Skocz do zawartości

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


coder

Rekomendowane odpowiedzi

no te niteczki wyglądają jak ze zwartego tego kożuszka który widać, może to być jakiś tlenowiec jak pisałeś, ale mimo wszystko chyba dobrze było by to zabutelkować. ewentualnie później odwrócić butelki. 

Z całym szacunkiem, ale z takim "bogatym" doświadczeniem to lepiej dać sobie na wstrzymanie i nie wypowiadać się w ogóle w temacie, niż robić z siebie wszechwiedzącego, który tak naprawdę nie wie nic...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie filtruje porterowe monstrum (28 Blg przedniej). Strasznie wolno idzie filtracja, a właściwie ciurka. Filtruję na dwa fermentory węzykami z oplotu. Ktoś może mi podpowiedzieć co jest nie tak? Kraników na max nie otwierałem, złoże filtracyjne układało się dobre 25 min. Wdzięczny będe za szybka pomoc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jeśli jest tak źle i jak lecisz na dwa fermentory to dodaj wodę do wysładzania już teraz, co by zmniejszyć lepkość. warto byłoby dodać wodę tak, by całość po przemieszaniu osiągnęła te 70 stopni co najmniej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Juz tak zrobilem, złoże się układa, wygrzew zrobiłem do 76 st. Całość jest ładna płynna więc powinno wszystko gładko się przefiltrować. Za chwilę puszczam brzeczkę przednią i zdam relację. Dzięki za pomoc i wesołych jajek! :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, potrzebna mi Wasza pomoc. 

 

Otóż - mam infekcję. (widoczna na zdjęciach - przepraszam za jakość, ale robiłem kartoflem).

 

piwo to zacierane na pilzneńskim i monachijskim, drożdże S-33. Chmielone Citrą, i Sybillą, w tym także w trakcie schładzania. Inne dodatki to herbata i kolendra. 

 

Infekcja pojawiła się po zlaniu na cichą (przez wyparzoną rurkę) do wyparzonego i potraktowanego Oxy fermentatora. Kraniki i uszczelki również były przed zlaniem wyparzone.

 

A oto mój problem -

- czy jest sens jeszcze ratować to co na zdjęciach? Jeśli tak, to co sugerujecie?

- to 4 z kolei warka, która ma infekcję i powoli bierze mnie najzwyklejsza w świecie jasna cholera. Nawet piwo z brewkita złapało jakiegoś syfa. Prawdopodobnie coś wlazło mi w fermentatory i nie chce wyleźć. Inna opcja to to, że coś po domu fruwa w powietrzu.

 

Jak wysterylizować fermentatory tak, aby mieć względną pewność, że nic się w nich nie gnieździ? Rozważałem już m.in. zakup lampy sterylizującej UVC, potraktowanie wiader wodorotlenkiem sodu a nawet wykąpanie wszystkich domowników w pirosiarczynie (desperate times call for desperate measures...)

 

Jakieś sugestie?

 

 

post-8755-0-18158600-1428336949_thumb.jpg

post-8755-0-15487800-1428337010_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

a masz pomysł na to, co zrobić z tym piwem? Kanał, czy bawić się w ratowanie?
W dziale infekcja wpisz ze swoich notatek co robiłeś, tam uzyskasz odpowiedź. Wygląda fatalnie :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

a masz pomysł na to, co zrobić z tym piwem? Kanał, czy bawić się w ratowanie?
W dziale infekcja wpisz ze swoich notatek co robiłeś, tam uzyskasz odpowiedź. Wygląda fatalnie :(

 

czyli kicha... Przepraszam, Belgijskie Sour Ale.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomocy, za dużo piany!

 

Nastawiłem 24 Blg. Niestety wyszło mi go 24 litry. Do tego poszedł litr gęstwy FM26. O 5:30 piana doszła do pokrywy, zatkała otwór i idstrzeliło pokrywę. Rurki nie było! Fermentor podwyższyłem o ok 25 cm kominkiem z folii alu. Piana już dochodzi do szczytu. Za 45min muszę wyjść do roboty. Co robić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra, to chyba jedyna opcja. Piana poszła do wyparzonego słoja, najwyżej trafi nazad do fermentora, bo wygląda zdrowo. Ewentualnie w kanał. Się zobaczy. Komin na fermentorze na razie zostaje. Tak na wszelki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

Piana poszła do wyparzonego słoja, najwyżej trafi nazad do fermentora, bo wygląda zdrowo.

Tego raczej nie ma sensu robić, tak na zdrowy rozsądek... wystarczająca ilość drożdży nadal jest w środku, a tak ryzykujesz tylko infekcję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem na myśli że jeśli fermentacja mi stanie, a w słoju będę miał gęstwę z lodówki. Btw odbierałem pianę już 3 razy... Fermentor stoi na zapasowej pokrywie, ta na szmacie, komin wzmocniony stretchem a ja idę do roboty licząc na cud :/ a ponoć mocne piwa ruszają powoli... Damn, rozlałbym na dwa jakbym się spodziewał :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zablokował(a) i odpiął/ęła ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.