Ja akurat filmu jeszcze nie widziałem, ale chętnie obejrzę.. Pochodzę z tej krainy gdzie w 1941 przetoczyła się fala antysemityzmu i znam ja na tyle, że wiem, że w dzisiejszych czasach antysemityzm jest tam na tyle silny, że podobne sytuację mogłyby się tam wydarzyć nie tylko w wojennej rzeczywistości. słyszałem też opowieści starszych ludzi, którzy pamiętają te czasy i wiem, że zbrodnie nie dotyczyły tylko ludności żydowskiej, ale śmiercią zagrożony był każdy, kto posiadał jakikolwiek majątek, na przykład sąsiada mojego ojca "partyzanci" zastrzelili w domu jak psa tylko dlatego, że przywiózł z robót z Prus walizkę z bliżej nieokreśloną zawartością, a z domu mojego ojca ukradli wszystko, nawet dziecięce buty. Ci ludzie po 89tym mieli sumienie stać po kościołach że sztandarami AK. poza tym uważam, że my, Polacy, powinniśmy rozliczyć się że swoją historią, z tym, że byliśmy w stanie mordować swoich sąsiadów, lub wydawać ich za pieniądze dla gestapo tylko dlatego, że sprzyjały ku temu okoliczności, z tym, że byliśmy w stanie szabrowac i przekopywać łopatami pozostałości pod obozami w Treblince, czy Bełżcu w poszukiwaniu "skarbów".. Dlatego lubię takie filmy jak Dom Zły, czy Róża, bo zmuszają nas do zastanowienia się nad tym, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć.. Należy też sobie uświadomić, że czas wojenny to nie tylko chwała i bohaterstwo, ale też bardzo często bestialstwo i wynaturzenia..