Witajcie,
W celu odgrzybiania klimatyzacji samochodowej kupiłem domowy generator ozonu:
http://allegro.pl/ozonator-do-klimatyzacji-generator-ozonu-800mg-i2324511211.html
Cytat:
Ozon, trójatomowy tlen naturalnie występujący w powietrzu działa bardzo silnie bakteriobójczo. Dzięki bardzo silnemu działaniu utleniającemu ( jednym z najsilniejszych znanych utleniaczy) skutecznie zabija wirusy, bakterie, pierwotniaki, roztocza i wiele gatunków grzybów.
50 razy silniejsze i 3000 razy szybsze od chloru!!!
Pomyślałem, że to może być niezły pomysł na dezynfekcję fermentora, czy też butelek. Czyli wkładam na 15 minut rurkę od ozonatora do fermentora, przykrywam go i bakterie wybite w 100%.
Butelki tak samo, tylko trzeba by je w jakimś niedużym pomieszczeniu zamknąć, np. dużym pudle, czy bagażniku samochodowym - no chyba że chcemy przy okazji wydezynfekować cały garaż, ale wtedy to 15 minut nie wystarczy :-)
Do tej pory dawałem sobie radę z OXY, ale skoro generator i tak już mam to mogę spróbować i w ten sposób.
Zaletą ozonowania jest to, że nie będzie z tym zupełnie żadnej zabawy, płukania, mieszania itp. Włączamy do prądu i robi się samo. Mam nadzieję, ze skutecznie.
Co o tym sądzicie? A może ktoś ma doświadczenia?
Pozdrawiam serdecznie,
Robertus