Też robię po ~11l, ale mam wrażenie, że ani szybciej (zacieranie tyle samo, warzenie tyle samo, może filtracja szybciej), ani taniej w przeliczeniu na litr, zwłaszcza, ze np. mam wątpliwości czy bezpiecznie użyć pół paczki drożdży otwartych miesiac wcześniej. Pewnie bym robił te standardowe 20l, ale akurat 12l garnek już miałem. Chyba ze taniej miało się tyczy właśnie sprzętu, mniejszy garnek, i fermentory za 7zł z castroramy,
Ale zgadzam się że mniej nudno, ileś się rozda, ale wypić 2 kraty tego samego to nie dla mnie.