Wypowiem się za godzinkę czy dwie bo mam świeżego pilsa po tygodniu refermentacji w temperaturze pokojowej. Będę sprawdzał nagazowanie(zawsze to robie po tygodniu w obawie przed granatami tak co by mieć czas na zareagowanie) więc powiem czy u mnie występują jakieś estry
edit:
Jednak poszło szybciej, 9 dni od butelkowania, gaz sensowny, ale jeszcze brakuje trochę. Temperatura piwa nie zbyt niska, na oko jakieś 10°C.
Nie czuje żadnych estrów, mocno słodowe w smaku, aromat słodowo chmielowy z lekką przewagą chmielu. Piwo robione na gęstwie z poprzedniego pilsa, w34/70, fermentowanie tydzień w 12*, potem lekko podnoszone i dokończona fermentacja w temperaturze pokojowej, CC i żelatyna do klarowania. Jestem zadowolony