ja swoja lodówkę próbowałem przerobić na naboje 12g, jeden nabój ledwo starczał na wypchnięcie wody z beczki. Miałem ambicje zrobić słodowy napój bezalkoholowy, typu ciechanowskiego Krzepiaka i planowałem to sztucznie nagazować, ale efekt był mizerny. Teraz na przyszłość będę rozlewać piwo do party kegów, dodawać surowca do refermentacji i zaopatrywać ja w zawór. Przed wyszynkiem piwa, będę spuszczał ciśnienie, i gazowane piwo wypychał gazem z nabojów i wtedy to ma szanse powodzenia.