Jump to content

Kobiece piwo


Hoszi

Recommended Posts

Witam, 

Mam pytanie do kolegów piwowarów. Chcę zrobić kobiece piwo żeby i moją dziewczyna była zadowolona. 

Z ostatniego warzenia saisona zostało mi trochę słodów tj. ok 1 kg pilzneńskieg 700 g pszenicznego i 500 g monachijskiego I

Czy z powyższych słodów da się uwarzyć jakieś kobiece piwko? 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Hoszi napisał:

Witam, 

Mam pytanie do kolegów piwowarów. Chcę zrobić kobiece piwo żeby i moją dziewczyna była zadowolona. 

Z ostatniego warzenia saisona zostało mi trochę słodów tj. ok 1 kg pilzneńskieg 700 g pszenicznego i 500 g monachijskiego I

Czy z powyższych słodów da się uwarzyć jakieś kobiece piwko? 

Zerknij na to

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

A cza ma ktoś może z kolegów jakąś recepturę. Zastanawiam się na dodaniu domowego soku malinowego lub wiśniowego 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Hoszi napisał:

A cza ma ktoś może z kolegów jakąś recepturę. Zastanawiam się na dodaniu domowego soku malinowego lub wiśniowego 

Przefermentuje ci caly cukier z soku i  w smaku nie bedzie slodsze a tylko zwiekszy ilosc alkoholu. 

Jak chcesz uzyskac aromat to chyba lepiej dodawac owoce. 

 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Hoszi napisał:

@Mibor tak czytałem cały post. A te całe owoce dodać mrożone do warzenia czy dopiero do fermentacji? 

Jak dodasz do warzenia to bedziesz mial kompot.

 

Jak dodasz mrozone do fermentacji to tez mozesz miec kompot, ale nie musisz.

Ja robilem wisnowe 3 razy, zawsze z tych samych mrozonek i dopiero ostatnio wyszedl mi lekki kompot w aromacie. 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Czyli najlepiej dać owoce do fermentacji. A czy dodawał ktoś świeże owoce? Bo szkoda byłby teraz kupować mrożone jak mamy sezon na świeże

A jakie chmielem proponujecie z kolejnej warki zostanie mi ok 40 g marynki i lubelskiego nadają się? 

Edited by Hoszi
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Hoszi napisał:

Czyli najlepiej dać owoce do fermentacji. A czy dodawał ktoś świeże owoce? Bo szkoda byłby teraz kupować mrożone jak mamy sezon na świeże

A jakie chmielem proponujecie z kolejnej warki zostanie mi ok 40 g marynki i lubelskiego nadają się? 

Ze swiezymi owocami to masz prawie jak w banku zbrecone piwo, wiec musisz sie zastanowic czy jestes na to gotowy.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Dodawanie owoców, mrożonych czy świeżych do piwa, to moim zdaniem proszenie się o infekcje. Infekcja w zasadzie jest pewna tylko nie wiadomo w którym kierunku się rozwinie. Lepiej dodać kobiecie do piwa jej ulubionego soku  'ex tempore' przed wypiciem. Mam dwie korzyści piwo z sokiem smakuje kobiecie a bez soku jest dla mnie:).

Edited by sulko
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, sulko napisał:

Mam dwie korzyści piwo z sokiem smakuje kobiecie a bez soku jest dla mnie:).

Myślę, że Pan Janusz Rewiński wypowie się najlepiej w tej kwestii.

 

 

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, sulko napisał:

Dodawanie owoców, mrożonych czy świeżych do piwa, to moim zdaniem proszenie się o infekcje. Infekcja w zasadzie jest pewna tylko nie wiadomo w którym kierunku się rozwinie.

Skad wniosek ze infekcja jest pewna?

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Lasek napisał:

Skad wniosek ze infekcja jest pewna?

 

Stąd że owoce nie są sterylne, jest na nich mnóstwo dzikich drożdży i jeszcze więcej przeróżnych bakterii. Chmiel w piwie przyhamuje rozwój bakterii ale tylko na jakiś czas, w końcu się namnożą i zmienią piwo niekoniecznie w zamierzonym kierunku.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, sulko napisał:

Stąd że owoce nie są sterylne, jest na nich mnóstwo dzikich drożdży i jeszcze więcej przeróżnych bakterii. Chmiel w piwie przyhamuje rozwój bakterii ale tylko na jakiś czas, w końcu się namnożą i zmienią piwo niekoniecznie w zamierzonym kierunku.

Swieze tak, ale przemyslowo mrozone owoce mam wrazenie, ze jednak sa mrozone w duzo nizszych temperaturach co zalatwia sprawe. 

 

 

Link to comment
Share on other sites

@Lasek

Mrożenie nie  zabija większości drobnoustrojów, wręcz je konserwuje. Zamrożone bakterie mogą przetrwać dziesiątki jak nie setki lat. Dlatego np. tak niebezpieczne jest rozmrażanie i ponowne zamrażanie mięsa ponieważ drobnoustroje które były w zamrożonym mięsie mnożą się na potęgę. Głębokie mrożenie jeszcze bardziej wydłuża żywotność bakterii. No ale offtop lekki się zrobił.

Edited by sulko
Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, Hoszi said:

czyli nie dodawać soku? a jak już to albo sok lub owoce?

Przelicz ile masz cukru w soku,  który pójdzie na czysto w alkohol. Aromat na burzliwej się ulotni. Zostanie kolor i posmak bimbru...   

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Hoszi napisał:

czyli nie dodawać soku? a jak już to albo sok lub owoce?

Ja tak tylko w kwestii formalnej.

Najpierw zakładasz temat o kobiecym piwie, zamiast znaleźć i skorzystać z już istniejącego i całkiem sporego (a nazwanego tak, że nie sposób go zgubić) następnie rozpoczynasz rozmowę o dodawaniu owoców, obecną już w innych miejscach forum w wątkach nazwanych adekwatnie - pozwalających się znaleźć. Dezynfekcja owoców na cichą, Dodawanie owoców na cichej fermentacji, Dodawanie owoców do piwa.

O co chodzi?

Pozdrawiam i życzę dobrych piw oraz sprawnego korzystania z wiedzy/ informacji już obecnych na forum.

edit:

Dnia 20.06.2018 o 08:57, Hoszi napisał:

Z ostatniego warzenia saisona zostało mi trochę słodów tj. ok 1 kg pilzneńskieg 700 g pszenicznego i 500 g monachijskiego I

Czy z powyższych słodów da się uwarzyć

No i generalnie mamy takie świetnie miejsce gdzie można pytać co wymodzić z posiadanych surowców, wątek nazywa się: Co mogę zrobić z tych składników.

Edited by zasada
Link to comment
Share on other sites

Ja polecę swój własny przepis. Piwo robiłem dla siebie a mojej żonie tak zasmakowało, że 25 litrów poszło w miesiąc ;)

 

Pierwsza warka była z chmielem Saaz zamiast Lubelskiego, ale nie powinno to mocno wpłynąć na efekt końcowy. W tym piwie chmielu nie czuć. Jest to proste piwo pszeniczne, kwaskowo-owocowe w smaku - chyba od chmielu comet / crystal i dodatku tej odrobiny mięty. Naprawdę ma dość unikalny orzeźwiający smak. Drugą warkę powtórzyłem niedawno i jeszcze się fermentuję, więc nie powiem czy na 100% przepis da się odwzorować, ale wygląda on tak:

 

Pszeniczne Ewelinkowe.bsmx

 

Pszeniczne Ewelinkowe [15]

American Wheat Beer

 

Parametry:

  • Początkowe blg: 13.3* (OG 1.0528)
  • Końcowe blg: 2.3* (FG 1.0087)
  • Alkohol objętościowo: 5.8%
  • Objętość: 26l
  • Czas gotowania: 60min

 

Składniki / schemat chmielenia:

  1. 2.5kg Viking Pilsner Malt - Viking Malt (4 EBC, 50%)
  2. 2.5kg Viking Wheat Malt - Viking Malt (6 EBC, 50%)
  3. 10g Comet 12.2AA (11.3IBU) granulat - Gotowanie 60min
  4. 20g Crystal 3.5AA (1.3IBU) granulat - Gotowanie 5min
  5. 10g Lublin (Lubelski) 4AA (0.7IBU) granulat - Gotowanie 5min
  6. 5g Dried Mint - Gotowanie 5 minut

 

Zacieranie:

  1. 1 (Podgrzewanie 20min) 63°C 40min
  2. 2 (Podgrzewanie 10min) 72°C 20min
  3. Mash Out (Podgrzewanie 5min) 78°C 10min

 

Notatki:

Warzenie:

16.06.2018 rok

 

Drożdze:

US-05 - 3 pokolenie

 

Ilość w fermentorze:

 

 

Gęstość przed fermentacją:

 

 

Zabutelkowano:

 

 

Ilość do zabutelkowania:

 

 

Gęstość po fermentacji:

 

 

Nagazowanie:

2.2

 

Alkohol:

 

 


Edited by Jagr
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.