Jump to content

Gotowanie brzeczki kuchenka gazowa + grzałka?


Recommended Posts

Witam 

Mam problem z doprowadzeniem do wrzenia brzeczki (20-25l) i późniejszym jej gotowaniem. Grzeję na zwykłej kuchence gazowej i trwa to wieki z częściowo zakrytym garnkiem pokrywką. Ze względu na to, iż posiadam garnek 50l chciałem kilka razy zrobić trochę większe wybicie ale to mnie ogranicza. Warka 40l chyba nigdy by nie zawrzała. Czytałem na forum że niektórzy wspierają się dodatkowo grzałkami elektrycznymi.  Oglądałem takie:

http://allegro.pl/grzalka-nurkowa-do-gotowania-wody-2000w-eliko-w040-i5832482473.html

i

http://allegro.pl/grzalka-eliko-do-parnikow-2000w-230v-w025-cbpawex-i5435089046.html

 

2000W nie będzie za dużo? Są też dostępne 1400W.

 

1.Możecie mi powiedzieć jak je montujecie bez wiercenia w garnku? Grzałka jest jakoś podwieszona? Garnek przyda się jeszcze do przetworów więc nie chcę go przerabiać.

2. Jaką grzałkę najlepiej kupić nurkową czy parnikową? Jaką moc dobrać? 2000W nie będzie za dużo? Są też dostępne 1400W.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Też myślałem o tym ale nie bardzo mam możliwość Aktualnie mieszkam w bloku więc taboret odpada

Edited by michal9890
Link to comment
Share on other sites

Masz wszystko w porządku ze swoją kuchenką gazową?

Ja grzeję na starej kuchence gazowej Amici i nie mam problemu z zagotowaniem a zdarzało mi się robić warki 40parę litrów w 50l garze.

Link to comment
Share on other sites

Podłącza acetylen :D a tak na serio to jak podpowiadał Crusher...to że mieszkasz w bloku nie wyklucza (teoretycznie bo w praktyce jest to zakazane) użycia taboretu. Ludzie warzą na taborecie bez wentylacji (czyli ja) i nic w powietrze nie wyleciało ani nikt nie zaczadział. To inwestycja na lata a zobaczysz że kotowanie na taborecie to wygoda jak licho. Jeśli jednak nie chcesz ryzykowac (moim zdaniem nie ma czym) to bierz te mocniejszą

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Też myślałem o tym ale nie bardzo mam możliwość Aktualnie mieszkam w bloku więc taboret odpada

Też mieszkam w bloku i gotuję na taborecie    :)    na kuchence najczęściej zacieram.

Edited by Dr_Herman
Link to comment
Share on other sites

Ja trzymam w kuchni pod stołem. Mam w zapasie (jakby się skończył gaz) małe butle które sam napełniam z dużej - oczywiście z zachowaniem środków ostrożności.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Też mieszkam w bloku i gotuję na taborecie :) na kuchence najczęściej zacieram.
Polac mu!!! Można? Można! Trzeba tylko chciec
Link to comment
Share on other sites

Cześć,

Mam grzałkę z pierwszego linka. Jako dodatek do taboretu (zależy mi na czasie). Za pomocą tego wypustka można oprzeć o brzeg garnka.

Link to comment
Share on other sites

I co butlę gazową 11kg trzymacie w piwnicy :D? Czy macie jakieś mniejsze

 

Mniejsza butla  nie ma sensu. Na 3 kg butli pociągniesz max 2, 3 warki (przerabiałem) zresztą nie ma gdzie jej wymienić i trzeba nabijać, a to stwarza dodatkowe problemy z dojazdem do miejsca nabicia butli (w całym Krakowie znam takie dwa). Poza tym jest to zupełnie nieopłacalne gdyż nabicie 3 kg butli kosztuje mniej więcej tylce co wymiana 11 kg na pierwszej lepszej stacji, a stacja... tuż za rogiem, niedaleko... Więc nie ma się co zastanawiać, taboret, butla i jazda z wareczkami :)

Link to comment
Share on other sites

Dr_Herman, dnia 20 maj 2017 - 21:00, napisał: Też mieszkam w bloku i gotuję na taborecie :) na kuchence najczęściej zacieram. Polac mu!!! Można? Można! Trzeba tylko chciec

 

 

Więc nie ma się co zastanawiać, taboret, butla i jazda z wareczkami

A ja bym nie chciał mieć za sąsiada kogoś kto bawi się z taboretem i butlą pomimo, ze przepisy tego zabraniają :(

To nie jest przepis z sufitu stworzony tylko po to żeby ludziom życie utrudnić. Niestety łamiąc to prawo naraża się nie tylko siebie :(

a kiepski dzień może zdarzyć się każdemu więc wolałbym żeby ten kiepski dzień nie zdarzył się mojemu sąsiadowi podczas używania butli 11kg z gazem :(

Proponuję więc radosnym kolegom żeby nie rozporządzali tak radośnie cudzym losem.

 

EDIT

wiem, że powyższa opinia nie należy do zbyt popularnych, ale osobiście wolę być "wrzodem na dupie tutaj" niż powodem nieszczęścia kogoś postronnego.

"Primus non nocere"

Edited by �Dr2
Link to comment
Share on other sites

Ja mieszkam w domu, a to trochę inna perspektywa....

Ja też mieszkam w domu jednak zdrowy rozsądek minie nie opuścił z tego powodu :D

Edited by �Dr2
Link to comment
Share on other sites

Miałem podobny problem. Teraz zacieram podgrzewając gazem na kuchence i dodając wrzątku z w drugiego garnka. Gotowanie wspomagane grzałką nurkową 2000W. Trzeba ją tylko jakoś zabezpieczyć, aby całkowicie nie zanurkowała. Mój system, to sznurek i przywiązany do ucha garnka.

Link to comment
Share on other sites

Ja grzeję na kuchence indukcyjnej 2000W plus grzałka nurkowa Eliko 2000W. Grzałka ma wypustkę do zawieszenia na rancie garnka. Polecam.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Ok, ale o jakim zagrożeniu mówisz ??

O tym jakie występuje w trakcie użytkowania w jednym lokalu instalacji na gaz ziemny i butli z propan-butanem.

Z jakichś powodów wprowadzono zakaz używania butli gazowych w  takich lokalach. (i nie jest to tylko spowodowane "markłetingiem)

Nie wiem czy masz gaz ziemny w domu czy go nie masz, jednak ja bym nie chciał aby ten zakaz tak radośnie sobie omijać.

 

 

Myślę, że wyeliminowałem wszelkie zagrożenia.

Fajnie, cieszę się, jednak nadal Ci nie ufam :P bo tylko tak myślisz, a co jeśli jednak nie o wszystkim pomyślałeś?

Pół biedy jeśli ktoś naraża tylko siebie, ale gorzej jeśli naraża innych nieświadomych nawet.

 

No i na tym chyba koniec mojego off-topa :D

Link to comment
Share on other sites

No właśnie nie uśmiecha mi się latanie po klatce z butlą gazu :D Chyba najlepszym aktualnie rozwiązaniem będzie dokupienie takiej grzałki. Jak się sprawuje ta eliko 2000w?

Link to comment
Share on other sites

Grzałka elektryczna to dobra alternatywa jak nie ma możliwości użycia taboretu.

Też mam problem doprowadzić 25l do konkretnego gotowania na kuchni gazowej. Dzisiaj pierwszy raz gotowałem na taborecie (9.8 trzy palnikowy) ok 35l bez problemu się gotowała na 50% mocy taboretu. Woda do wysldzania 20l bardzo szybko została nagrzana do 75stopni C.

Zacieram dalej na kuchni gazowej.

Jestem bardzo zadowolony, teraz tylko kupić musze jakiś gar 50l z nierdzewki.

Link to comment
Share on other sites

 

Jako dodatek do taboretu

 

Jakiej mocy masz taboret że jeszcze grzałke wkłądasz?

Coś no name z polskiego serwisu na A.;) Aż takiego powera to to nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.