Skocz do zawartości

WojtekGaaD

Members
  • Postów

    285
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi opublikowane przez WojtekGaaD

  1. Ponieważ mam już corneliusy to odstąpię kupione PET kegi po winie z odkręcanym fittingiem.

    Cena 15 zł za szt. + koszt wysyłki.

    Zaczynałem od nich i nadal używam ale powoli zgromadziłem sobie corneliusy.

    Głowica to corb S.

    Mogę odsprzedać w komplecie 5 kegów wraz z głowicą za 200 zł ale tu raczej ze względu na gabaryt przesyłka będzie nieopłacalna.
    Kupiłem je odkręcone i przepłukane i 6 szt nawet nie użyłem. Tańsza alternatywa jak ktoś chce zacząć zabawę z kegami bo w cenie jednego corneliusa kupujesz 5 kegów 20 litrowych.

    Klucz zrobiłem sobie z puszki po brewkicie ale warto mieć coś lepszego co nie kaleczy plastikowych ząbków.
    Fitting jest rozkręcany można go rozebrać i umyć. Kołnierz pozwala na układanie kegów piętrowo.

    1.jpeg

    2.jpeg

    3.jpg

    4.jpg

    5.jpg

    6.jpg

    7.jpg

  2. Pierwsze brewkity tez tak gazowałem płaska łyżeczka cukru ok 4g i żadna butelka jakoś nie wybuchła. Nie miałem miarki a teraz też co nie wejdzie w kega w butelkach na szybko bez wielkiego ważenia mierzenia sypię. Nie sądzę abyś miał precyzyjną kontrolę nagazowania w butelce przy refermentacji to tak jak z poziomem alko i większością parametrów w piwowarstwo domowym zbyt wiele zmiennych i niewiadomych. Browar nie apteka a co dopiero domowy browar ?

  3. Jak w temacie: śrutownik wraz z napędem i zasilaczem. Ponieważ silniczek ma 2 prędkości ma też przełącznik obrotów.
    Przemielił ponad 100kg słodów może jeszcze komuś posłuży.

    W podstawie jest otwór po pierwszej wersji montażu silnika, która się nie sprawdziła.
    Połączenie silnik/wałek przerobione nie da się założyć korby wałek wyłamał się na zwykłaej niesłodowanej pszenicy.
    Cena 150 + wysyłka.
    Jeśli ma wejść w paczkomat mogę przyciąć po kilka cm płytę.

    IMG_0701.jpg

    IMG_0700.jpg

    IMG_0699.jpg

    IMG_0698.jpg

    IMG_0697.jpg

  4. Własnie doświadczyłem nieszczelności na górnej pokrywie.  Wszystkie Fermzille wyprodukowane od grudnia 2019 mają nową grubszą wersję - 2,65mm eliminującą wycieki. W Australii wymieniają w ramach gwarancji na szczęście w kommplecie był zestaw zapasowy ale chyba uda się u majfriendów coś dopasować.
    Wymiary:

    OD: 106mm

    CS: 2,65mm

    Mała edycja aby nie zaśmiecać: kupiłem , sprawdziłem i pasuje. Test szczelności przy następnym warzeniu. Samo spasowanie jakby ciaśniejsze i dużo lepsze niż na nowym oryginalnym starego typu. Znalazłem u majfriendów gumowe i silikonowe. Kupiłem te drugie:
    https://pl.aliexpress.com/item/1005001894255400.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.11.21ef1c24MW9341&gatewayAdapt=glo2pol

  5. Weź pod uwagę, że sterownik w wersji Brauheld Pro ma tę zaletę, że możesz go obsługiwać nawet jak gar stoi na podłodze bez Twojej pozycji leżącej co daje pewną wygodę i komfort przy podnoszeniu kosza z młótem. W wersji ze sterownikiem pod garem wygodniej klika się klawiszami jak gar stoi odrobinę wyżej ale wtedy i sito podnosisz wyżej a  trochę waży wraz z wodą. Dodatkowo pompa na zewnętrz z układem antyprzypaleniowym i  możliwością przepięcia na kran jest zaletą szczególnie jak na początku masz problemy z zapychaniem czy mąką i przypalaniem a nie planujesz kilku dodatkowych usprawnień. Wszystko odnośnie tych kociołków masz opisane na piworgu trzeba poszukać.

  6. 1 godzinę temu, grzesiuu napisał:

    I dlatego uważam, że ten kraj z takimi ludźmi - wybierającymi cały czas mniejsze zło idzie prosto ku destrukcji. Załączy taki tv z propagandą za 2 miliardy i oczy się przewracają dookoła razem z pustym mózgiem.
    Ład Morawieckiego ....... itd. Prawo podatkowe powinno być jak najprostsze i jak najmniej zagmatwane, jak widać socjalistyczne pospólstwo uważa inaczej.

    Kolego są tu różni userzy również z jak to nazwałeś z "pustym mózgiem" cieszę się, że Twój mózg jest pełny ale jak nie masz nic ciekawego do napisania to nie obrażaj innych, powklejaj swoje mądrości z pełnego mózgu na twittera i facebooka tam pewnie wszyscy "pełnomózgowcy" przyklasną i będą zadowoleni.

  7. Na przypalanie może mieć wpływ wiele czynników.

     

    1. śrutowanie - musisz pilnować aby łuska była cała i jak najmniej mąki. Po przejściu ze zwykłego gara na automat niestety musiałem odstawić żarnowy śrutownik bo za bardzo niszczył łuskę i nie dawał kontroli śrutowania. Obecnie śrutuję na chińczyku ze szczeliną 1-1,1mm i jest znacznie lepiej. Mąka oczywiście nadal jest ale tego przy śrutowaniu suchego słodu uniknąć się nie da ale znacznie mniej. Warto też delikatnie zwilżyć słód przed śrutowaniem.

     

    2. Wielu użytkowników poleca aby po podgrzaniu wody wsypać słody rozmieszać aby nie doszło do zbrylenia i odczekać ok. 10 minut zanim włączysz pompę aby złoże się ułożyło. Można też wsypać słody do kosza powieszonego nad wodą i powoli zanurzyć w niej kosz ze słodem po osiągnięciu temp. delikatnie mieszając i też odczekać ok 10 min.

     

    3. Moc grzałek - przy zacieraniu zmniejsz nawet o 50% - jeśli masz typowy sterownik na przekaźnikach to nie ma on sterowania PWM a kilka stopni przed osiągnięciem żądanej temperatury sterownik załącza/wyłącza przekaźniki od grzałek i ta regulacja mocy zrealizowana jest na zasadzie "impulsów" prymitywne, zawodne ale wystarczające. Mniejsza moc wydłuży jedynie w niewielkim stopniu czas podnoszenia temp. między przerwami.

     

    4. Regulacja obiegu - tu musisz znaleźć kompromis. Jak mocniej zdławisz pompę nie doprowadzisz do wyciągnięcia cieczy spod młóta ale przy wolnym obiegu będą spore różnice w temperaturze pomiędzy dołem gdzie masz czujnik a górą złoża. Przy zbyt dużym obiegu możesz doprowadzić do zbicia i przytkania złoża pompa wyciągnie wszystko na górę aż do momentu przelania rurką przelewową chyba, że masz nowszy kociołek z  systemem antyprzypaleniowym ala bypass na pompie. Przy dobrze ułożonym złożu można całkiem spory przepływ mieć co wpływa na stabilną temperaturę całego złoża.


    5. Musisz doczyścić i spolerować stare przypalenia jeśli tego nie zrobisz miejsca gdzie grzeją grzałki będą miały tendencje do przypalania.

     

    Jeśli masz problem z uzyskaniem prawidłowej temp. już w czasie zacierania to winna jest mąka, która osiadła na dnie. Po przypalaniu dna gar nie może podnieść temp. Ważne aby wiedzieć kiedy dochodzi do przypaleń czy już w trakcie zacierania czy podczas gotowania ale moim zdaniem masz typowy problem początkującego z kociołkiem automagicznym i zbyt dużo mąki w słodzie - pkt.1,2,3.

    Wszystkie te doświadczenia są opisane na forum trzeba jedynie poszukać i poczytać.

    Sie mi zrobił elaborat.

    Powodzenia.

  8. Zwykły okap średnio się sprawdza testowałem chyba, że masz środki na gastronomiczny z nierdzewki z wygiętymi rantami aby skropliny nie kapały do gara i niewielką odległość do dziury w ścianie. Kanały lepiej robić z PCV a idealnie z przewodów wentylacyjnych izolowanych wełną wtedy mniej się skrapla i mniejsze ryzyko niechcianych gości w warzelni.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.