Nomic Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 Dzień dobry wszystkim. Po miesiącu zbierania wiedzy czas na pierwsze warzenie, ale pozostała ostatnia niejasność, niepewność. Będę bardzo wdzięczny za ewentualne sugestie. Po chmieleniu: WARIANT 1: - chłodzenie w garze warzelnym na balkonie (nie oddzielając chmielin) - po wychłodzeniu przelanie do fermentora, napowietrzenie i zadanie drożdży. WARIANT 2: - Przelanie gorącej brzeczki do fermentora (celem oddzielenia od chmielin) - chłodzenie w nim (fermentorze) i po wychłodzeniu zadanie drożdży. WARIANT 3: - Przelanie gorącej brzeczki do fermentora (celem oddzielenia od chmielin) - chłodzenie w nim (fermentorze) - po wychłodzeniu przelanie do kolejnego fermentora celem napowietrzenia i zadanie drożdży. Chłodzenie za każdym razem na balkonie. Na ten czas nie posiadam chłodnicy. Z góry bardzo dziękuje za podpowiedź. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephson Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 Cześć,Ja robię po części tak jak sugerujesz w wariancie pierwszym. Tj zjeżdżam chłodnicą z temp brzeczki do ok 20 st. Wystawiam w garze na dwór a przy obecnych temp wieczorem zadaje drożdże lagerowe więc ok 5 st. Plusy? Chmieliny i białka ładnie opadają na dno i możesz zdekantowac stosunkowo klarowną brzeczke np wężykiem. Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka Robert87 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sihox Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 (edytowane) Ja od kilku ostatnich warek robię wariant 1. Gorący gar wystawiam na balkon na noc, rano dekantuję do fermentorów, napowietrzam, zadaję drożdże. Miejsce styku pokrywy z garnkiem tylko okręcam stretchem żeby przypadkiem nic tam się nie dostało. Przy takim modelu chłodzenia musisz wziąć ewentualne poprawki na schemat chmielenia. Zanim brzeczka wystygnie do tych ~80C mija trochę czasu i alfa kwasy jeszcze izomeryzują dając Ci goryczkę nawet z chmielu wrzuconego na wyłączenie palnika. Po za tym to całkiem wygodna metoda w sytuacji gdy nie dysponujesz chłodnicą. Edit: Pozostałe warianty mniej wygodne ze względu na przelewanie gorącej brzeczki. Chyba, że masz gar z kranem wówczas można pomyśleć o wariancie 2 - co prawda jakieś osady wytrącone z przełomu zimnego zostaną na fermentację ale to raczej nie jest wielki problem. Edytowane 8 Lutego 2021 przez sihox Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nomic Opublikowano 8 Lutego 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 17 minut temu, sihox napisał: Przy takim modelu chłodzenia musisz wziąć ewentualne poprawki na schemat chmielenia. Zanim brzeczka wystygnie do tych ~80C mija trochę czasu i alfa kwasy jeszcze izomeryzują dając Ci goryczkę nawet z chmielu wrzuconego na wyłączenie palnika. Po za tym to całkiem wygodna metoda w sytuacji gdy nie dysponujesz chłodnicą. W takim razie może warto byłoby zastanowić się nad tym, aby chmielić później - podczas chłodzenia na balkonie. Proszę o podpowiedz, czy ma sens chmielić w momencie gdy brzeczka spadnie już do jakiejś określonej temperatury - mówimy rozumiem o chmieleniu na smak i aromat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łachim Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 Oczywiście żaden z tych scenariuszy nie jest optymalny, ale czy nie masz możliwości zejścia chociaż do 70-75 stopni wodą w wannie lub brodziku? Chodzi głównie o DMS i w mniejszym zakresie izomeryzację a-k. Wtedy można chłodzić w garze i przelać schłodzoną do fermentora. Moim zdaniem chłodzenie w plastikowym fermentorze będzie sporo mniej wydajne. Można też na balkonie trzymać duży pojemnik z wodą, do którego zmieści się gar, żeby chłodzenie poszło szybciej niż od samego dna gara i powietrza wokół. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nomic Opublikowano 8 Lutego 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 I tak chyba uczynię, chłodzenie do 70°C w brodziku i balkon. Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Pierwsze warzenie w sobotę, emocji co niemiara Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tmk1 Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 30 minut temu, Łachim napisał: Oczywiście żaden z tych scenariuszy nie jest optymalny, ale czy nie masz możliwości zejścia chociaż do 70-75 stopni wodą w wannie lub brodziku? Chodzi głównie o DMS i w mniejszym zakresie izomeryzację a-k. Wtedy można chłodzić w garze i przelać schłodzoną do fermentora. Moim zdaniem chłodzenie w plastikowym fermentorze będzie sporo mniej wydajne. Można też na balkonie trzymać duży pojemnik z wodą, do którego zmieści się gar, żeby chłodzenie poszło szybciej niż od samego dna gara i powietrza wokół. Przy obecnie panujących temp. jak zostawi fermentor na noc to mu zejdzie do tych 15 stopni legancko, bez kombinowania z dodatkowymi garami itp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
INTseed Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 Skończyłem około 18. O 12 na drugi dzień 3.2C więc uważajcie z chłodzeniem na balkonie. W nocy było około -8C Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
x1d Opublikowano 8 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2021 Tak jest, wczoraj schłodziłem do 40 st i na balkon (2x po 10l), po 2 godzinach 6 st, a na ściankach lód Przy okazji, zamarznięcie grozi rozsadzeniem fermentora, tak właśnie pozbyłem się starego wiadra przeznaczonego na deszczówkę... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się