Około 20-30 minut. Były w tym czasie mieszane i pieniły się w szklance.
Może opiszę dokładniej jak to było:
Napowietrzanie brzeczki zrobiłem dwukrotne (nalałem do fermentora z wysoka, potem spowrotem do garnka i na koniec znów do fermentora odcedzając chmieliny i przyprawy.
Dodałem do tego wody lejąc ja wężem prysznicowym prosto z kranu. Było wtedy około 28 stopni i tak jak pisałem dodałem drożdże ze szklanki do brzeczki. Przemieszalem to jeszcze trochę mieszadłem i zamknąłem.
Na dziś rano brak zmian, brak piany.