Skocz do zawartości

Kamilos55

Members
  • Postów

    165
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kamilos55

  1. Bo tego nie wiem, żadnego nie używałem, liczyłem na jakiś przykład z doświadczenia. Przynajmniej na odpowiedź na pierwszą część pytania.
  2. ok myślałem, że ktoś z doświadczenia podpowie, za dużo zabawy z tymi programami a i tak źle liczą
  3. Jak w temacie, jak ktoś chce na przykładzie to załóżmy, że mam 10l brzeczki 12Blg - jak wpłynie na Blg początkowe i końcowe 100g słodu karmelowego.
  4. Jakie było początkowe Blg? Obecne 5Blg to dużo może fermentacja ci się zatrzymała...
  5. Można, ja tak robię bo mam tylko jeden fermentor. Dodatkowo unika się ryzyka źle wymieszanego roztworu w całym piwie.
  6. super! w końcu jakieś warsztaty z prawdziwego zdarzenia
  7. może straciłeś smak? próbowałeś czegoś innego co powinno być gorzkie w smaku? np kawa/herbata
  8. A może pokarało za to, że 10 raz z rzędu robisz lagera z brewkitu, może czas coś zmienić? Gdyby kapsel przepuszczał to i tak byłby gaz w chłodnym piwie - ta teoria odpada. Druga wersja: mogłeś zamiast cukru dać czegoś innego (soli?) lub jakiś cukier niefermentowalny przez te drożdże. Mało prawdopodobne ale możliwe. Trzecia opcja najbardziej prawdopodobna: drożdże z brewkitu były kiepskiej kondycji i po 14 dniach piwo pewnie nieźle się sklarowało (większość drożdży opadło). Zostało niewiele drożdży zdolnych do dalszej fermentacji i trzeba było im dać znacznie więcej czasu na refermentację w ciepłym. U mnie np. przy nieźle sklarowanym piwie i przy dobrych drożdżach refermentacja w 20-21 trwała 3-4 tyg, choć już po 1 było już małe nagazowanie. Wg mnie błędem było przenoszenie do garażu przed sprawdzeniem czy jest gaz lub odkryciem że go nie ma. Na pewno stanie w garażu teraz nie pomoże nagazować piwo. Przenieś do ciepłego na miesiąc, zamieszaj butelki żeby podnieść drożdże z dna (jest tam jakiś osad?). Najważniejsze to wyciągnąć wniosek na przyszłość, tzn. doczytać na temat fermentacji/refermentacji, używać lepszych drożdży, odpowiednio przechowywanych (jeśli brewkit z drożdżami leży w ciepłym to im bardzo szkodzi) i na koniec proponuję pójść o krok dalej i zrobić piwo z ekstraktu niechmielonego z samodzielnym chmieleniem, roboty wciąż niewiele a efekt 100x lepszy Aha ktoś w tym wątku pisał "7 burzliwa i 7 cicha" - to zło! nie róbcie tak, spróbujcie poznać i zrozumieć wasze drożdże, a się wam odwdzięczą
  9. A no w sumie zapomniałem o nim. Tylko, że to bardziej relacja z warzenia niż lekcja. Jak ktoś nie ma pewnej wiedzy to wiele rzeczy nie zrozumie.
  10. Ja pierwsze piwo piwo zrobiłem z brewkitu z filmem kopyra no i wyszło jak wyszło... rozpuszczalnik i inne akcje z fermentacją o których nigdy nic nie wspominał. Drugie piwo już warzyłem z pomocą tego forum i wyszło 100x lepsze. Kopyr niech sobie degustuje i pokazuje ciekawostki ale nauczanie warzenia niech sobie odpuści. Podsumowując, brakuje dobrego filmu z procesu powstawania piwa domowego (chyba że coś przeoczyłem). Może by tak ktoś doświadczony z forum pomyślał o nagraniu filmu edukacyjnego?
  11. Minęło 7 dni, przelał "na cichą" potem zmierzył Blg, po czym zaryzykował zakażenie dolewając z góry z brudnego szkła przy okazji napowietrzając. short & shoddy
  12. imo zbyt dużo dodatków jak na początek ale Twoja sprawa
  13. Nowe wersje broszur: http://www.fermentis.com/brewing/homebrewing/product-range/ (nie ma wersji pl tym razem) Co ciekawe zmieniły się temperatury fermentacji, np dla US-05 było: 12-25°C (53.6-77°F) optymalnie 15-22°C (59-71.6°F) a teraz: ideally at 18-28°C (64-82°F) Czyżby zmieniła się charakterystyka drożdży? I jeszcze ciekawostka: jasne piwa "bezsmakowe" są uznawane przez rabinów za koszerne, tym czasem drożdże suche zawierają E491wytwarzany z sorbitolu i kwasu stearynowego, do produkcji którego wykorzystywane są głównie oleje roślinne, zdarza się, że stosowane są także tłuszcze zwierzęce (również wieprzowe). Niektóre grupy jak np. weganie, Muzułmanie czy Żydzi nie powinny spożywać tych produktów. Także uważajcie kogo częstujecie swoim piwem
  14. Fermentowałem z chmielinami i bez i lepiej jest przefiltrować brzeczkę, bo: - chmieliny opadają na dno z drożdżami i jeśli potrzebujemy gęstwy to może być problem - gęstwa jest zielona i np. trudno określić kondycję po wyglądzie - mamy znacznie więcej osadu w fermentorze i większą stratę w ilości zabutelkowanego piwa (1-2l) - przy obfitym chmieleniu, goryczka może być piekąca i zalegająca (garbniki), sporo maciupkich drobinek może pływać w piwie i dostać się do butelek - dodatkowa trudność przy butelkowaniu - osad na dnie fermentora jest mniej zbity - trudniej zlewać, łatwiej się wzburza Ja przecedziłem brzeczkę przez zwykłe metalowe sitko kuchenne (do mąki, chyba nierdzewka) i zdało egzamin, gęstwa była czyściutka i bardziej zbita, fermentowałem w jednym pojemniku przez 2 tyg. i wprost z niego butelkowałem, po kilku dniach piwo w butelkach klarowne. Jedyna trudność to taka, że ktoś musiał sitko przytrzymać, żona na coś się przydała Btw. mi warzenie z ekstraktu zajmuje ok 2h z myciem i sprzątaniem. Gotuję 1 ekstrakt w garnku 5l, nic się nie przypala.
  15. Po pierwsze nie stount, tylko STOUT. Przepis wg mnie jest dziwny, wzorowałbym się na jakimś klasycznym prostym. Na moje oko za dużo laktozy i słodów specjalnych. Ale niech się wypowie ktoś z większym doświadczeniem. Nie lepiej zrobić 2 oddzielne warki?
  16. Chodzi, mi o sposób wymieszania z piwem, ilość wody moim zdaniem też za małą bo gęsty syrop trudniej wymieszać. Dobrym pomysłem jest zrobienie syropu o takim samym Blg jak brzeczka nastawna, wtedy nie zmienia się początkowe Blg piwa, ale to w sumie szczegół. Ważne by dobrze wymieszać, np. najpierw wlac syrop na dno pojemnika do rozlewu a potem przelać do niego piwo wprawiając je w ruch wirowy (samoczynne mieszanie się).
  17. Z tego co opisałeś to źle wymieszałeś syrop do refermentacji. W jednych butelkach będzie go więcej w innych mniej.
  18. To wpisz w polu "ilość brzeczki" którą miałeś na samym początku gotowania.
  19. Kluczowe pytanie: ile było brzeczki przed gotowaniem a ile po? Bo liczyłeś na 20l przed gotowaniem a wyszło Ci ostatecznie 22l także na pewno jest błąd w obliczeniach.
  20. Ja bym zostawił na cichą w tym samym fermentorze, tym bardziej że to hefeweizen. Przelewanie prawie nigdy nie jest potrzebne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.