Skocz do zawartości

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


coder

Rekomendowane odpowiedzi

Zaszczepione dokładnie w sobotę w okolicach godziny 20, zobaczę jeszcze dziś po powrocie "co z tym fantem" ale jeśli będę ratował to raczej sucharami, nie wiem w jakim stanie jest brzeczka po prawie dwóch dobach :/

Jeśli nie ruszą te płynne, to najprościej zadać drożdżami z piany z tego drugiego fermentora.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie mieści się w lodówce. Zresztą, nie o to chodzi, tylko czy drożdżom to nie będzie przeszkadzać, piwo się wypije tak czy siak.

 

No ale teraz to już po ptokach, zrobiłem starter z tego ciemnego ekstraktu.

spoko, ja też kiedys tak zrobiłem - oprócz zmiany koloru nie było efektów ubocznych, widać drożdżaki niedowidzące są ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Jestem w trakcie pierwszej warki w życiu. Użyłem Geordie Mild i BA brewkit plus zamiast cukru. Pierwsze 48 godzin drożdże szalały i była ok 5 cm piana. Dzisiaj rano piana gdzieś się zapodziała a w rurce praktycznie nic się nie dzieje. Fermentacja w ok 22 st. C. Czy coś robię źle?

 

 

ze9FmQe.jpg

 

 

Edytowane przez krisowsky
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już po fermentacji burzliwej po prostu. W takiej temperaturze drożdże szybko działają. Zostaw kilka dni i przelej na cichą lub zostaw jeszcze na 7 - 10 dni , potem pomiat blg i można lać w butelki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Potrzebna pilna pomoc...

Wysładzam Grodziskie

zasyp Słód pszeniczny 1,30 kg

Słód wędzony 0,70 kg

Słód pilzneński 0,50 kg

 

Zaspałem przy Mashoucie i chyba przekroczyło 80 stopni. Przy wysładzaniu 3 razy się zapychało... wydajność wyszła tragiczna, bo przy 15 l brzeczki przedniej miałem już tylko 1 blg zatanawiam się czy dalej wysłądzać i ewentualnie jaką ilość chmielu użyć- mam 50 g lubelskiego wg instrukcji miało być 35 w 60' 15' przed końcem 15 g - co doradzicie na szybko?

 

nieaktualne- pomógł crosis na chacie

Edytowane przez vpatyk
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Potrzebuję porady w kwestii decyzji o butelkowaniu.

 

AIPA - od 18 czerca na cichej, od 25 chmielona na zimno

 

wypadł mi dość nagły tygodniowy wyjazd

 

Butelkować teraz? czy zostawić jeszcze na tydzień (wówczas butelkowanie 07 lipca)?

 

fermentor w styropianowej lodówce -jak zostawię to nikt nie zadba o utrzymanie temperatury bo wyjazd z całą rodziną!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z początkowego 18blg zeszło do 5 na burzliwej, teraz jest jakieś 4,9-4,7

 

w pytaniu chodzi bardziej o chmielenie na zimno-jak zabutelkuję dziś lub jutro, to będzie 4-5 dni chmielenia na zimno, a jak dopiero po powrocie to dojdzie 7 dni - przy czym nie będę mógł kontrolować temperatury (w sumie drożdżaki już niewiele zrobią zatem raczej nie obawiam się fuzli czy innych niechnianych estrów, ale mimo wszytko...).

 

 

EDIT: już w butelkach..., czyli po problemie

Edytowane przez panabazur
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, potrzebuje szybkiej rady.

 

Robiłem swoje pierwsze piwo ( z brew kitu ) . Dzisiaj mineło 5 tyg. od rozlania do butelek i pierwsza butelka z piwem mi dosłownie wybuchła w kuchni nad moja głowa. Wybuch był tak silny że cała duża kuchnia była w piwie i szkle. Nikomu nic sie nie stalo,ale dla pewnosci schowałem część piw ze spizarni do piwnicy gdzie znalazlem kolejną rozstrzaskaną butelkę. Pije je od dłuższego czasu i nie zauważyłem większej ilości gazu itp. Natomiast dzisiaj przy otwarciu dwóch, piana aż wytrysła z butelki. Moje pytanie brzmi, co mam zrobic z pozostałymi 15 butelkami ? jest duża szansa że kolejne będą wybuchać ? Gdzie tkwi przyczyna błędu ? chciałrm rozdać po rodzinie moje pierwsze piwo, ale nie chce ich zabic :) dzięki za pomoc .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No niestety przegazowałeś piwo, tego mogą być dwie przyczyny, albo nie odferementowałeś piwa do końca (czyli za krótko np. tydzień fermentacji i do butelek) albo dodałeś za dużo surowca do referementacji, albo go źle rozprowadziłeś (jeżeli robiłeś syrop z cukru). Możesz spróbować odgazować piwo, podważając lekko kapsle i je ponownie zamykając. Albo olać i spić piwo szybko a następnym razem lepiej odferemntować/ dać mniej surowca do refermentacji ;) ot co, a na butelki uważaj bo potrafią przy wybuchu krzywdę zrobić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z początkowego 18blg zeszło do 5 na burzliwej, teraz jest jakieś 4,9-4,7

 

w pytaniu chodzi bardziej o chmielenie na zimno-jak zabutelkuję dziś lub jutro, to będzie 4-5 dni chmielenia na zimno, a jak dopiero po powrocie to dojdzie 7 dni - przy czym nie będę mógł kontrolować temperatury (w sumie drożdżaki już niewiele zrobią zatem raczej nie obawiam się fuzli czy innych niechnianych estrów, ale mimo wszytko...).

Jeśli jesteś pewny, że odfermentowało to butelkuj teraz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pytanie mam, bo pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, a warka już ma numerek 19. robiłem APA na drożdżach US-WC z Gozdawy. w trakcie burzliwej cały czas wysoka piana. przeleżało 9 dni w fermentorze i postanowiłem zlać na cichą, bo już fermentacja wyglądała na zakończoną patrząc na pomiary. przy przelewaniu piana była dalej. wczoraj otwieram dekiel, piwo 5 dni na cichej, a na powierzchni piwa niewysoka piana taka jak w trakcie burzliwej. poszedłem zdezynfekować sprzęt do pobrania próbki, żeby sprawdzić jak to się ma w smaku i przy drugim otwarciu wieka piana już znikła, pozostawiając ślady na wierzchu brzeczki. nie zdążyłem niestety zrobić foty tej piany, ale na infekcję raczej nie wyglądało. w smaku i aromacie jest OK. czy taka sytuacja z tą pianą na cichej jest OK, czy należy się przejmować? :)

Edytowane przez Voitas
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pytanie mam, bo pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, a warka już ma numerek 19. robiłem APA na drożdżach US-WC z Gozdawy. w trakcie burzliwej cały czas wysoka piana. przeleżało 9 dni w fermentorze i postanowiłem zlać na cichą, bo już fermentacja wyglądała na zakończoną patrząc na pomiary. przy przelewaniu piana była dalej. wczoraj otwieram dekiel, piwo 5 dni na cichej, a na powierzchni piwa niewysoka piana taka jak w trakcie burzliwej. poszedłem zdezynfekować sprzęt do pobrania próbki, żeby sprawdzić jak to się ma w smaku i przy drugim otwarciu wieka piana już znikła, pozostawiając ślady na wierzchu brzeczki. nie zdążyłem niestety zrobić foty tej piany, ale na infekcję raczej nie wyglądało. w smaku i aromacie jest OK. czy taka sytuacja z tą pianą na cichej jest OK, czy należy się przejmować? :)

 

Miałem coś takiego kilkukrotnie - co prawda na US-05. Po otwarciu, lekka piana utrzymująca się na powierzchni znika bardzo szybko. Nie wiem, gdzie fermentujesz, ale wiążę to ze zmiennymi temperaturami obecnie w nocy i za dnia. W ciągu dnia wzrasta temperatura i CO2 uwalnia się z przefermentowanego piwa tworząc małą pianę na powierzchni. Jednak jestem ciekaw, co na ten temat powiedzą bardziej doświadczeni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zablokował(a) i odpiął/ęła ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.