Skocz do zawartości

mdadela

Members
  • Postów

    103
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez mdadela

  1. mdadela

    SafLager SH-45

    W ostatnim numerze magazynu Piwowar natknąłem się na ciekawą informację dotyczącą nowych drożdży Saflager SH-45. Producent podaje, że ich idealny zakres temperatur fermentacji to 12–18°C, co jak na drożdże dolnej fermentacji brzmi jak dla mnie dość wysoko. Czy ktoś z Was miał już z nimi jakieś doświadczenia? Jak wypadają pod względem profilu smakowego, czystości fermentacji, ewentualnej siarki? A może ktoś wie, gdzie można je obecnie kupić albo kiedy będą dostępne? Najbardziej zainteresował mnie właśnie ten zakres temperatur. Na co dzień fermentuję US-05 w 15°C, więc teoretycznie otwiera się ciekawa możliwość: ustawiamy sterownik na 15°C i można jednocześnie fermentować ALE i Lagera w jednej lodówce. Przy ograniczonym sprzęcie to byłoby spore ułatwienie. Z drugiej strony na to patrząc na US-05 podają 18-26, a na W34/70 12-15 więc patrząc na efekty to daje jakiś obraz jak tu można ufać producentowi 🙂 Jak myślicie – to faktycznie może zmienić podejście do fermentacji lagerów, czy raczej marketing i w praktyce wyjdzie coś „pomiędzy”? Ciekaw jestem Waszych opinii 😀
  2. Ja z emalii myję osad w emaliowanym warniku tak że zaraz po gotowaniu opłukuję go gorącą wodą ze słuchawki prysznicowej, a potem szoruję tą bardziej chropowatą częścią gąbki-zmywaka kuchennego z płynem do mycia naczyń. Druciaka bym raczej unikał bo jak uszkodzisz emalię to może rdzewieć a to gorsze niż ewentualny lekki osad.
  3. To prawda, bo różnica w cenie jest ok. połowy. Niestety nie mam się z kim podzielić - jakby tak zebrać 5 osób i podzielić się po 100g to by było idealnie - akurat na 10 warek za śmieszne pieniądze. Tyle, że nie przekonuje mnie przechowywanie ich później przez rok czy dwa w słoiku - jednak w saszetce mają na pewno bardziej sterylnie Przechowywałem po 2-3 tygodnie połowę paczki w lodówce jak robiłem warki z ekstraktów po 10 litrów i było OK, ale przed tak długim przechowywaniem mam lekkie obawy
  4. Dzięki wielkie za pomoc!
  5. Taka pożywka będzie ok? 😀 https://allegro.pl/oferta/yeast-g-f-10g-pozywka-dla-drozdzy-piwowarskich-8460829447
  6. Tak jak pisałem 40zł za 2 saszetki. A przy górniakach wystarczy jedna. Z tego co przekopałem forum to większość pisze, że jedna na warkę 20 litrów to za mało.
  7. No różnica jest spora w cenie, tylko że 500 gram w terminie nie zdążę wykorzystać - aż tyle nie warzę 😉
  8. No właśnie górnych mi tak nie szkoda w stosunku do poyencjalnego ryzyka - saszetka za 12-14zł na 20 litrów to jeszcze mniej boli jak te 40 przy dolnych... 😉 A na razie nie bardzo mi pasuje warzenie kilku dolniaków jednych za drugimi, a mam tylko jedną lodówkę do fermentacji.
  9. Dzięki za odpowiedzi, nie chodzi tu tylko o oszczędność tych 40zł, ale jakoś nie lubię marnować jeśli dałoby się wykorzystać 🙂 Oczywiście, że słody, chmiele szkoda, ale na moją standardową warkę 20l to też ok 40zł co w sumie dla lagera 12blg 20 litrów daje wynik że drożdże to połowa kwoty na całą warkę więc czemu nie próbować jeśli się da. Co do 3-6 miesięcy to tak wyczytałem m.in. w tym wątku. Co do mrożenia na pewno poczytam na ten temat, dzięki za podpowiedź 🙂
  10. Cześć, na wstępie sam sobie przyznam tytuł złotej łopaty za odkopanie tematu po 14 latach 🤣 A teraz do rzeczy - mam pytanie odnośnie dawkowania gęstwy. Znalazłem na forum arkusz Excela, w którym liczymy ile dać gęstwy. I wg niego gęstwy tygodniowej na nastaw 12blg 20L dla górniaków wystarczy ok 150ml, natomiast miesięcznej trzeba dać 300ml, a dwumiesięcznej już prawie litr. Dla lagerów wartości razy dwa. Z kolei na forum zdarzają się wpisy, że piwowarzy używają gęstw które mają po 3 czy 6 miesięcy i na zdrowy rozsądek nie sądzę, że zadają je z baniek pięciolitrowych 😉 Podpowiecie proszę z Waszego doświadczenia jak to jest w praktyce? Czy macie sprawdzone może, że dodanie jakiejś wypracowanej doświadczeniem ilości daje dobry efekt? Chciałbym uwarzyć pierwszego dolniaka do którego się już dłuższy czas przymierzam, ale koszt dwóch saszetek drożdży W34/70 to teraz już pod 40zł, a chciałbym sobie stosować na przemian drożdże górne i dolne, więc zakładam że czasem chciałbym te drożdże dolne przechować miesiąc-1,5 w lodówce na czas do kolejnego użycia. Ma to w ogóle sens?
  11. Odpowiedzi od chatagpt wbrew pozorom naprawdę łatwo rozpoznać...
  12. mdadela

    Witam :)

    Cześć, powodzenia i samych udanych warek 🙂
  13. Po fermentacji przy 25 to nie chciałbym potem nawet tego próbować... 😉 No dobra, to mam jasność. Robię 20 litrów, 15 stopni temperatura fermentacji i najpierw przefermentuję jakąś 12tkę żeby zrobić gęstwę na tego RISa 🙂 Dzięki jeszcze raz wszystkim!
  14. Ok, dzięki za porady. W takim razie zrobię 20 litrów i chyba zamiast sucharów zgodnie z Waszymi poradami wykorzystam gęstwę US-05 z poprzedniego piwa 🙂 Dzięki wielkie za pomoc!
  15. A nie ma ryzyka przy takiej objętości, że pójdą na spacer? Bo różnie ludzie pisali na forum i dlatego się zastanawiam 🙂
  16. W sensie, że przy takim blg w tej temperaturze mogą sobie nie poradzić? Bo piwa 12-15 blg zawsze fermentuję nimi w 15 stopniach przez 2 tygodnie, a ostatni tydzień podnoszę dziennie o 1 stopień do 21 i rozlewam i efekt końcowy jest bardzo zadowalający.
  17. Cześć, przymierzam się do warzenia pierwszego RISa 24BLG i mam zapytanie odnośnie ilości brzeczki w fermentorze 30L. Sporo się naczytalem, że piana lubi spacerować po podłodze w trakcie fermentacji i zastanawiam się czy mogę bez ryzyka fermentować 15 litrów w 30litrowym fermentorze, czy lepiej przyjąć za bezpieczne 10 litrów? Fermentować będę dwoma paczkami sucharów US-05 w lodówce ze sterownikiem w temperaturze 15 stopni. Z góry dzięki za porady 🙂
  18. Powiem tak. Piszę o moich i wyłącznie moich obserwacjach na moich warkach i to co u mnie się sprawdza. Ja zawsze refermentuję przez 4g cukru/butelkę pół litra. Z moich obserwacji wynika że czas nagazowania nie jest równomierny dla różnych typów piw i cydru. W moim browarze zauważyłem taką prawidłowość że: - piwa pszeniczne refermentują najszybciej (po 1-1,5 tygodnia są mocno nagazowane), - piwa jęczmienne 2 (a czasem nawet 3 tygodnie) żeby miały odpowiedni poziom gazu, - cydry 2,5 tygodnia to absolutnie minimum, po 3-3,5 zwykle jest już bardzo dobrze. Mówię oczywiście o przechowywaniu ich w tym czasie w temperaturze pokojowej tj. w okolicy 21-22 stopnie, ale dla mnie to nie problem bo akurat tyle mam w piwnicy. Po tym czasie już można trzymać je wszędzie (oczywiście w granicach rozsądku), ponieważ poziom nagazowania się nie zmienia. Ogólnie mówi się ze 2 tygodnie wystarczy, ale IMO jest to mocne uśrednienie. Drugą rzeczą jeszcze jest fakt dojrzewania - tak naprawdę to ja już się nauczyłem żeby swoich trunków próbować najwcześniej po 3 tygodniach (a najlepiej miesiącu), poza piwami pszenicznymi które czasami u mnie do tych 3 tygodni nie dotrwają bo już po tygodniu są popijane 🙂
  19. Ja bym tu się doszukiwał źródła. Próbowałem w tym sezonie dwóch cydrów po tygodniu i gazu było malutko. Po 2 tygodniach tak średnio, po 3 już fajnie. Tyle że u mnie cały czas stoją w temp pokojowej, a Ty pewnie zatrzymałeś refermentację po tygodniu obniżeniem temperatury. Ja bym przeniósł butelki jeszcze na tydzień-dwa w cieplejsze miejsce i powinno być ok 🙂
  20. Trochę poza tematem - właśnie zastanawiam się nad jakimś zapasem na taką ewentualność - po tym jak mi ostatnio kapslownica się rozleciała podczas butelkowania, a przy kolejnym warzeniu zaraz po zadaniu drożdży musiałem przelewać na szybko do drugiego fermentora bo się kranik rozciekł to chciałbym sobie zrobić zapas newralgicznych rzeczy w moim browarze Chciałem podpytać - czy inkbird ma jakieś większe zalety od STC-1000 poza tym, że jest plug&play z pudełka i nie trzeba do niego drutować gniazdek, czy użytkowo nie ma między nimi większej różnicy?
  21. Hej, polecam mój niedawny wątek Jeszcze nie robiłem wg tego planu, bo mam jak na razie zajętą lodówkę dwoma fermentorami z górniakami, ale są tam uwagi innych piwowarów. Co do samej lodówki polecam dołożyć zewnętrzny sterownik, ja używam STC-1000 - zabawy z tym nie ma w zasadzie wcale, a będziesz mógł sterować temperaturą jak Ci pasuje (oczywiście do minimalnej na którą lodówka pozwala).
  22. Hej, odświeżę ten przykurzony nieco temat 🙂 Ustawiam sobie ostatnio receptury na kolejne warki ciągle sam na brewnessie sugerując się danymi stylów (z jakimiś sukcesami z cyklu "mnie smakuje"), ale chętnie bym zaczął się inspirować jakimiś gotowymi "przepisami" (z ewentualnym ich dopasowaniem pod aktualnie dostępne surowce). Jakoś nie mogę się też zdecydować na gotowe zestawy że sklepów piwowarskich. Ktoś poleci na dzień dzisiejszy jakąś książkę, albo stronę gdzie są aktualizowane dane i znajdę sprawdzone receptury na różne style? Na ten moment nie mam też żadnej książki o piwowarstwie, ale nie jestem też początkujący jeśli chodzi o zacieranie itp. Czy ktoś poleci coś z czego można wyciągnąć przydatne informacje? Czy książka Palmera będzie dobra dla kogoś kto już jakiś czas zaciera czy to raczej głównie dla początkujących? Dzięki i pozdrawiam 🙂
  23. Dzięki, czyli sama twardość wody nie będzie miała jakiegoś mega znaczenia? Oczywiście nie mówię o purystach, tylko właśnie typowo dla siebie do wieczornego napitku 🙂
  24. Cześć, odkopię temat z prośbą Czy moglibyście zajrzeć na parametry mojej wody? Ogólnie wiem że jest mega twarda, zagotowanie wody z kranu 2x w czajniku powoduje że dno jest totalnie białe, ale zastanawiam się nad wpływem tego na smak gotowego piwa. Nie jestem sensorykiem, robię piwo dla siebie i rodziny i nie zależy mi aby było ono medalowe - ma być smaczne i pijalne Na ogół robię piwa jasne, głównie słody pilzneński, pale ale, wiedeński z różnym chmieleniem. Dotychczas wszystkie warki robiłem albo na wodzie źródlanej z marketu, albo na kranówie przepuszczonej przez filtr Brita (ale na to chyba już skończyła mi się cierpliwość, bo przepuszczenie 30 litrów wody trwa wieki). Chciałbym przejść na 100% wody prosto z kranu najlepiej bez jej uprzedniego przegotowywania, co polecilibyście mi zrobić aby uzyskać dobre efekty?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...