Ostatnio robiłem grodziskie na chmielu Tomyski i ten chmiel bym dał. Trochę chyba przesadziłem z ilością i piwo w sumie jeszcze młode smakuje jak wędzona gorycz. Mi osobiście bardzo smakuje, Na pewno goryczka trochę z czasem zjedzie ale teraz jest taka fajna krótka. Co do Iungi to jakoś mi nie pasuje. Goryczka taka łygowata wyszła i piwo tylko keg zajmuje.