więc tak, napiszę Ci szczerze. piwo z tego przepisu jest jedynym które powtórzyłem (i to kilkukrotnie), z drobnymi modyfikacjami odnośnie chmielu/drożdży. polecam je każdemu początkującemu piwowarowi, bo uważam że jest to ideał dry stouta i jedno z najlepszych piw jakie piłem w życiu (nie, nie przesadzam). czegokolwiek byś nie dodał - piwo nie będzie już lepsze, może być tylko gorsze jeżeli coś schrzanisz.
jeżeli chcesz dodać kawę- masz tu cały rozbudowany wątek na forum, dodatkowo pytanie o ten składnik pojawia się codziennie na forum, mniej więcej co 5-6 godzin. pogooglaj za cold brew. swoją drogą chyba nigdy nie piłem dobrego stouta z kawą, może poza Coffeelicious.
z dodatków odradzam wanilię - jak dasz za dużo to będzie smakowało jakbyś pił olejek do ciasta (jeden browar rzemieślniczy wypuścił takiego gniota). zostają Ci płatki kokosowe (z drugiej ręki wiem że są łatwe w obsłudze), płatki z beczki po jakimś szlachetnym trunku, owoce, suszone owoce, bycze jądra, laktoza.