coder Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Mam problem logistyczny, próbuję zdekantować wiśniowe piwo z balonu do kega. Połowa jakoś zeszła, ale reszta nie chce - wężyk bez przerwy się przytyka pływającymi wiśniami. Jak sobie winiarze radzą w takich sytuacjach? Link to comment Share on other sites More sharing options...
uups Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 winiarze nie dają owoców do balonów tylko wyciśnięty z nich sok , teraz pozostaje ci tylko wytrzepanie do większego naczynia , oczywiście przez jakieś sito lub gazę. Na drugi raz proponuję zrobić miazgę w fermentatorze (kilka dni ) i odcisnąć z nich sok . Dodać sok do piwa ...pozdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
pioturek Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Może weź wężyk o większym przekroju albo zasysaj płyn zbliżając zanurzony koniec wężyka do ścianki balonu. Leci wtedy wolniej ale sie nie zatyka owocami. Winiarzem nie jestem ale swoje wiśniowe piwo tak dekantowałem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Spróbuj może obciąć końcówkę wężyka tak żeby zrobiła się taka "gwiazda" - wystarczą trzy ciachnięcia nożyczkami. Ja tak zrobiłem, żeby się nie przypychało gdy wężyk dotykał scianki baniaka. Tu może też trochę pomoże. Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Wężyk o mniejszej średnicy np. ten: http://www.homebrewing.pl/wezyk-do-rozlewu-piwa-zaciskiem-rurka-szklana-p-61.html Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jejski Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Mój kolega zrobił sobie z mosiężnej siatki walec 2x4cm i zakończył go kawałkiem rurki na którą nakłada wężyk. Moim zdaniem najlepiej zastosować wiadro z kranikiem i oplot. Link to comment Share on other sites More sharing options...
rex5555 Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Spróbuj może obciąć końcówkę wężyka tak żeby zrobiła się taka "gwiazda" - wystarczą trzy ciachnięcia nożyczkami. Ja tak zrobiłem, żeby się nie przypychało gdy wężyk dotykał scianki baniaka. Tu może też trochę pomoże. Banalnie i genialnie, dobra uwaga na przyszłość! Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted September 21, 2010 Share Posted September 21, 2010 Spróbuj może obciąć końcówkę wężyka tak żeby zrobiła się taka "gwiazda" - wystarczą trzy ciachnięcia nożyczkami. Ja tak zrobiłem' date=' żeby się nie przypychało gdy wężyk dotykał scianki baniaka. Tu może też trochę pomoże.[/quote']Banalnie i genialnie, dobra uwaga na przyszłość! Ja mam takie wężyki do ściągania wina z balonów. Nie trzeba owoców, aby węży się przyssał do ścianki. Teraz jak dojdzie do ścianki to i tak wino przelatuje przez wycięcia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted September 22, 2010 Share Posted September 22, 2010 (edited) zaginający się wężyk faktycznie irytuje, dlatego od dłuższego zcasu stosuję połączone 2 węże, jeden giętki, a drugi do wody ze schładzarki. Jest grubszy i nie wygina się. Edited September 22, 2010 by Belzebub Link to comment Share on other sites More sharing options...
bielok Posted September 22, 2010 Share Posted September 22, 2010 Cześć. Ja stosuje połączenie wężyka silikonowego i kawałka oplotu o długości 5 cm zaślepionego na końcu. Takiego kondoma z oplotu naciągam na wężyk tak żeby pracowało 2-3 cm oplotu. Nie sprawdza się dla drobnych zanieczyszczeń ale dla wiśni powinno jak najbardziej się udać. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now