Jump to content

ligeiro

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

ligeiro's Achievements

  1. Zaszalałeś z tym miodem, bo to już prawie braggotpils Ja braggoty uwielbiam robić, i fakt kiedyś zrobiłem na lagerowych drożdżach i puszczały właśnie dziwne nuty kwaskowate. Z doświadczeń wiem że jak konkret miodowe, to albo drożdże do miodów pitnych, np. z Mangrov Jack albo neutralne, np. US-05. Daj znać co powstało, dość mocno odfermentowało.
  2. A ja mam taką ciekawostkę. Piwo generalnie bezalkoholowe, BLG 2 , fermentacja 20 stopni, drożdże piekarnicze Caputo, sypane po powierzchni, po utlenieniu. Białka po zacieraniu za wiele nie było.
  3. U mnie już sztobry puszczają niewielkie pędy, Fuggles odpalił już na 20 cm ale za wcześnie, przyszły tydzień mrozy w nocy.
  4. I lej do butelki jak najwięcej, zostaw w szyjce z 3 cm tak na oko, chodzi by jak najwięcej tlenu wypchnąć z butli.
  5. Mam od znajomego gospodarza, wielokwiatowy z podgórskich łąk. Wcześniej robiłem też na rzepakowym, ale trzeba go dodawać mniej bo potrafi przymdlić posmak. Piwo robiłem na drożdżach M05 - https://czerwonygrzybek.pl/Mangrove-Jack-s-Drozdze-do-miodu-10g-M05-p679c61c97.html
  6. Cześć Wam a ktoś miał do czynienia z taki fermentorami, czy to coś warte zachodu? https://allegro.pl/oferta/pojemnik-fermentacyjny-fermentor-20-l-kranik-1-2-10747690472
  7. Po gotowaniu i wystudzeniu zlewasz na burzliwą, a później cichą? Bo jeśli tam, to zacznij używać hopspidera by odzdzielić większość chmielin. Mi zawsze zostają zbite razem z drożdżami na dnie, tzn. to co zostało.
  8. Ja raczej nie wyciskam, jeśli już to lekko poprzez zawijanie wzdłuż osi wora. I zostawiam niech skapuje podczas już podgotowywania na chmielenie. Ponoć mocne wyciskanie uwalnia dużo tanin z łuski, ale w sumie praktycznie nie mam tego przetestowane.
  9. Ja połowę żądanego miodu (wcześniej trzymałem słój w ciepłej wodzie by był bardziej leisty) wlałem na sam koniec, na wyłączonym palniku i mieszałem 1-2 minuty. Resztę dolałem jak burzliwa się rozchulała, tak po 48-72 godzinach, również postać w miarę płynną. Żona zachwycona, nie wolno mi tego piwa rozdawać :P
  10. Mam bardzo podobnie jak lechu555, czasy warzenia zależne od stylu piwa bo taki barley wine czy RIS trzeba przetrzymać nieco dłużej. Z wysładzaniem też różnie robię, do ułozonej receptury najwyżej dokładam z 10% więcej słodów by pominąć ten etap.
  11. Też nie mogłem znaleźć tak jakoś na lato, to zrobiłem sam i wyszło całkiem do rzeczy. Ja cześć chmielu pogotowałem, ostudziłem, później na zimno na dwa trzy dni i do syfonu. Nagazowałem i przelałem do butelek z patentem. Lekka partyzantka ale było ok.
  12. Zainwestuj w jakiś hopspider i bedzie spokoj z chmielowym osadem a 60 gramów to cienko, nie wiem jaki zestaw, z reguły z 200 gr na 10 litrów to tak norma.
  13. ligeiro

    ligeiro

  14. Jeśli Ci się przycina i nie możesz podnieść ramion (miałem tak) kapslownicy, to lekko ją okręć o pół obrotu i powinna puścić. Spróbuj, u mnie działało. I tak w końcu się zdenerwowałem i kupiłem Grifo, kapslowanie to bajka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.