-
Postów
237 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Nowości
Receptury medalowe
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Blogi
Wydarzenia
Sklep
Collections
Giełda
Mapa piwowarów
Treść opublikowana przez Kamot1
-
Permanenta podziałka na stalowym garze
Kamot1 odpowiedział(a) na Usiu temat w Projekty "Zrób to sam"
Genialne w swojej prostocie. -
A ja bym sie pisał na takie 2 pompy, wiec jeszcze tylko 46, zakładając, że kolega Vald też chce
-
Cholera, a ja mam akurat w tym dniu inne ważne spotkanie i nie mogę tego przełożyć, ale powiedziałem, że i tak najpierw przyjdę na do Starej Brovarni, a potem pojadę za Olsztyn spóźniony. Gdyby ktoś mógł mi sprzedać/sprezentować/wymienić się na jakieś moje piwa buteleczkę swoich wyrobów, to zabiorę ją ze sobą, bo niestety przyjadę samochodem. Aha "buteleczka" zostanie zdegustowana w tym samym dniu w szerszym gronie, bo po spotkaniu formalnym, będzie nieformalne
-
czekam na akceptację
-
Mała skucha, bo ja chciałem wziąć worki po 25 kg Pale Ale i Monachijskiego, a na homebrewing nie mają dużych opakowań. Spoko - nadal zbieram zamówienia i policzę, czy będzie mi się opłacało brać w paczkach po 5 kg, czy jednak wezmę ze Strzegomia. Tak czy inaczej z homebrewing będę najprawdopodobniej też coś brał.
-
To dobrze - i tak chciałem coś z homebrewing kupić, więc sprawdzę ceny słodów. Najprawdopodobniej w poniedziałek będę zamawiał, wiec jak ktoś czegoś potrzebuje, to do niedzieli zbieram zamówienia.
-
Jeszcze jedno słowo o Selfa - polecam zadzwonić i powiedzieć do czego ma służyć grzałka. Ja powiedziałem ile wody będę gotował, w jakim kotle i w jakim czasie chcę doprowadzić do wrzenia, to mi facet wszystko świetnie w programie wyliczył i dobrał odpowiedni sprzęt. Co do gotowania - ktoś pytał dlaczego 90 minut --> tu chodzi o czas potrzebny do zredukowania DMS. Związek ten ma czas połowicznego rozpadu określany na 45 minut, więc po 90 minutowym gotowaniu DMS pozostaje bardzo niewiele. Potem, należy jak najszybciej schłodzić brzeczkę do temp. poniżej 80 st., aby uniknąć ponownego powstawania DMS. Jako minimum powinno się gotować brzeczkę 90 minut przy robieniu piw bardzo jasnych z dużym udziałem słodu pilzneńskiego, bo ten ma najwięcej DMS. Przy piwach ciemnych zapach DMS będzie bardziej przykryty przez aromaty palone i do tego słody ciemne, poprzez suszenie w wyższej temp. mają zdecydowanie mniej DMS, więc w tym wypadku czas gotowani można skracać.
-
Ja mam dwie takie grzałki kupione w Selfie. Zadzwoń do nich i powiedz, że chcesz je do piwa, to dobiorą Ci odpowiedni sprzęt pod kątem napięcia powierzchniowego, aby nic się nie przepaliło. Co najciekawsze, to jedna grzałka u nich kosztuje chyba ok. 150 zł i możesz zamówić wysyłkowo. Ten sam pan jednak od razu podał mi nazwę hurtowni w moim mieście (Olsztyn) i polecił, abym najpierw u nich sprawdził czy mają na miejscu lub żeby mi sprowadzili, to oszczędzę na kosztach wysyłki. Co najciekawsze w hurtowni w Olszynie sprowadzili mi te grzałki z Selfy z cenę 90 zł za sztukę. Na pytanie skąd taka różnica w cenie i dlaczego są tańsi od producenta dostałem odpowiedź, że bardzo dużo od nich biorą i mają wielkie rabaty. Dlatego polecam sprawdzić w lokalnych hurtowniach. Co do sterownika, to nie wygląda mi on na zastosowanie w browarze. Najlepiej napisz do producenta co Cie interesuje (ja tak zrobiłem), pod jaką moc grzałek i zasilania, a on Ci dobierze odpowiedni sprzęt.
-
No muszę z tym pokombinować. Wiem, że tak powinno być to zrobione, ale chciałem mieć stały wgląd do temperatury zacieru, bo np. jak wrzucę słody to zawsze temp. spadnie o 2-3 stopnie i wtedy potrzebny jest czas na cyrkulację zacieru przez HLT, aby to znowu wyrównać. A skoro pamel ma możliwość sterowania temperaturą także za pomocą drugiej sondy, którą umieszcza się w wymienniku, to tutaj także mogę dać zabezpieczenie, aby temp. w wymienniku nie wzrosła powyżej zadanej np. 67 stopni. Potrzebne jest tylko równomierne rozłożenie temperatury w całym kotle, poprzez wymuszoną cyrkulację wody, czego nie robiłem. Dodatkowo pamel, ma to do siebie, że w momencie gdy temp. spada poniżej zadanej, to zatrzymuje odliczanie i czeka na dojście do temp. zadanej. Stąd moje próby umieszczania sondy głównej w zacierze, a zabezpieczającej w wymienniku - tym bardziej, że temp. z sondy drugiej nie jest wyświetlana na głównym ekranie i nie ma jej stałego podglądu. Muszę jeszcze potestować, bo być może u mnie w sterowniku coś jest nie tak z oprogramowaniem, bo temperatura z sondy nr 2 jest pokazywana trochę dalej w menu, ale mam wrażenie, że jest to odzwierciedlenie z sondy nr 1.
-
Autotuningu raczej nie ma lub mi nic o tym nie wiadomo. Dostrajanie się do warunków osiągam regulacją współczynnika mocy.
-
Też doszedłem do takiego wniosku - poczytałem także dokładnie jak to robią na theelectricbrewery.com i tam jest ten sam sposób. Swoją drogą, nie mogłem zrozumieć zasady działania współczynnika mocy w sterowniku Pamela i miałem zbyt wysokie wartości ustawione, dlatego grzałka grzała do samego końca na 100%. Jak sonda łapała temp. docelową, to się wyłączała, a nie było wcześniej spokojnego narastania i zmniejszania mocy - stąd ogromna bezwładność temeraturowa. Muszę obniżyć współczynnik mocy i wtedy temperatura będzie narastała bardziej płasko i równomiernie, bo będzie czas na wymieszanie się wody w HLT po recyrkulacji. Dziś mam zajęty cały wieczór, ale jutro będę testował ponownie, więc dam znać.
-
Ja swoją legitymację już dostałem i naklejkę mam naklejoną na samochodzie Jestem dumnym piwowarem z kółkiem EDIT: Podpowiedzcie mi coś o słodach, bo mam małe doświadczenie. Chcę zrobić większe zapasy i po podliczeniu tego samego koszyka w Słodowni Strzegom i Weyermanna z Browamatora wychodzi mi różnica w wysokości 50 zł. Nie jest to duża kwota, tym bardziej, że w Strzegomiu nie kupię chmieli i będę je musiał zamówić gdzie indziej, więc dojdą kolejne koszty wysyłki, czyli ok. 30 zł. Czy w takim razie jest sens zamawiać w Strzegomiu, bo chyba jednak słody Weyermanna mają zdecydowanie lepszą jakość. Co sądzicie o tych słodach? EDIT2: Cholera - różnica jednak jest w kwocie 94 zł, więc jednak słodownia Strzegom jest lepszym wyborem. Pytanie o jakość słodów pozostaje -> czy jest duża różnica pomiędzy Strzegomiem, a Weyermannem. p.s. Czy ktoś coś potrzebuje ze Strzegomia - mogę dorzucić.
-
Robiłem wczoraj kolejne dłuższe testy na wodzie. Zanim opiszę moje spostrzeżenia, najpierw krótki opis sprzętu, sterownika i sposobu pomiaru temperatury: - sterownik PAMEL PRM3F z dwoma sondami temperaturowymi, gdzie jedna jest sondą nr 1 głowną, a druga sona nr 2 jest zabezpieczeniem wymiennika - zbiornik HLT z wężownicą i grzałką 4,5 KW w środku - zbiornik MLT z fałszywym dnem (pomijam BK do warzenia, bo dla tego opisu jest niepotrzebny) Sterownik PAMEL jest ustawiony w tryb automatyczny i pierwsza główna sonda pomiarowa jest umieszczona w MLT (zbiornik ze słodami), a druga, która jest sondą zabezpieczającą przed przegrzaniem całego układu jest w HLT (z wodą i wężownicą - wymiennik ciepła) i monitoruje temp. wody wymiennika. Sonda nr 1 w MLT (słody) spełnia najważniejsze zadanie, bo to w oparciu o nią grzałka w HLT (wężownica) steruje podgrzewaniem wody wymiennika, a to właśnie przez wężownicę zanurzoną w HLT płynie zacier ze zbiornika MLT. Dlaczego takie podłączenie - chciałem mieć stały wgląd w temperaturę w kotle zaciernym (MLT), aby kontrolować temp. zacierania. Grzałka w HLT i 50 litrów wody, które tam jest podgrzewane do zadanej temp. np. 67 stopni ma ogromną bezwładność temperaturową. Woda przy grzałce jest podgrzewana do dużo wyższej temp. niż zadane np. 67 stopni, a czujnik, który jest oddalony od grzałki pokazuje niższe temperatury. Co to powoduje? Woda przy grzałce dogrzewana jest do ok. 80 stopni, potem powoli równomiernie rozchodzi się po całym zbiorniku, a w międzyczasie czujnik załapuje temp. 67 stopni i wyłącza grzanie. Niestety jest już za późno, bo woda jest dogrzana do dużo wyższej temp. i po 10 minutach temp. całego układu nadal rośnie, pomimo wyłączonej grzałki, bo woda wyrównuje swoją temperaturę --> to powoduje, że zacier (na razie też woda) krążący przez wężownicę także zyskuje wyższą temp. i nie jest w stanie utrzymać stałej temperatury 67 stopni. Wnioski: - muszę spróbować wymusić mieszanie/recyrkulację wody w HLT. Wtedy temperatura będzie się równomiernie rozkładała i nie będzie bezwładności temperaturowej lub - sondę nr jeden przenieść do zbiornika HLT - dogrzać wodę do np. 67 stopni - potem lub w trakcie puścić zacier (wodę) przez wężownicę i pozwolić jej cyrkulować przez pewien czas, aby temp. się wyrównały. Chyba nie zdążę przed weekendem wszystkiego potestować i zacieranie przełożę na następny tydzień. Jak macie to u siebie rozwiązane? Gdzie monitorujecie temp wody w pierwszej kolejności? EDIT: Andrzejk2 --> a co masz w takim razie u siebie? U mnie na razie sprawdza się ten typ C.
-
Jestem po dłuższych testach moich pompek na wodzie i mogę stwierdzić, że uzyskałem maksymalny przepływ na poziomie 2,4-2,6 litra na minutę, gdy puszczałem wodę przez wężownicę (18 metrów). Jestem ciekaw jak będzie z zacierem i czy nie będzie za mało. Przejście z temperatury 67 do 75 stopni nie było problemem i poszło dość szybko - i znowu ku pamięci testy na wodzie, a nie na zacierze. Po weekendzie postaram się porobić zdjęcia mojej instalacji i wszystko opisać - jestem załadowany pracą i stąd brak czasu na większe opisy.
-
Andrzejk2 w jaki sposób czyścisz swój system i czym?
-
O kurde - wielka ta pompa w porównaniu do mojej
-
Ja kupiłem dokładnie TE pompy i po testach na wodzie, jestem bardzo zadowolony. Przypływ jest taki, że muszę je dławić zaworami. Nie wiem, jak sprawdzą się na brzeczce, bo właśnie jeszcze dzisiaj będę robił testy obciążeniowe całej instalacji elektrycznej (ze znajomym elektrykiem, który to składał), przy włączonych dwóch grzałkach - wszystko mam na trzech fazach (mówię o grzałkach i sterownikach pamela, a do pompek mam podłączone transformatory). Jeśli całość nie wybuchnie , to w niedzielę pierwsze zacieranie i wtedy zobaczymy jak pompy sobie poradzą z większą gęstością płynu.
-
Koledzy jeśli kogoś mogłem urazić, to przepraszam, ale to było tylko dla wyluzowania tematu i nie miałem powodów nikogo obrażać. Wątek nam się zaśmieca.
-
Koledzy przestańcie spierać się jak koguciki, który jest silniejszy i mądrzejszy (bez obrazy Panowie), ale tak jak andrzejk napisał --> to są duperele i zaśmiecacie wątek. Kto podchodzi do tematu poważnie, to sobie wszystko sam dokładnie posprawdza, pomierzy i będzie wiedział co robi.
-
Ja mam u siebie wężownicę z rury ze stali nierdzewnej o długości 18 metrów, średnica wewnętrzna 10 mm i ścianka 1 mm. Wszystko jest zwinięte w spiralę o średnicy ok. 40 cm i wysokość ok. 23 cm.
-
Jeżeli nie dasz zaworu na wylocie pompki, to zaworem z kadzi nie wyregulujesz predkości przepływu przez pompkę. Upraszczając-założmy, że masz wolną filtrację przez falszywe dno, powolne napływanie brzeczki do pompki może nie wypełnić w calości jej średnicy i w ten sposób bedziesz napowietrzal brzeczkę i zapowietrzał pompę. Mając zawór kulowy na wyjściu pompki, możesz zdławić napływ brzeczki i wypełnić całą średnicę węża i wypełnić tym samym otwór wlotowy do pompy, aby uniknąć napowietrzania. Pamiętajcie, że narazie robiłem próby na wodzie i dopiero w weekend będę zacierał, tak więc może ktoś inny już pracujący na HERMS także sie wypowie.
-
Zawór kulowy jest potrzebny, abyś mógł sterować przepływem cieczy, bo w pompkach nie ma sterowania. W innym wypadku pompki pracuja na maksa i nie jesteś w stanie ustalić tempa.
-
Tak jak pisłem w swoim poście. Ja mam te pompki, które podałem w linku, na nie nakręcony zawór kulowy z jedej strony, a z drugiej jest wtyczka camlock. Wszystko jest uszczelnione taśmą teflonową i na 1/2 cala (zawory i camlocki). Nic nie cieknie. Ja hydraulikiem nie jestem, ale u mnie to działa
-
Ja mam całą instalację na 1/2 cala i takie same gwinty na pompkach. Co do camlocków, to musisz spojrzeć na swoją instalację i projekt (ja robiłem coś na wzór theelectricbrewery.com) i wtedy samo Ci wyjdzie ile czego potrzebujesz - ja planowałem sobie 5 węży, więc tutaj sprawa jest jasna potrzebowałem 10 złączy typu C z króćcem na wąż . Co do złączy typu A, to musisz je podzielić na te z gwintem zewnętrznym, które będą wkręcane w zawory kulowe i te z gwintem wewnętrznym, które będą nakręcane na nyple, albo króćce w pompkach lub płytowym wymienniku ciepła. Ja whirlpoola nie robię i będę stosował duży kosz na chmiel - po zakończeniu warzenia powoli wyjmuję kosz i mam wszystko pięknie (w teorii, bo jeszcze nie sprawdzałem) odseparowane.
-
Zanim zamówisz upewnij się, że te złączki mają gwint europejski (chyba BSP), a nie amerykański (chyba NPT). Dokładnie zapisz sobie ile jakich złączek potrzebujesz - sprawdź ile z gwintem zewnętrznym i wewnętrznym, bo w razie jakiejkolwiek pomyłki będziesz miał problem ze zwrotem lub wymianą. Ja kupowałem w polskiej firmie Intertech i musiałem część odesłać/wymienić na inne, bo jednak popełniłem drobne błędy podczas fazy projektowania. Lepiej poświęć trochę czasu przed zamówieniem, abyś potem nie żałował. Ja kupiłem te: http://www.aliexpres.../277932705.html, robiłem dopiero testy na wodzie i wszystko super sprawnie idzie. W weekend może uda mi się zrobić pierwsze zacieranie.