Moim zdaniem nie ma co sobie zawracać głowy na początku lagerowaniem. W pierwszej kolejności należy opanować proces fermentacji, co przy dolnej fermentacji nie jest to takie proste. Jak fermentacja będzie źle przeprowadzona to lagerowanie niewiele wniesie.
Osobiście działam następująco- dwa tygodnie burzliwej, tydzień w 5C lub niżej i rozlewam. Następnie dwa tygodnie na refermentacji i można śmiało pić.
Jeżeli chodzi o pszenicę to wyższe temperatury fermentacji dają więcej banana, a mnij goździka i odwrotnie. Temperatura 18C wydaje się być w porządku dla sucharów, aby zachować balans. Jeżeli chodzi o wydajność to zawsze jak używam pszenicy to mam gorszą, niż przy pilzneńskim. Daj całą paczkę drożdży i nie uwadniaj, drożdży Fermentis nie ma potrzeby uwadniać.