Jump to content

Przymiarka do pierwszego zacierania.


Recommended Posts

Jak w temacie problem jednak taki ze poki co w gre wchodzi lager lub pilzner czyli piwa dolnej fermentacji(inne narazie mi nie podchodza). Niestety nie mam warunkow aby zapewnic brzecce temperature w granicach 9-13 st C. Co radzicie? Robic dalej piwa z brewkitow - powiedzmy do jesieni/zimy az bedzie chlodniej w garazu(to wlasnie moj warsztacik), zrobic/kupic jakies urzadzenie ktore pozwoli utrzymac odpowiedna temperature(w miare mozliwosci proste i male - lodowka odpada ;-) a moze sprobowac uwazyc lagera/pilznera z drozdzami gornej fermentacji? Czy takie cos wogole ma sens? Kolsch jakby nie patrzec jest tez piwem jasnym gornej fermentacji... a i do brewkitow dodaja tez "gorne" drozdze.

 

Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc.

 

Ps. wszedzie znajduje tylko ze lager i pilzner to piwa dolnej fermentacji ale nie nalazlem nigdzie odpowiedzi na pytanie: "co jesli zastosuje fermentacje gorna?", jesli odpowiedz taka juz byla to sorrki ze przeoczylem.

Link to comment
Share on other sites

Ps. wszedzie znajduje tylko ze lager i pilzner to piwa dolnej fermentacji ale nie nalazlem nigdzie odpowiedzi na pytanie: "co jesli zastosuje fermentacje gorna?", jesli odpowiedz taka juz byla to sorrki ze przeoczylem.

Dostaniesz inne piwo, co nie znaczy że złe. Smaku pilsa nie otrzymasz fermentując w 22°C. Ważne, żeby smakowało, więc nie ma się czym przejmować, o ile nie chcesz startować w konkursie.

 

Jeżeli chcesz trzymać się stylu to spróbuj z piwami górnej fermentacji, ale fermentowanymi w ciut niższej temperaturze (Koelsch, Alt).

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za szybka odpowiedz :-) szczerze "piszac" bardzo mnie ona satysfakcjonuje. przypuszczam tez ze takie piwko i tak bedzie przynajmniej o pol nieba lepsze niz takie zrobione z brewkitu. Oczywiscie o ile nie bedzie zepsute.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Zawsze możesz zrobić zwykłe jasne piwo i zadać je neutralnymi (w miarę) smakowo drożdżami, np. S-33, Kolsch, California Lager...

 

No albo zbuduj sobie styropianowe pudło do którego wstawisz fermentor i PETy z lodem - jest opisane na forum, właśnie do czegoś takiego się przymierzam.

Link to comment
Share on other sites

a moze sprobowac uwazyc lagera/pilznera z drozdzami gornej fermentacji? Czy takie cos wogole ma sens?

Poczytaj o tych drożdżach.

P.S.

Używaj polskiej pisowni proszę.

Edited by Jejski
Link to comment
Share on other sites

Jak w temacie problem jednak taki ze poki co w gre wchodzi lager lub pilzner czyli piwa dolnej fermentacji(inne narazie mi nie podchodza).

Jednak radziłbym zainteresować się innymi stylami. Pils to jedno z najtrudniejszych piw, a co gorsza wystarczy mały błąd i robi się prawie niepijalne. Poza tym ma bardzo długi cykl produkcji, a Ty masz zapewne pustą piwniczkę, nie doczekasz się.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi i sugestie. Pomysł ze skrzynką ze styropianu jest bardzo ciekawy - może pozwolić wytworzyć stylowe piwka w cieplejszych okresach roku.

 

Z kolei drożdże(Danstar Nottingham) do których Jejski podał link mogą okazać się prawdziwym wybawieniem, przynajmniej dla mnie.

 

Jeśli macie troszkę więcej informacji na temat wyników zastosowania tych drożdży i chcielibyście się nimi podzielić byłoby super.

 

Jeszcze raz Dzieki!

Link to comment
Share on other sites

Poza tym ma bardzo długi cykl produkcji, a Ty masz zapewne pustą piwniczkę, nie doczekasz się.

Niestety nie mam w ogóle piwniczki ale rozumiem aluzję. Mam 40 piw 0.5l i kolejne 40 rozlewam w sobotę. Są to piwa z brewkitów niestety.

I tak sobie właśnie pomyślałem, że zanim uzbieram cały niezbędny sprzęt do zacierania to chyba jeszcze trzeba będzie rozważyć jeszcze jednego Coopersa :-(

Link to comment
Share on other sites

I tak sobie właśnie pomyślałem, że zanim uzbieram cały niezbędny sprzęt do zacierania to chyba jeszcze trzeba będzie rozważyć jeszcze jednego Coopersa :-(

To może spróbuj uwarzyć coś z ekstraktów zamiast gotowca? Sprzętu dodatkowego nie trzeba więcej niż przy puszkach a już jest trochę inaczej. :okey:

Link to comment
Share on other sites

Kolsch jakby nie patrzec jest tez piwem jasnym gornej fermentacji... a i do brewkitow dodaja tez "gorne" drozdze.

.

Piłeś Kelscha? Moim zdaniem Kelsch to piwo górnej fermentacji które smakuje jak lagry smakuje podobnie jak Dotrmunder

Link to comment
Share on other sites

Piłeś Kelscha? Moim zdaniem Kelsch to piwo górnej fermentacji które smakuje jak lagry smakuje podobnie jak Dotrmunder

Taki lekki OT odnośnie Alta i Koelscha :okey: :

Edited by prusak
Link to comment
Share on other sites

Piłeś Kelscha? Moim zdaniem Kelsch to piwo górnej fermentacji które smakuje jak lagry smakuje podobnie jak Dotrmunder

Taki lekki OT odnośnie Alta i Koelscha :mad: :

:monster::lol::lol: dobre

Ale i tak polecam Kunterowi warzyć Kelscha no i budować lodówkę ze styropianu na lagry. Rok temu warzyłem w czerwcu czy może maju dortmundera i też piwo było smaczne, mimo że temp. fermentacji była za wysoka

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam ponownie.

W końcu decyzja zapadła, uwarzymy jeszcze kilka brewkitów i w pierwszej połowie sierpnia przejdziemy do zacierania. Przyznam że spory udział w tej decyzji miało moje sumienie(czytać: żonka :-) Zasugerowała że dalsze inwestycje powinienem zrobić po urlopie i chyba muszę jej przyznać rację bo chyba jak każdy początkujący piwowar troszkę kaski już wydałem. Będzie czas na zmontowanie chłodziarki i na zbackupowanie w głowie niniejszego forum ;-) Co do extraktów to chcemy ze szwagrem wypłynąć od razu na szerokie wody, w końcu to tylko półtora miesiąca...

 

Ps. Kölsha nie miałem okazji pić a dortmundera piłem jakieś naście wiosenek temu: gorzkie i gazowane paskudztwo ale wtedy nie byłem jeszcze sobą i nie wiedziałem co dobre.

Edited by Kunter
Link to comment
Share on other sites

Ja mam warunki dość typowe: mieszkanie w bloku, mało wyrazista piwnica (w lato ok. 18-19°C). Na to lato (moje pierwsze piwowarskie lato) plan mam taki: pszenice, Grodzisz, Koelsch i Alt. Wszystko zależy od temperatury, jak będzie lato jak w zeszłym roku, to już w lipcu się wezmę za Alta i Koelscha, a jak nie, to dopiero we wrześniu. Całkiem dobre piwko można wymodzić z ekstraktów + własne chmielenie. Wychodzi drożej niż z zacieraniem, ale satysfakcja ta sama.

 

Dobre piwo można uwarzyć zawsze, nawet bezstylowca. Byle by smakował. :/

Link to comment
Share on other sites

Satysfakcja, przynajmniej moim zdaniem mniejsza. Zacierania, tak czy inaczej jest bardziej złożonym procesem od nachmielenia gotowego ekstraktu. Przygotowanie dobrego piwa poprzez zacieranie jest duuuuzo większą satysfakcja, przynajmniej jak dla mnie, ze względu na wiekszy poziom trudnosci.

 

A co do mnie, po to budowałem lodówkę, by latem uwarzyc pilsa na jesień, a uwielbiam dobre piwo w deszczowe jesienne wieczory :/

Z tą różnicą, ze ja mieszkam na wsi, mam dosyć duży dom, choć piwnice mała, niestabilną temperaturowo.

 

Dobre piwo można uwarzyć zawsze, nawet bezstylowca. Byle by smakował.

Wszystko jest względne, tak i smak. Piwo dla nas mistrzowskie, innym może nie smakować, znam to z autopsji, względność gustów :)

Ale to prawda.

Edited by wykasz
Link to comment
Share on other sites

Satysfakcja, przynajmniej moim zdaniem mniejsza. Zacierania, tak czy inaczej jest bardziej złożonym procesem od nachmielenia gotowego ekstraktu. Przygotowanie dobrego piwa poprzez zacieranie jest duuuuzo większą satysfakcja, przynajmniej jak dla mnie, ze względu na wiekszy poziom trudnosci.

Co kto lubi, ja lubię dobre piwo, a nie się narobić. :/

 

Za zacieranie wziąłem się tylko dlatego, że z ekstraktów nie było wystarczająco dobre.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam szanowne piwowarki i i piwowarów po urlopie.

 

Sprzęcik jest, surowce (jakieś) są więc czas zacząć warzenie.

Prosiłbym tylko o sugestię co mógłbym zrobić z następujących składników aby otrzymać coś ala lager(górna fermenatcja-czyli 23 litry pseudo lagera).

Zależałoby mi na intensywnym aromacie chmielowym - jak po otwarciu butelki Urquella :-p

 

1. Słód Pilzneński Weyermann 3-5

2. Słód Monahijski Weyermann typ I 12-17

3. Chmiel Marynka 8,5% - granulat

4. Chmiel Lubelski 4,8% - granulat

5. Drożdże Safale US-05

 

Ilości na ~ 23 litry lagera.

 

Przepraszam że idę na łatwiznę ale od południa surfuję po internecie i niewiele to dało a jest już wieczór i show czas już zacząć a niechciałbym wylać pierwszej warki(z zacierania) w kibel.

 

Z góry dziękuję za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

O tej porze chcesz zaczynać warzyć?

Pamiętasz Twoją pierwszą warkę z zacieraniem? Ten dreszczyk przed nieznanym? Chęć poznania starodawnego kunsztu piwowarskiego? ;-)

 

Tak, pora jest dobra. Syn(2,5 letni) idzie wkrótce spać. Będzie fajnie. Poza tym u mnie jest godzina wcześniej niż w Polsce :D Dam radę.

Link to comment
Share on other sites

Skończysz o 6.00 rano padnięty.

Zazwyczaj kładę się o około 4-5 bo wtedy mogę posiedzieć spokojnie przy kompie - to dla mnie normalna pora na pójście spać. W tygodniu kończę pracę 0 2:00 w nocy - jestem nocnym Markiem(Adamem).

Poza tym warzymy ze szwagrem więc będzie raźniej i sprawniej :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...