czyli rozumiem porter żywiecki do śniadania
no problem z tym autobusem 2 lata temu był taki że nie wiedziałem o której jest, więc wstałem jak się obudziłem... 8:10 ale przed 9 byłem już w żywcu na śniadaniu dzięki uprzejmości pracowników GŻ którzy też mieli problem z wstaniem
to że się włoży butelkę na 15 minut do wody o temp 70 stopni nie znaczy że brzeczka w środku też przez 15 minut miała 70 stopni - może być tak że w środku butelki temperatura nie osiągnęła temperatury pasteryzacji. Poza tym długość sterylizacji zależy od ilości mikroorganizmów do ubicia.
Swoją drogą lepszy do przechowywania brzeczki jest słoik niż zakapslowana butelka - jak denko zrobi się wypukłe wiadomo że coś jest nie tak.
Ja brzeczkę sterylizuje przez 15-20 minut w temperaturze 110 stopni w szybkowarze, co daje prawie że pewność że wszystko jest jałowe. Mam słoiki sterylizowane w ten sposób ponad rok temu i nic się z nimi nie dzieje i nadal po otwarciu jest duże podciśnienie w środku.
ja może miałbym jakiegoś portera, ale nie wiem jak się w kategorię konkursową wpisuje. Jakby to było tydzień później to może by przybyli na takie spotkanie kandydaci na sędziów biorący udział w kursie. Po ile piwa ewentualnie trzeba przynieść ?
powoli tak, na fałszywym dnie.
Jacek, a skąd masz takie informacje ? w żadnej instrukcji technologicznej z grodziska nie ma o tym słowa - jak już to jest o szyszkach.
wiadro jest z bardzo cienkiej blachy - jakby się człowiek postarał to by mógł je zgnieść w rękach i włożyć do kieszeni. Poza tym sam kształt wiadra nie sprzyja gotowaniu - wysokie z małym dnem - będzie się przegrzewać, po jednym gotowaniu wiadro będzie po odkształcane i przebarwione na dnie.
ja mam takie wiadro, ale używam go na chemię do mycia, ale parę razy użyłem go na gęstwę wydaje mi sie że słabo się nadaje do gotowania, ale nie z tej stali nie powinno nic się wydzielać do brzeczki.