Voila' (jak mawiają Japończycy): warzyłeś - pszeniczniaczka, rozlewałeś - pilsnera, przelewałeś - lager monachijski (jeśli mogę tak nazwać),
piłeś - nic specjalnego bo w moich okolicach oferta się niestety kurczy z miesiąca na miesiąc a piwniczka jeszcze pusta.