Jump to content

Dość mocno musujące piwo po fermentacji.


fikusny

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

Oczywiście jest to mój pierwszy post dotyczący pierwszej warki z brew-kitu.

 

Nastawiłem Gozdawa Golden Ale + słód jasny Gozdawa z puszki.

Siedzi sobie to w pojemniku już 20dni i zeszło z 11 do 2,5 blg w ok. 22-23st.C i tak trzyma już z 3-4 dni, choć nam problem z pomiarem przez nasycenie próbki bąbelkami.

Jak nalewam z kranika do probówki to musuje jak dobrze nagazowane piwo z butelki, piana szybko znika ale dalej bąbelki się unoszą wewnątrz. Staram się rozgazować próbkę potrząsając zatkaną i puszczając i cały czas sporo gazu.

Pachnie jak piwo, smakuje jak piwo (może trochę kwaskowe ale naprawdę troszkę).

 

Przeszukuje internety od kilku dni, forum to i jeszcze jedno i za dużo nie ma ten temat.

 

Trochę boję się butelkować a czas już na to chyba. Planowałem po 3g glukozy do butelek dodać (narazie mam tylko jeden pojemnik) a boję się "granatów".

 

Butelkować z 3g glukozy, mniej glukozy na wszelki?

Wolałbym nie wylewać pierwszego piwa ;-)

 

Wysłane z mojego Lenovo P2a42 przy użyciu Tapatalka

 

 

Link to comment
Share on other sites

Żeby odgazować piwo w próbce wystarczy kilka razy zakręcić spławikiem i pianka zniknie (polecam jednak refraktometr). Jeśli blg nie spada to butelkuj. Do nagazowania najlepszy kalkulator.

Link to comment
Share on other sites

Butelkuj KONIECZNIE przeliczajac cukier kalkulatorem, nie na pałę. Ale poza tym, dość normalna sytuacja. Pomijam to, że masz dużo za duża temperaturę fermentacji.

A refraktometr wcale nie jest taki super, rozjeżdża się przy pomiarach po/w trakcie fermentacji, że względu na zaburzenie pomiaru przez alkohol zawarty w piwie.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi :-)

Niestety jestem świadomy zbyt wysokiej temperatury i myślę nad tym intensywnie. Na razie fermentuje w kuchni (wiem że to nie najlepsze miejsce) bo mieszkanie małe 48m2 i rodzina na 2+2 a w piwnicy ciepłej niż w mieszkaniu - w mieszkaniu ok. 20-21st. a w piwnicy że 2st. więcej bo rury idą luzem ciepłe.

Jaki dobry kalkulator polecacie do policzenia cukru? Sporo tego jest.

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, fikusny napisał:

Jaki dobry kalkulator polecacie do policzenia cukru? Sporo tego jest.

 

Brewness na przykład: https://brewness.com/calculator/pl/carbonation

 

A tak na prawdę, to wszystkie te kalkulatory mają rozjazd w granicach 10 g. na warkę 20l, więc różnice per butelka są w granicach 0,25 g. Niewiele to zmienia ;)

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, fikusny napisał:

Dzięki za odpowiedzi ?

Niestety jestem świadomy zbyt wysokiej temperatury i myślę nad tym intensywnie. Na razie fermentuje w kuchni (wiem że to nie najlepsze miejsce) bo mieszkanie małe 48m2 i rodzina na 2+2 a w piwnicy ciepłej niż w mieszkaniu - w mieszkaniu ok. 20-21st. a w piwnicy że 2st. więcej bo rury idą luzem ciepłe.

Jaki dobry kalkulator polecacie do policzenia cukru? Sporo tego jest.

 

W takim wypadku albo lodówka (nawet styropianowa) albo ciepłolubne drożdże. 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, fikusny napisał:

Tylko jak się posiada jeden fermentor na razie to nie jest łatwe porozdzielać na butelki.

Macie jakiś patent na taki wypadek?

 

Mamy :) Bierzemy strzykawkę o pojemności 10 ml. Wrzucamy odpowiednią ilość glukozy do wysterlizowanego pojemnika (najlepiej jakiegoś z podziałką) i uzupełniamy wrzącą wodą. Następnie do każdej butelki za pomocą strzykawki dawkujemy 10 ml. roztworu.

 

Na przykład: jeżeli chcesz do każdej z 40 butelek dodać 4 g. glukozy to wsypujesz 160 g. i uzupełniasz wodą do 400 ml.

160g glukozy / 40 = 4 g. na butelkę. 

400 ml. roztowru / 40 = 10 ml. na butelkę.

 

Ja zawsze robię trochę więcej, żeby nie gimnastykować się z nabieraniem resztek do strzykawki. W takim wypadku zwiększasz ilość glukozy i wody. Zapas 50 ml. wystarcza, czyli dajesz 180 g glukozy i dopełniasz do 450 ml.

 

Cała operacja zajmuje jakieś 10 minut ;)

Edited by burymichu
Link to comment
Share on other sites

Sprytne bardzo. Dzisiaj mam plan jeszcze namoczyć etykiety i umyć wstępnie butelki, jutro będzie sterylizacja, rozlew i kapslowanie.

Zobaczymy za jakiś zaś co z tego wyjdzie.

Dziękuję wszystkim za pomoc i odezwę się za jakieś czas z efektem tego pierwszego wyrobu :-D

Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.11.2018 o 07:32, Adam Pawlicki napisał:


A refraktometr wcale nie jest taki super, rozjeżdża się przy pomiarach po/w trakcie fermentacji, że względu na zaburzenie pomiaru przez alkohol zawarty w piwie.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
 

 

No ze niby splawik takiego zaburzenia nie posiada?;)

Link to comment
Share on other sites

Refraktometr nie mierzy gęstości, tylko współczynnik załamania światła. I alkohol zmienia ten parametr zupełnie inaczej niż gęstość. Alkohol gęstość zmniejsza, a współczynnik załamania się zwiększa i to znacznie. Dlatego dla refraktometru konieczne jest użycie odpowiedniego kalkulatora.

Link to comment
Share on other sites

O inną wartość i w zupełnie inny sposób. Poza tym przyjęło się, że podajemy wszędzie ekstrakt pozorny, czyli de facto gęstość, a tu już w ogóle nie można mówić o jakimś zaburzeniu odczytu z balingomierza.

Takie 12blg z odczytem ze spławika 2 ma tak naprawdę 3.8 ekstraktu (zawartości cukrów). Ale odczyt z refraktometru to będzie jakieś 6. A wrzucając to w kalkulator dostaniemy po przeliczeniu 2.06, czyli to co zmierzylibyśmy balingomierzem.

Link to comment
Share on other sites

A skad wziales ta wartosc 3,8 dla odczytu 2? Sa na to jakies tabele dla balingometra w ktorych idzie znalezc szacowany blad pomiarowy na podstawie ekstraktu brzeczki nastawnej?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...