeszcze do odratowania? Ok. 3 tygodni temu gdy był zupełnie zielony psikałem go miedzianem, ale ok tydzień temu na niektórych liściach zaczęły się pojawiać plamki rdzy. Spryskałem jeszcze raz miedzianem, ale on chyba na to nie działa.

Link to comment
Share on other sites

Czy chmiel, którego liście zaatakowała rdza jest jeszcze do odratowania? Ok. 3 tygodni temu gdy był zupełnie zielony psikałem go miedzianem, ale ok tydzień temu na niektórych liściach zaczęły się pojawiać plamki rdzy. Spryskałem jeszcze raz miedzianem, ale on chyba na to nie działa.

 

Spróbuj czegoś na mączniaka rzekomego. U mnie też pomimo oprysku pojawił się gdzieniegdzie razem z mszycą. Nic na to nie poradzisz, byleby szyszki nie poraziło.

Link to comment
Share on other sites

Jak ktoś chce eko to można zrobić tak;

 

Preparat tymolowy na bazie tymolu HT ( przepis opracowany przez Pomodoro)

Robimy koncentrat:
50g tymolu rozpuszczamy w 200ml spirytusu lub bimbru, ostatecznie może być wódka lub zacier.
Otrzymamy ok 250ml stężonego roztworu tymolu.

Przepis na zacier;
Zagotować 1 l wody z dodatkiem 0,25kg cukru, ostudzić i dodać 5dkg drożdży piekarniczych. Postawić w cieple. Zacier ma fermentować, aż straci słodki smak (ok 2 tygodni). Należy wziąć pod uwagę, że im mniejsza ilość wody jest w koncentracie tym większa będzie jego trwałość.

Do rozpuszczenia tymolu możemy użyć też zacieru, ale w innej ilości. Należy odważyć 95 dkg zacieru i wsypać do niego 50g tymolu. Do oprysku bierzemy takiego koncentratu 4 razy więcej czyli 4 ml na litr wody. W przypadku użycia wódki bierzemy: przy 40% wódki dajemy tyle samo co spirytusu, przy mniejszy stężeniu alkoholu należy samemu przeliczyć ilość rozpuszczalnika uwzględniając to, że rozpuszczalność tymolu w alkoholu etylowym wynosi 1g/ml. Należy obliczyć tak ilość rozpuszczalnika jak i dawkę koncentratu na litr wody.

Podstawowe stężenie tymolu w cieczy do oprysku warunkowane jest tzw. MIC tj. najmniejsze stężenie hamujące rozwój drobnoustrojów i wynosi 0,2 g/l. W odniesieniu do naszego koncentratu wykonanego na spirytusie albo 40 % wódce odpowiada to ilości 1 ml/ litr wody. W zależności od zagrożenia chorobowego i od charakteru oprysku/ grzybobójcze czy owadobójcze/ stężenie może być podwyższone do granicy rozpuszczalności tymolu w wodzie tj prawie 1 g/l. Ponieważ my będziemy testować środek proponuję nie zaczynać od największych stężeń. Ale nie należy też schodzić poniżej stężenia 0,2 g/l/ 1 ml/l koncentratu/. Przy dobieraniu stężenia pamiętajmy, że każdy 1 ml koncentratu to jest 0,2 grama.

Żeby zwiększyć spektrum działania, do każdego litra cieczy do oprysku można dodać 1 tabletkę 300 - 500mg Polopiryny (Aspiryny). Żeby ograniczyć zmywalność środka, do każdego litra wody dodajemy 50cm3 krochmalu.

Olejek eteryczny tymiankowy ma bardzo wysoką skuteczność przeciw przędziorkowi chmielowcowi. Po 24 godzinach pada 100 % populacji. Już dla sprawdzenia samej tej informacji warto pokusić się o test na żywo. Nikt mi nie powie ,choćby najbardziej nawiedzony ekolog, że traktuje u siebie przędziorka chmielowca jako pożyteczne stworzenie. Tabela ta podaje dolne stężenie , ale olejku tymiankowego ,jako 0,05 %. Trzeba wiedzieć, że w zielu tymianku zawartość olejku eterycznego waha się znacznie od 0,7 -5 % a z kolei zawartość tymolu i jego izomeru- karwakrolu w olejku eterycznym waha się też znacznie, bo między 20 a 40 % . Koncepcja zamiany ekstraktu z ziół w HT na czysty tymol pozwala precyzyjnie dobierać stężenie. Tym sposobem można kompleksowo chronić niektóre warzywa takie jak ogórek jednocześnie przeciw kanciastej, mączniakowi i przędziorkowi albo truskawki przeciw przędziorkowi, roztoczy i szarej pleśni.

Zmodyfikowany przepis na HT z dodatkiem mleka UHT.

Przepis jest prosty , Załóżmy, że potrzebujemy 3 l cieczy do oprysku. Odmierzamy więc 300 ml mleka UHT 1,5 % i do niego dozujemy od 7,5 do 15 ml koncentratu HT

Pozostawiamy na ok 1/2 h wstrząsając od czasu do czasu tą mleczną miksturą. W opryskiwaczu przygotowujemy brakującą do objętości 3 l wodę tj w tym wypadku 2,7 l. Po pół godzinie wlewamy do opryskiwacza mleko z tymolem i dokładnie mieszamy. Oprysk gotowy.

PS Dla lepszej zwilżalności liści można dodać kilka kropel płynu do naczyń
W tym przepisie dodajemy na każdy litr oprysku 100 ml mleka, od 2,5 do 5 ml koncentratu HT i 0,9 l wody.

Ja robiłem koncentrat ze spirytusem (nie rozwarstwia się), wczoraj pryskałem  i pozdychało wszystko w 30min.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.