aston Posted December 2, 2018 Share Posted December 2, 2018 Witajcie Wpadłem na pomysł, aby spróbować uwarzyć piwo z dodatkiem chininy. Interesuje mnie przede wszystkim w jakim stopniu gorycz chininy może zastąpić lub uzupełnić goryczkę z chmielu. Robię w związku z tym mały research. Temat wydaje mi się słabo rozpracowany, nawet na angielskich forach. Sama chinina (jako suszona kora drzewa chinowca) jest dostępna na Allegro, na kilku aukcjach. Nie ma więc problemu z dostępnością. Dalej, okazuje się, że dodatek chininy do napojów w UE jest regulowany i może stanowić maks. 100 mg / 1 litr (https://en.wikipedia.org/wiki/Quinine#Beverages). Dawałoby to więc 2 gramy na warkę 20 litrów. To już są jakieś dane na rozpoczęcie eksperymentu. Na tym etapie pojawiają się już naturalne pytania: - kiedy dodać chininę? Rozsądek podpowiada, że pod koniec gotowania, gdyż chinina jest gorzka sama w sobie, nie trzeba wydobywać goryczki przez długie gotowanie. Alternatywnym wyborem byłoby dodanie na zimno. - jak chinina będzie "współpracować" z chmielem? Czy można zrezygnować z chmielenia na goryczkę? Rozsądne podejście podpowiada, aby w pierwszej kolejności uwarzyć piwo bez chmielenia, tylko z dodatkiem chininy, aby zbadać jaką gorzyczkę wnosi chinina. Co jednak z chmieleniem na aromat? Czy przebije się przez nuty wnoszone przez chininę? - czy chinina nie będzie miała negatywnego wpływu na jakikolwiek etap produkcji piwa? Jak zachowają się drożdże w obecności tego dodatku? Jeśli okazałoby się, że drożdże nie lubią się z chininą będzie trzeba postawić na dodatek chininy na zimno. - jak zwiększenie dawki chininy ponad 2g na warkę wpłynie na smak/aromat/proces produkcji? Oczywiście, na gros z tych pytań będzie można odpowiedzieć po uwarzeniu pierwszej warki z chininą. Z pewnością w tym sezonie podejmę taką próbę, będę w miarę możliwości dzielił się spostrzeżeniami. Poza tym co powyżej jestem ciekaw, czy ktoś z Was ma już doświadczenia związane z chininą? Może ktoś z Was potrafiłby odpowiedzieć na któreś z powyższych pytań? Czekam na odzew i komentarze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hobbysta Posted December 3, 2018 Share Posted December 3, 2018 . Taktyczna kropka do obserwacji wątkuWysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka Link to comment Share on other sites More sharing options...
Glowa Posted December 3, 2018 Share Posted December 3, 2018 Ciekawy pomysł. Skąd będziesz wiedział ile Ci do piwa przejdzie czystej chininy z tej kory? Wiem, że chininę dodają na kursach sensorycznych do próbek smaku gorzkiego przy teście na daltonizm smakowy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lasek Posted December 3, 2018 Share Posted December 3, 2018 5 godzin temu, Hobbysta napisał: . Taktyczna kropka do obserwacji wątku Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka Na gorze po prawej stronie masz takie magiczne okienko z napisem"Obserwuj". Prosze nie przenos smiecacych zachowan z facebooka. zasada 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
rob7320 Posted December 3, 2018 Share Posted December 3, 2018 Jeżeli wybierasz się do Afryki to byłby jedyny chyba powód aby zrobić piwo z chininą aby ustrzec się malarii , poza tym chinina jest dość niebezpiecznym środkiem ponieważ wywołuje dużo niepożądanych efektów przez co była wycofana z medycyny ( stosuje się ją tylko w uzasadnionych przypadkach ) , przedawkowanie może skończyć się śmiercią . Więc jeżeli wypijasz 3 lub więcej piw po pracy to może skończyć się to tragicznie więc lepiej odpuść. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Undeath Posted December 3, 2018 Share Posted December 3, 2018 Ogólnie chininę nawet wycofują z popularnych toniców - coraz mniej jest na rynku zawierających ją. Ma dużo efektów ubocznych i często jest zakazana dla pewnych grup pracowniczych. Tak jak kolega pisze wyżej jest to spore ryzyko, a druga sprawa jest całkiem możliwe, że może negatywnie oddziaływać na drożdże.Spróbowałbym na początku, jak się uprzesz robić takie piwo, uwarzyć mała warkę -2-3 litry i sprawdzić reakcje drożdży na ten alkanoid. Jeżeli chcesz zastępować goryczkę w piwie czymś to popróbuj piołun, jednak uważam że ekstrakty chmielowe i sam chmiel jest o wiele tańszy i wydajniejszy niż substytuty. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now