Ja dziś warzyłem pierwszy raz tym systemem. Wysładzanie, chyba z nawyku dodawania wody do filtratora i tego całego "musisz się chłopie umęczyć przy warzeniu" robiłem tak, że zacierałem 3,5/1 a potem wyciągnięcia, odciśnięcie, płukanie raz w drugim garze, płukanie dwa w małej ilości wody... To debilizm! Trzecim razem miałem 2 BLG.
Jak będę robił małe warki, jakieś testowe, to MOŻE będę robił z tym jednym przepłukaniem, bo mi na kuchence się dwa garnki zmieszczą, a i wydajność minimalnie większa i zacieranie nie takie długie. Ale normalne duże warki to woda w opór, kokodżambo i do przodu