Skocz do zawartości

Rageofhonor

Members
  • Postów

    218
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rageofhonor

  1. Tak, I na Fermentisie nigdy nie było problemów. 21-23 litrów lagera na 1 paczce Saflager S-23. Nawet Porter Bałtycki 23 litry, 24°Blg wychodził bez problemów.
  2. Akurat StarSanu nie mam. Przetarłem wewnątrz Amolem. Jak do jutra nie będzie oznak życia to chyba dosypię S-23. Może wtedy ruszy.
  3. Niestety 10g. W tych S-23 jest więcej bo 11,5g. Tyle lat warzę piwo i pierwszy raz mam taki problem. To mi rozwali cały grafik w tym roku. Tylko co teraz? Nie zainfekuje mi się piwo przez kranik?
  4. Tak jak zawsze balingomierzem. Jest słodkawe w smaku. Balingomierz pokazuje ok 8,5 BLG Refraktometr pokazuje ok 13 Bx Jak wiadomo alkohol trochę zmienia wskazania Bx
  5. Problem z Lagerem Bohemian pilsner. 2 miesiące w lodówce ok 10°C i odfermentowało z 18,5 tylko do 8,5 BLG. Zwykle schodziło do 2,5 BLG. Chciałem je butelkować i teraz mam problem. Butelki umyte, zasypane cukrem (3g) a piwo jeszcze nie gotowe. Teraz mam dylemat. Zlewać a potem spuszczać gaz, wypłukać butelki i zlać i też spuszczać gaz, zlać na cichą bo się obawiam infekcji od kranika, zostawić kilka dni w cieple i zlewać? Zwykle używałem S-23 Fermentisa. Tym razem Mangrove Jack's Bohemian Lager M84. Nie wiem co teraz robić.
  6. Nie bo chmieliny zatrzymują się w hop spiderze. Kiedyś zapomniałem usunąć chmieliny to nie udało mi się zlać piwa kranikiem bo mi się zapchał. Trzeba było wężykiem od góry rozlewać. Hop spider bardzo dobrze wyłapuje chmieliny.
  7. Ja hop spidera używam do filtracji. Chmielę normalnie w garnku. Potem przelewam przy pomocy lejka i hop spidera do fermentora wrzący nastaw. Chińczycy tak pięknie spakowali plastikowy grawitacyjny nalewak, że grot zrobił dziurę w folii i wyleciał w transporcie. Ja kupiłem taki refraktometr jak na fotce. Nie musiałem nawet kalibrować. Trzeba uważać bo kolega kiedyś kupił alkoholomerz zamiast refraktometru. Te termometry są bardzo wrażliwe na łączeniu. Czasami wyświetlacz świruje. Mam biały. Teraz mam pytanie. Czy da się to użyć do filtracji zamiast kadzi filtracyjnej i podbiciem? Jak to teraz podłączyć pod kranik od BA? Średnica gwintu ok 20mm. Gwint kranika od BA ma ok 25mm.
  8. Coś się ruszyło. Bulka teraz co ok 30 sekund. Zadałem wcześniej jeszcze Fervivin Bayanus. Czyli może drożdże przerobią nastaw.
  9. Mam problem z winem z kwiatów Bzu. Po 24 godzinach od zadania drożdży LS2 nie ruszyły. Nastaw 22 litry BLG 16, cytryny, rodzynki, kwiaty bzu, cukier. Zaczynam się obawiać że w czymś były siarczany.
  10. Już się zaczynam bać. Bo mam dosyć wrażliwy smak.
  11. 9 litrów soku. Będzie ciężko. Dlaczego taka rada?
  12. Kupiłem w Biedronce sok jabłkowy tłoczony. Niestety w składzie oprócz soku jest też witamina C jako przeciwutleniacz (120 mg/l). Obawiam się że może to negatywnie wpłynąć na proces fermentacji. Chcę użyć drożdży Spirit Ferm French Cider. Czy ktoś już robił taką fermentację?
  13. Temat już stary ale dodam swoje doświadczenie z tymi kapslownicami. Gretta jest bardzo fajna tylko po ok. 90 warkach zaczęła odcinać szyjki przy cienkich kołnierzach. Wysokie idą bez problemu. Eterna chodzi trochę opornie ale da się nią kapslować. Trzeba ją regularnie smarować. Problemy z nią pojawiają się szybciej niż przy kapslownicy Gretta. Nie ma problemu z wysokimi kołnierzami. Jednak po ok. 50 warkach wyrobiła się ta guma i trzeba było się namęczyć przy cienkich kołnierzach. Po prostu zeskakuje z jednej strony z kołnierza. Trzeba wtedy butelkę obracać itd. Stołowa Griffo HD. Bardzo szybko w przeciwieństwie do ręcznych się nią kapsluje. Zalecam nasmarować mechanizm. Nie trzeba jej nawet przytwierdzać do stołu bo jest bardzo stabilna. Jedyny minus to jest to że prawdopodobnie podkładka pod butelkę została zaprojektowana pod butelki od szampana. Wypada coś tam podłożyć. Plusem jest że można dokupić głowicę do butelek od szampana. Wtedy można też takie butelki kapslować. Na chwilę obecną jestem bardzo zadowolony.
  14. Rageofhonor

    Granaty

    Nie, Butelka stała przed inną skrzynką.W trakcie manewrów doszło do wypadku
  15. Podepnę się pod temat. Od ostatniego czasu (3-5 warek) mam problem z kapslowaniem standardowych butelek np. Okocim, Żywiec itd. Kapslownica przechyla się na boki i zeskakuje z szyjki. Chyba jedna strona jest trochę wyżej 1-2 mm. Czyli by poprawnie zamknąć butelkę muszę ją obracać i kapslować by chwyciło ze wszystkich stron i potem jeszcze spróbować przekręcić kapsel. Co jest trochę uciążliwe. Przy butelkach z wysokim kołnierzem (Vichy) nie ma problemu. Co teraz kupić? Grettę przerabiałem. Kiedyś zaczęła urywać szyjki. Prawdę mówiąc Grettą zabutelkowałem chyba z 3x więcej butelek niż Eterną. Zastanawiałem się nad stołową tylko obawiam się czegoś takiego jak z Breaking Bad. Jak przy butelkowaniu rozwaliło butelkę. Mam różnej wysokości butelki chciałbym uniknąć częstych regulacji kapslownicy. Kapsluję na stole. dobrze by było gdyby była stabilna i nie trzeba było przykręcać jej do stołu.
  16. Rageofhonor

    Granaty

    Ostatnio miałem granat bo postawiłem skrzynkę piwa na butelce. butelkę rozerwało i odłamek szkła trafił mnie w goleń.
  17. Rageofhonor

    Granaty

    Granaty biorą się z przegazowania piwa i złych butelek. Czasem infekcji. Unikamy tego stosując się do pewnych zasad. Stosujemy butelki zwrotne. Zachowujemy czystość podczas butelkowania. Drożdże muszą zjeść cały cukier. Czyli zwykle 2-3 BLG końcowe ( piwa o bardzo wysokim BLG początkowym mogą mieć wyższe BLG końcowe) Dajemy 3 g cukru do butelki 0,5 litra dla lagera lub Dajemy 4 g cukru do butelki 0,5 litra dla górnika Gdy dodajemy cukier np w oddzielnym fermentorze i potem butelkujemy a nie bezpośrednio do butelek to łączna wartość będzie mniejsza niż wielokrotność 3 lub 4 g. Nie wiem na czym to polega ale tak jest Zostawimy 6 cm miejsca w szyjce Wtedy nie powinno się nic stać.
  18. W sumie to miałem tylko 3 infekcje. 1 przez walnięte drożdże z Brewkita Gozdawa. Prawie fermentor rozsadziło i piana uciekała przez rurkę. 2 prawdopodobnie przez długi pobyt w fermentorze po burzliwej i dostania się powietrza do fermentora po zakończonej fermentacji. To jest ok 2% infekcji na wszystkie warki. OXI to stosowałem tylko gdy przelewałem Lager na cichą. Już tego nie robię odkąd podczas tej operacji wleciała tylko 1 muszka owocówka do fermentora i się w nim utopiła. Zmieniając trochę smak gotowego piwa. Znalazłem francę na dnie fermentora po zlaniu Lagera. Nie zaliczam tego jako infekcji bo wcześniej piwo smakowało tak jak ma być.
  19. Jedno opakowanie S-04 na całość. Dawałem tyle samo na jeszcze mocniejsze piwa i nic się nie działo. Z zapisków wynika że zadałem drożdże w 12°C. Może za bardzo schłodziłem i drożdże nie wystartowały natychmiast?
  20. Nie przypuszczam by infekcję złapało od fermentora bo raczej został wyparzony podczas zacierania i na koniec też gdy przelałem brzeczkę po chmieleniu do niego. Jedyne potencjalne momenty w których mogło dojść do infekcji to chłodzenie i czas od zadania drożdży. Chyba że są drobnoustroje które potrafią przetrwać takie temperatury.
  21. Ja już piwo zabutelkowałem tego samego dnia. Jedynie się obawiam o granaty i Gushing. Dlatego będę sprawdzał nagazowanie każdego dnia. Piwa było w sumie 23 litry z czego wyszło 43 butelki bo reszta to były drożdże i resztka piwa z cząstkami kożucha. Teraz wiem że nie należy niczego stawiać na pokrywie bo to dodatkowo może wpłynąć na piwo oczekujące na rozlew. Niestety też w rurce fermentacyjnej były 2 muszki owocowe bo ten model nie posiada akurat przykrywki. Może jakaś franca wlazła do środka jakimś cudem. Tylko prawdopodobnie inna byłaby infekcja. Co ciekawe piwo gdy postoi dłużej to traci zapach acetonu. Np w probówce od areometru.
  22. Wszystko co można było zjeść chyba zostało zjedzone. BLG początkowe:17,5 BLG BLG końcowe: 3 BLG. Warzenie i zadanie drożdży 11.12.17 Butelkowanie 30.01.18 Jak dłużej postoi to zapach acetonu przechodzi. Tylko ten posmak acetonu zostaje Ciekawi mnie jak to jest że piwa fermentowane metodą otwartej fermentacji nie mają aż takich problemów.
  23. Chciałem dzisiaj zlać kolejną warkę i wyczuwam zapach acetonu i na powierzchni kożuch. Smak nie jest zły ale ma lekki posmak. Dosyć długo siedziało w fermentorze. Od grudnia zeszłego roku. Typuję na tlenowca. Czy to bezpieczne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.