W drugim roku mają najwięcej owoców, bo już od wiosny zaczynają kwitnąć i mają czas dobrze dojrzeć.
W tym roku kiepsko było ze wzgledu na upały. Na balkonie nie dawały rady, bo podlewać trzeba było cały czas, co oczywiście wypłukuje wszystko z gleby.
Nie wiem czy nie trzeba by przyciąć tego krzaka w drugim roku, bo strasznie wielki rośnie.