Jump to content

przechowywanie drożdży suchych


Recommended Posts

Mam pytanko, kupiłem suche drożdże,a będę ich używał za ok. 2 miesiące mam je przechowywać w lodówce czy mogą leżeć w pokoju (20 st.C). Drożdże US-05 z zerstawu z BA czyli zapakowane w nieoryginalne opakowanie.

 

dori

zmodyfikowałam tytuł

Link to comment
Share on other sites

Moje US-05 leżały ze 2 lata w temp. pokojowej, później poszły do lodówki i tak minął im termin przydatności. Sypałem je bez rehydratacji prawie rok po terminie. Nic im nie było. Więc pRZechowuj jak Ci wygodnie.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanko, kupiłem suche drożdże,a będę ich używał za ok. 2 miesiące mam je przechowywać w lodówce czy mogą leżeć w pokoju (20 st.C). Drożdże US-05 z zerstawu z BA czyli zapakowane w nieoryginalne opakowanie.

Osobiście jestem zdanie, że najlepiej w lodówce. Pamiętaj jednak aby przed rehydracją pozostawić je w temp. pokojowej żeby temp. drożdży się wyrównała z otoczeniem. Po co drożdżaki dodatkowo stresować. Poniżej link, który coś Ci może podpowie.

http://www.piwo.org/forum/t1117-Fermentis-Safale-US-05.html

Link to comment
Share on other sites

Moje US-05 leżały ze 2 lata w temp. pokojowej, później poszły do lodówki i tak minął im termin przydatności. Sypałem je bez rehydratacji prawie rok po terminie. Nic im nie było. Więc pRZechowuj jak Ci wygodnie.

9 na 10 bedzie jak piszesz, ale 1/10 zdarzy sie tak, ze drozdze zachoruja i co wtedy? ;)

 

Lepiej przechowywac w lodowce. Ilosc drozdzy zywych w paczce ciagle sie zmniejsza przechowujac w chlodzie proces ten jest wolniejszy.

W paczce jest dosyc zywych drozdzy by przeprowadzic dobrze fermentacje, nawet jak umrze nam czesc to i tak powinno byc dosyc by spelnic nasze oczekiwania.

Link to comment
Share on other sites

Ja drożdże suche przechowuję w lodówce i tak polecam.

 

Ostatnio użyłem S-33, które miały termin przydatności 01 2008 i bez problemu ruszyły po rehydratacji. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Pytanie odnośnie transportu , zamówiłem sobie drożdże suche atu temperatura skoczyła na 30c pewnie na samochodzie u kuriera będzie jeszcze większa czy to będzie śmierć dla nich czy tylko jak są rozwodnione to nie można przekraczać temp.27c

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj przeglądałem moje zapasy i znalazłem Saflager S-23(przechowywane cały czas w lodówce) z terminem wykorzystania do 2006r., ciekawe czy ruszą :rolleyes:.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

A co z niskimi temperaturami, okazało się że wypadły mi drożdże suche w garażu i leżały przez 2 doby w temp. -4 stopnie, co prawda nie ma w nich wody więc temp. nie powinna porozrywać komórek. Co myślicie wyrzucić saszetkę i zamawiać inne czy będzie wszystko ok?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Odkopię trochę temat. Jak przechowywać drożdże w zamkniętej paczce to już wiadomo, ale co w przypadku, kiedy użyję na raz połowę paczki (mała warka), a pozostałą cześć chciałbym przechować? Jest sens? Czy może takie drożdże po otwarciu i po jakimś czasie do niczego nie będą się nadawały?

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś tak robiłem (zwłaszcza że kiedyś warzyłem często warki 10l) i trzymałem w zamkniętym pojemniku w lodówce ale zauważyłem że z takich otwartych paczek mam większy współczynnik zainfekowań warek :)

Teraz bym dał całą paczkę, nawet na małą warkę.

Link to comment
Share on other sites

Odkopię trochę temat. Jak przechowywać drożdże w zamkniętej paczce to już wiadomo, ale co w przypadku, kiedy użyję na raz połowę paczki (mała warka), a pozostałą cześć chciałbym przechować? Jest sens? Czy może takie drożdże po otwarciu i po jakimś czasie do niczego nie będą się nadawały?

Drożdże będą się nadawały do użycia, a to jak długo będą się do tego nadawały zależy od warunków przechowywania.

Jak bawiłem się w winiarstwo to miałem opakowanie suchych drożdży aktywnych - standardowe opakowanie w mini słoiczku.

Drożdże używałem wedle potrzeb, jednak po jakimś czasie znudziło mi się robienie wina, jednak drożdże (wcześniej otwarte i kilka razy używane) pozostawiłem sobie na wszelki wypadek. Drożdże przechowywałem przez cały czas w lodówce, w firmowym słoiczku, który włożony był w odrobinę większy słoik, który był wypełniony pochłaniaczami wilgoci.

Po dłuższym czasie otrzymałem do zagospodarowania sporo winogron, z których postanowiłem zrobić wino, jednak było wśród nich trochę uszkodzonych gron, więc na wszelki wypadek moszcz zasiarkowałem, jednak odrobinę przesadziłem z ilością piro i pierwsza matka drożdżowa nie zastartowała. Próbowałem jeszcze zrobić z jedną lub dwie matki z świeżych drożdży, które hartowałem dodając najpierw niewielkie ilości moszczu, który starałem się w międzyczasie odsiarkować.

Wszystkie padały po wlaniu do balona.

Podjąłem ostatnią próbę odsiarkowania, gdy przypomniałem sobie o przeterminowanych bayanusach w lodówce. Uwodniłem  dodałem lekko rozcieńczonego moszczu, zaczęły pracę, wlałem więc wszystko do balona i winko ładnie przefermentowały.

 

Oto moja historia ;).

 

Jeśli masz otwartą paczkę, zegnij ją, zepnij jakimś klipsem, żeby nic do środka się nie mogło dostać.

Weź zdezynfekowany słoik, który musi być bezwzględnie suchy, włóż do środka paczkę drożdży, możesz dorzucić pochłaniacze wilgoci i trzymaj to w lodówce.

Na pewno wydłużysz tym sposobem czas przechowywania. Jednak na wszelki wypadek przy próbie użycia drożdży z otwartej paczki trzymałbym też jakieś świeże w rezerwie - o ile planujesz je dłużej przechowywać.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

 

Moje US-05 leżały ze 2 lata w temp. pokojowej, później poszły do lodówki i tak minął im termin przydatności. Sypałem je bez rehydratacji prawie rok po terminie. Nic im nie było. Więc pRZechowuj jak Ci wygodnie.

9 na 10 bedzie jak piszesz, ale 1/10 zdarzy sie tak, ze drozdze zachoruja i co wtedy? :/

 

Lepiej przechowywac w lodowce. Ilosc drozdzy zywych w paczce ciagle sie zmniejsza przechowujac w chlodzie proces ten jest wolniejszy.

W paczce jest dosyc zywych drozdzy by przeprowadzic dobrze fermentacje, nawet jak umrze nam czesc to i tak powinno byc dosyc by spelnic nasze oczekiwania.

 

A płynne? Też w lodówce? Pewnie tak, ale wolę się upewnić. 

Link to comment
Share on other sites

Jak są duże upały to dobre sklepy dają takie sprytne "ice packi" czy jak to nazwać, które przez te kilkanaście godzin coś tam niby chłodzą. Kiedyś tak dostałem drożdże to faktycznie wydawały się jeszcze chłodne.

Link to comment
Share on other sites

Jak są duże upały to dobre sklepy dają takie sprytne "ice packi" czy jak to nazwać, które przez te kilkanaście godzin coś tam niby chłodzą. Kiedyś tak dostałem drożdże to faktycznie wydawały się jeszcze chłodne.

A mógłbyś zdradzić, które to są te "dobre sklepy", fajnie by było wiedzieć ;-) 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli mnie pamięć nie myli to Twój Browar tak mi wysłał. Ewentualnie mogło to być Centrum Piwowarstwa. Na pewno któryś z tych dwóch ale teraz już nie pamiętam dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.