grzesiuu Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 (edited) Tak właśnie coś patrzę po tych sklepach piwowarskich i receptury i non stop Weyermann? pilzneński monachijski itd. A co z krajowymi słodowniami? Gdzieś się doczytałem że do Strzegomia ktoś jeździ po worki itd. A w naszych sklepach krajowych produktów co kot napłakał. Powiedźcie mi o co chodzi? Czy nasze słody są tak bardzo złe czy lepszy jęczmień Niemiecki niż nasz, a może Euro tanie? A może oni tu ceny dumpingowe wprowadzili? Jak to widzicie? Edited April 22, 2010 by elroy Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myśle że cena i chęć współpracy słodowni ze sklepami Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Tak właśnie coś patrzę po tych sklepach piwowarskich i receptury i non stop Weyermann? pilzneński monachijski itd. A co z krajowymi słodowniami? Gdzieś się doczytałem że do Strzegomia ktoś jeździ po worki itd. A w naszych sklepach krajowych produktów co kot napłakał. Powiedźcie mi o co chodzi? Czy nasze słody są tak bardzo złe czy lepszy jęczmień Niemiecki niż nasz, a może Euro tanie? A może oni tu ceny dumpingowe wprowadzili? Jak to widzicie? Ale jaki masz problem? Przecież w Centrum Piwowarstwa są zarówno słody ze Strzegomia jak i ze słodowni Soufflett w Poznaniu. W Bogutyn Młyn możesz kupić słód ze słodowni Optima. Chcesz polski, masz polski. Weyermannem handluje akurat BA i sklepy z nimi kooperujące. Chcesz belgijskie czy angielskie słody masz Twój Browar. Naprawdę narzekać dzisiaj na ofertę, to grzech. Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 (edited) Słodownia też ma pewnie komórkę marketingu co by tej szansy nie zaprzepaściła. No chyba że funkcjonuje jeszcze jak nasza Poczta Polska EDIT.. a tak to dziękuje za dane Edited April 22, 2010 by fabians Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myślę, że wszyscy piwowarzy domowi zużywają tyle słodu w rok, co pół warki w browarze przemysłowym Link to comment Share on other sites More sharing options...
admiro Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myślę, że wszyscy piwowarzy domowi zużywają tyle słodu w rok, co pół warki w browarze przemysłowym Ale wiesz, jak już pootwieramy nasze mini browary to sentymenty do producenta pozostaną Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 przemysłowe ..... tak można nazwać co teraz sprzedają. A taka np. warka strong to wyróżnia się z etykiety że z dwóch rodzai słodów robiona...żenujące. A całe te społeczeństwo nasze takie cofnięte i zagnębiane co rok poziom niżej i niżej. Szynka nie ta co z lat 80 piwo Grodzisz- zarżnięte przez koncern Carlsberg. Wiem wiem nie chodzi mi tu o jakąś subiektywną ocenę ale o zdrowy rozsądek bo w konia jakoś nie lubię za bardzo się dawać zrobiony Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 jak każdy z nas pootwiera swój browar to nie będzie komu tego piwa pić Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Naprawdę narzekać dzisiaj na ofertę, to grzech. Rzadko zdarza mi się zgadzać z Tomaszem,ale tutaj ma 110% racji. Poza tym,z tego co mi wiadomo,do słodowni w Bydgoszczy i Gdańsku można zgłosić się jako osoba fizyczna i nabyć dowolną ilość słodu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myślę, że wszyscy piwowarzy domowi zużywają tyle słodu w rok, co pół warki w browarze przemysłowym Pół warki w przemyśle (oczywiscie w zaleznosci od receptur i pojemnosci kadzi zaciernych) to od 5 do max 10 ton,wiec na te 5 to się spokojnie łapiemy :) Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 (edited) Myślę' date=' że wszyscy piwowarzy domowi zużywają tyle słodu w rok, co pół warki w browarze przemysłowym [/quote']Pół warki w przemyśle (oczywiscie w zaleznosci od receptur i pojemnosci kadzi zaciernych) to od 5 do max 10 ton,wiec na te 5 to się spokojnie łapiemy :) Bo w tym problem że ludzie niewiedzą że można sameu robić lepsze piwo od Tyskiego (z Poznania) z Tych idzie na export wszystko!!!! Wiem jak jest dookoła ja jakoś lubię kombinować i kupiłem brewkita na allegro niedawno temu. Dziś pije portera z zacierania "szukajcie a znajdziecie :)" a jak dałem pewnym osobą tego z brewkita+cukier z Biedronki to nie mogli uwierzyć że to w domu ktoś zrobił....ZGROZA! Edited April 22, 2010 by fabians Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 piwo Grodzisz- zarżnięte przez koncern Carlsberg. jakaś nowa teoria ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 piwo Grodzisz- zarżnięte przez koncern Carlsberg. jakaś nowa teoria ? to ktoś pisał na forum ale tematu nie chce mi się szukać teraz .. jestem przygnębiony Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 . A taka np. warka strong to wyróżnia się z etykiety że z dwóch rodzai słodów robiona...żenujące. : A co w tym żenującego,taka prawda... a to,że pwio kiepskie to inny temat. Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 . A taka np. warka strong to wyróżnia się z etykiety że z dwóch rodzai słodów robiona...żenujące. : A co w tym żenującego? taka prawda... a to' date='że piwko kiepskie to inny temat.[/quote'] Co że zawsze wydawała mi się dobra zanim spróbowałem domowych wytworów?!... Dla laików 2 słody to cuda na kiju a jak się warzy w domu poznawszy temat to "śmiech na sali" THE END Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Co że zawsze wydawała mi się dobra zanim spróbowałem domowych wytworów?!... Dla laików 2 słody to cuda na kiju a jak się warzy w domu poznawszy temat to "śmiech na sali" THE END Ok zrozumiałem,ta argumentacja w pełni mnie przekonuje. Link to comment Share on other sites More sharing options...
josefik Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 . A taka np. warka strong to wyróżnia się z etykiety że z dwóch rodzai słodów robiona...żenujące. : A co w tym żenującego? taka prawda... a to' date='że piwko kiepskie to inny temat.[/quote'] Co że zawsze wydawała mi się dobra zanim spróbowałem domowych wytworów?!... Dla laików 2 słody to cuda na kiju a jak się warzy w domu poznawszy temat to "śmiech na sali" THE END Myślę jednak że dla laika to mało istotna informacja, ty tylko na nią zacząłeś odbierać z innej perspektywy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesiuu Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 A co w tym żenującego? taka prawda... a to' date='że piwko kiepskie to inny temat.[/quote'] Co że zawsze wydawała mi się dobra zanim spróbowałem domowych wytworów?!... Dla laików 2 słody to cuda na kiju a jak się warzy w domu poznawszy temat to "śmiech na sali" THE END Myślę jednak że dla laika to mało istotna informacja, ty tylko na nią zacząłeś odbierać z innej perspektywy. Nie gmatwajmy tematu The End to Koniec wątku bo temat warty zagłębienia się .. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myśle że cena i chęć współpracy słodowni ze sklepami W moim przypadku to dokładnie tak wygląda, zaczynaliśmy przecież od Strzegomia, później Litovel, a teraz Weyermann. Słodownie w naszym kraju po pierwsze nie mają jakkolwiek przekrojowej oferty istotnej dla piwowara domowego (brak choćby słodów pszenicznych o innych nie wspomnę), dwa że dla nich paleta czy dwie słodu, to często zło konieczne i zawracanie głowy, trzy pakowanie słodów i zbliżone ceny. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Myśle że cena i chęć współpracy słodowni ze sklepami W moim przypadku to dokładnie tak wygląda' date=' zaczynaliśmy przecież od Strzegomia, później Litovel, a teraz Weyermann. Słodownie w naszym kraju po pierwsze nie mają jakkolwiek przekrojowej oferty istotnej dla piwowara domowego (brak choćby słodów pszenicznych o innych nie wspomnę), dwa że dla nich paleta czy dwie słodu, to często zło konieczne i zawracanie głowy, trzy pakowanie słodów i zbliżone ceny.[/quote'] Tu masz rację, w Optimie kiedyś bratu powiedzieli żeby lepiej podjechał przyczepą to mu zrzucą z silosu bo do worków im się nie opłaca sypać, bo szkoda czasu, podobnie WES nie jest zainteresowany sprzedażą w małych ilościach.Jak się kupi u nich tak ok pół tony to wtedy nie marudzą Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 podobnie WES nie jest zainteresowany sprzedażą w małych ilościach.Jak się kupi u nich tak ok pół tony to wtedy nie marudzą eee , ja kupuje po 18-36 kg i nikt nie marudzi , a i przy okazji zawsze na kawę i miłą pogawędkę u Prezesa się załapię Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 słowem rada jest taka: aby współpracować ze słodowniami należy zdecydowanie powiększyć wybicie Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 podobnie WES nie jest zainteresowany sprzedażą w małych ilościach.Jak się kupi u nich tak ok pół tony to wtedy nie marudzą eee ' date=' ja kupuje po 18-36 kg i nikt nie marudzi , a i przy okazji zawsze na kawę i miłą pogawędkę u Prezesa się załapię [/quote'] Tobie im już jest głupio marudzić , ale fakt jest faktem że nie parają się sprzedażą na dużą skalę jak inne sklepy z art. piwowarskimi i wcale im na tym nie zależy żeby to zmienić niestety Link to comment Share on other sites More sharing options...
adanjan Posted April 23, 2010 Share Posted April 23, 2010 od kilku lat kupuję w Polskiej słodowni w Gdańsku, zawsze chętnie mnie obsługują (a brałem i klikadzisiat kg i klikaset), ba ostatnio dostawy mam prawie "do domu". Poniżej zdjęcie z ostatniej udanej akcji "zabierzmy słód Żubrowi". Myślę, że jak zawsze chodzi o to aby znaleźć przychylną osobę i zawsze się da! Mi póki co sie udaje ;-) Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted April 23, 2010 Share Posted April 23, 2010 (edited) od kilku lat kupuję w Polskiej słodowni w Gdańsku, zawsze chętnie mnie obsługują (a brałem i klikadzisiat kg i klikaset), ba ostatnio dostawy mam prawie "do domu". Poniżej zdjęcie z ostatniej udanej akcji "zabierzmy słód Żubrowi". Myślę, że jak zawsze chodzi o to aby znaleźć przychylną osobę i zawsze się da! Mi póki co sie udaje ;-) To legal czy tak z "dobrego serca" ? Edited April 23, 2010 by anteks Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now