Podłączę się pod wątek.
Mam problem z nieszczelnym włazem w kegu. Wczoraj rozlałem do kega Koelscha i stwierdziłem, że pokrywa jest trochę nieszczelna - po jakimś czasie słychać świszczenie ulatniającego się powietrza i trochę piany. Ta duża uszczelka jest w porządku, nie widać mechanicznych uszkodzeń włazu. Czy trzeba jakoś specjalnie dogiąć te "uszy", którymi zamyka się pokrywę ? Czy to się zasklepi po jakimś czasie ? A może keg do wyrzucenia ?