Było tutaj http://www.piwo.org/topic/3269-beer-wheel-tlumaczenie/page__hl__+ko%C5%82o%20+sensoryczne#entry61151
Ale niestety nie ma już ani pliku z galerii ani fajnego falsha ze strony Browarzyciela
Regulator taki lub bardzo podobny http://allegro.pl/re...3673685258.html, mieści się w obudowie elektroniki pompy.
Bypass regulowany zaworem gdzie część zacieru omija pompę.
Mam tą pompę i jest ona kilkukrotnie za mocna do naszych celów, trzeba dorobić "bypass" żeby pracowała prawidłowo.
Ja dodatkowo zamontowałem regulator obrotów pompy i zmniejszam je do ok 25%.
Czyli problem jest dokładnie odwrotny - to za mocna pompa zbija młóto.
Oba style piwne są dość wymagające.
W Witbierze największą trudność sprawiło prawidłowe przyprawienie piwa oraz zbyt wysoka kwasowość, w Weizenbocku sporo piw miało aromaty rozpuszczalnikowe.
Ale ogólnie prawie wszystkie piwa przysłane na konkurs nadawały się do wypicia, dużo piw dobrych, a lepszy poziom prezentowały Witbiery.
Ps. Wśrod weizenbocków które nie przeszły eliminacji było bardzo ciekawe piwo o mocnym aromacie i posmaku wędzonych śliwek, przez to niezgodne ze stylem, ale wzbudziło ciekawość komisji - chętnie dowiedziałbym się składu tego piwa i pochodzenia wędzonki.
Zadałem kiedyś takie pytanie pod kątem chemicznym p. Andrzejowi Sadownikowi - czy dobór składników wpływa na mechanizm powstawania puryn w piwie.
Nie mam zapisanej dokładnej odpowiedzi, ale ogólny sens był taki, że nie było badań na ten temat.
Na pewno nie jest powiązane wprost z drożdżami bo od ładnych kilkudziesięciu lat koncernowe piwo jest z nich odfiltrowane.
Cześć
Chyba krótko jesteś w piwnych klimatach, bo inaczej na pewno spotkałbyś się z nami podczas Konkursu Piw Domowych w Częstochowie (w tym roku odbył się IV raz)
albo na spotkaniach Częstochowskiego Kręgu Lokalnego Bractwa Piwnego (nasz krąg obchodzi w tym roku 9-cio lecie) - lub jednej ze zorganizowanej przez nas okazji
Spotykamy się cyklicznie w Piwiarni Częstochowa w alejach.
A nie lepiej postawić na kuchni gar z wodą, do środka wężownica i pompować zacier przez niego?
Jak w moim HERMSie tylko źródło ciepła inne.
Temperatura wody w tym "garze" nie musi być taka precyzyjnie taka jak zacieru, temperaturę zacieru regulujesz załaczając pompę.
Z tego co pamiętam to ani Komes ani żaden inny komercyjny polski porter nie zawiera żywych drożdży.
Nie ma mowy o refermentacji, tylko leżakowanie w butelkach (dojrzewanie).
Temperatura - jak dla mnie to im bliższa zeru tym lepsza.