ryjek Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Witam Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ? Wiem ,że ten problem dotyczy nie tylko mnie bo paru znajomych warzących piwo także narzeka na przeciekający kranik od BA. Myślę ,że przeciekający kranik jest źródłem moich ostatnich porażek piwowarskich. Warzę piwo już chyba od 2,5 lat i już na samym początku nauczyłem się na wielu kwasach które popełniłem ,że sterylność sprzętu -rzecz najważniejsza. Nie popełniam błędów związanych ze sterylizacją, wszystko mam czyste i wyszorowane a od kiedy kupiłem fermentory z karnikiem, 1/4 warek kwaśnieje. Ostatnio wpadłem na pomysł aby zewnętrzną część fermentora na około kranika zalać szczelnie woskiem a sam kranik zatkać wacikiem nasączonym spirytusem i przykryć folią spożywczą - wiem ,że to trochę paranoja ale tylu kwasów i z taką częstotliwością jeszcze nie miałem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 No ciekawe ciekawe, a w którym miejscu Ci cieknie kranik. ? Na gumowej uszczelce, czy gdzieś z elementów kranika ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Te kraniki są po prostu do bani. Wystarczy trochę gdzieś kranikiem zaczepić i pękają na gwincie. Potem nadaje się tylko do wyrzucenia. Ja mam na sumieniu już chyba z 4 szt. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pieron Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Słyszałem, że to one zasysają powietrze podczas filtracji, metalowymi jest inaczej, ale nie mogę tego potwierdzić. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Nawet jak zasysają powietrze podczas filtracji to i tak brzeczka jest później gotowana, więc tu nie może dochodzić do zakażenia. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
ryjek Posted November 2, 2008 Author Share Posted November 2, 2008 Właśnie cieknie gdzieś spod kranika, ale uszczelka jest ok bo sprawdzałem na takiej improwizowanej zatyczce. Myślicie ,że zalanie tych "dziurawych" elementów woskiem może być niebezpieczne dla piwa ? Nie znam sie na tym ale chyba wosk nie wejdzie w żadną reakcję z piwkiem prawda ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Myślę, że zalewanie woskiem to Ci nic nie da. Odpadnie zaraz przy pierwszej próbie. Kraniki zasysają powietrze, to fakt stwierdzony, ale np. mam takiego jednego który w centralnym miejscu ma fabryczny otworek. Jak się przechodzi z położenia OFF na ON to niestety z tego miejsca potrafi polecieć co nieco brzeczki Zerknijcie Z chęcią znalazłbym jakąś alternatywę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 otworek jest po to , że jak masz założny wężyk to w przekręceniu w pozycje zamknięte poprzez ten otworek do wężyka dostaje sie powietrze i z wężyka wszystko spływa Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 trochę pospamuję ale temat był omawiany http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=55259&highlight=ciekn%C4%85cy+kranik Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Mój też ciecze. Chwile sobie ciecze i przestaje, pewno zakleja go lepka brzeczka. Link to comment Share on other sites More sharing options...
GaGacek Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ? Radzę sobie tak, że nie używam wiaderka z kranikiem do fermentacji , bo stwierdziłem że kranik jest najsłabszym ogniwem i może się przyczynić do zakażenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 Ja nie mam absolutnie żadnych problemów,a mam chyba ze trzy i moim zdaniem jedynym,słusznym i już wielokrotnie sprawdzonym rozwiązaniem na cieknący kran jest taśma teflonowa.Owijacie gwint kranika dość obficie po czym wkręcacie w fermentor.Dobrze owinięta taśma jest wielokrotnego użytku,mam tu na myśli brak konieczności wymiany taśmy za każdym odkręcaniem kranu. Ponad to rolka taśmy teflonowej (dostępna w każdym markecie budowlanym) jest dość tania chyba 4-5 zł. A co do zakażeń to może masz jakioś "pozadzierane" wewnętrzne scianki fermentora i mimo mycia cos w nich zostaje??? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ? Radzę sobie tak' date=' że nie używam wiaderka z kranikiem do fermentacji , bo stwierdziłem że kranik jest najsłabszym ogniwem i może się przyczynić do zakażenia.[/quote'] Potwierdzam, to jedyne logiczne rozwiązanie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 Nie wiem,czy jest to jedyne słuszne rozwiązanie,tak jak mówie taśma teflonowa załatwia wszystko Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 Ja używam fermentatora z kranikiem tylko do rozlewu piwa do butelek. Przed użytkowaniem wlewam do niego ok 2 litrów wrzątku. Wrzątek przelewam również przez kranik no i odpukać >>>>> jak dotychczas wszystko się udaje. Cieknące kraniki u mnie to były pęknięcia gwintu typowo mechaniczne uszkodzenia i niekoniecznie z mojej winy JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maryush Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 Znalazłem 22l wiadro po marmoladzie i planuję używać go do filtracji a może i do rozlewu... Mam oplot, nie mam kranika do tego wiadra. I wpadłem na pomysł, żeby zastosować zwykły hydrauliczny zawór kulowy 1/2'' lub 3/4'' . Albo ten ze zdjęcia (1), albo ten z (2), ale wtedy koniecznie z wężykiem.. Cenowo chyba wyjdzie podobnie jak plastikowy kranik, ale może będzie trwalszy? No i powinienem dostać w każdym hydraulicznym sklepie.. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 Dobry wybór. Mam ten z lewej i sobie chwalę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
yemu Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 ja mam ten z lewej w garze, w ktorym zacieram a potem gotuje i jest ok. a 20 litrowych wiader po margarynie uzywam jako fermentorow :-) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Infam Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 Plastikowe kraniki . Kilka dni temu warzone było piwko. Podczas chłodzenia brzeczki - mycie i wyparzanie fermentora z kranikiem. Przy próbie zamknięcia już zamontowanego kranika - pyk... Kranik do zsypu, pękł u nasady rurki z korpusem 3/4". Pech chciał, że pod ręką nie było innego szczelnego wiadra ani zapasowego kranika. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 Plastikowe kraniki . Kilka dni temu warzone było piwko. Podczas chłodzenia brzeczki - mycie i wyparzanie fermentora z kranikiem. Przy próbie zamknięcia już zamontowanego kranika - pyk... Kranik do zsypu, pękł u nasady rurki z korpusem 3/4". Pech chciał, że pod ręką nie było innego szczelnego wiadra ani zapasowego kranika. I co fermentacja w garze? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hasintus Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 To ja coś napisze na obronę kraników: Mam 4 wiaderka (2 szt. od około 3 lat)wszystkie z kranikami, żaden nie przecieka. Nigdy ich nie demontuję, sterylizację przeprowadzam płucząc Ace i spuszczając kranikiem. Na trzydzieści kilka warek nigdy nie dorobiłem się kwasa. Jeżeli zdecydujecie się na zwykły zawór kulowy, miejcie świadomość że te najtańsze produkowane są w Chinach i ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 (edited) I co fermentacja w garze? Trochę się obawiałem, że będzie to właśnie fermentacja w garze. Bo to o czym pisze Infam to mi się przydarzyło w czwartek przy warzeniu bittera. Na szczęście Infam jeszcze nie spał (było koło 23ciej) i przywiózł mi drugi fermentor. A tak oto wygląda ten felerny kranik: Edited February 1, 2009 by Stasiek Link to comment Share on other sites More sharing options...
pako1 Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 U mnie kranik rozciekł się po tym jak go wygotowałem przez kilka minut.Nieszczelność pojawiła się w miejscu gdzie łączą się dwie części korpusu, ta obrotowa z wylewką, z tą nieruchomą przykręcaną do fermentora.Po prostu po wygotowaniu zaczęły obracać się z wyraźnym luzem. Dlatego teraz tylko sterylizuję kraniki w ciepłej wodzie z HemiproOxi. pozdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
thobeta Posted February 1, 2009 Share Posted February 1, 2009 To prawda....Kraniki plastikowe nie powinny być używane do wysokich temperatur. Ona jest przyczyną rozszczelnień. Nie mogą być tez dezynfekowane wrzątkiem. Robiłem kiedyś test i nowy kranik polałem gorąca woda. Momentalnie zaczął ciec. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Infam Posted February 2, 2009 Share Posted February 2, 2009 I co fermentacja w garze? Trochę się obawiałem' date=' że będzie to właśnie fermentacja w garze.[/quote'] Nie mogłem na to pozwolić. Fermentacja z osadami :rolleyes: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now