Jump to content

Uporządkowanie procedury


Recommended Posts

Witajcie ! 

 

Jestem raczkujący w temacie produkcji piwa, jednak pierwsze pale ale mam już za sobą. Nawet nikt się nie potruł, ani się nie popsuło. Jestem świadomy, że muszę uporządkować procedurę produkcji. Otóż kupuję gotowe zestawy ( ześrutowany słód, drożdże, chmiele itp ). i co się dzieje:

1. Zacieram słów zgodnie z instrukcją podaną w zestawach

2. Później wszystko przelewam do fermentatora z rurką filtracyjną. 

3. Z uwagi na to, że po przefiltrowaniu nie wychodzi mi 20 litrów piwa tak jak w instrukcji - dolewam do fermentatora gorącą wodę - która przepływa przez zacierany wcześniej słód. 

4. Po przefiltrowaniu 20 litrów wszystko gotuje ( tak jak w instrukcji ) 

5. Po godzinnym gotowaniu - kolejna filtracja za pomocą fermentatora z wężem 

6. Chłodzenie brzeczki

7. Dodawanie drożdży 

8. Po okresie fermentacji burzliwej zlewam piwo do butelek ( wcześniej do brzeczki dodaję trochę cukru - 90 gram na 20 litrów ) 

9. Po około 2 tygodniach piwko gotowe do spożycia

 

i teraz pytanie:

 

co robię źle ? :)

 

 

Link to comment
Share on other sites

Po zagotowaniu brzeczki przelewam ją z garnka do fermentatora i filtruje tak samo jak słód na początku :)

 

Mam duży problem z utrzymaniem temperatury podczas zacierania - jeśli jest podane zacieranie 45 minut w 55 stopniach a ja to zrobię w 70 to wszystko na nic ?

Edited by materwyx
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, materwyx napisał:

co robię źle ? :)

1. Zacierasz słowa.

2. Żeby było szybciej możesz zacierać w zaizolowanym fermentorze z kranikiem i filtratorem na dnie - upraszczasz i przyśpieszasz.

3 & 4. To się nazywa wysładzanie i nie robisz go do 20 litrów, tylko do 20 kilku (bo stracisz podczas gotowania i w osadach gorących), a jeśli masz refraktometr możesz zrobić do 2 BLG. Ja z grubsza wysładzam ilością wody zbliżoną do użytej do zacierania.

5. Tutaj powinieneś raczej najpierw chłodzić, potem przelewać schłodzoną brzeczkę do fermentora zostawiając osad w garze (delikatna dekantacja wężykiem, przelewanie przez zdezynfekowane sito -> co tam działa i nie zakaża brzeczki).

8. Gdy fermentacja się zakończy całkowicie - wtedy butelkujemy.

 

Nie wiem co jeszcze można usprawnić. Piszesz dość oględnie, o tym co Ci w Twoim piwie nie pasowało też z w sumie nic nie napisałeś. Milczysz o dezynfekcji.

edit: w międzyczasie napisałeś, że brzeczkę, która musi być już sterylna (wrzenie ją wysterylizowało) przelewasz przez filtrator. Na ślepo obstawiam, że tam coś się może dziać złego.

 

Edited by zasada
Link to comment
Share on other sites

Ja przy wysładzaniu przefiltrowaną brzeczkę spuszczałem do fermentatora z podziałką i dopiero z niego do gara - to na początek pomagło mi mieć świadomość ile brzeczki jest na początku gotowania i ile szacunkowo wyparuje na koniec.

 

Filtracja po gotowaniu przez sraczwężyk chyba niewiele daje, chyba że się ma szyszki chmielu. Granulat nieraz trafi się zbity w pył i tu raczej jedynie sito/pończocha/wprawa.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Xeno napisał:

Ja przy wysładzaniu przefiltrowaną brzeczkę spuszczałem do fermentatora z podziałką i dopiero z niego do gara - to na początek pomagło mi mieć świadomość ile brzeczki jest na początku gotowania i ile szacunkowo wyparuje na koniec.

 

Filtracja po gotowaniu przez sraczwężyk chyba niewiele daje, chyba że się ma szyszki chmielu. Granulat nieraz trafi się zbity w pył i tu raczej jedynie sito/pończocha/wprawa.

 

Zawsze można zrobić sobie podziałkę na mieszadle - wystarczy wsadzić do gara i wiemy, ile mamy, a odpada jedno przelewanie.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 16.06.2020 o 16:22, materwyx napisał:

8. Po okresie fermentacji burzliwej zlewam piwo do butelek ( wcześniej do brzeczki dodaję trochę cukru - 90 gram na 20 litrów ) 

W dniu 16.06.2020 o 16:55, materwyx napisał:

Piwo wyszło OK - natomiast w butelkach miałem bardzo dużo osadu

Jeśli dobrze zrozumiałem - do przefermentowanego piwa (to już nie brzeczka) dodajesz cukier, mieszasz i butelkujesz? Jeśli tak, to wszystkie drożdże z fermentora lądują w butelkach, nic dziwnego że masz w nich dużo osadu. Musisz:

albo 1. zlać piwo znad drożdży do innego fermentora, dodać cukier, lub lepiej syrop cukrowy, zamieszać delikatnie i dopiero butelkować

albo 2. do każdej butelki wsypać odpowiednią dawkę cukru i zlewać piwo znad osadu drożdżowego w fermentorze.

Osad drożdżowy w butelkach po refermentacji  i tak będzie, ale w minimalnej ilości.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.