Dziś dzień masakrowania oparami kapsaicyny Czerwona i czekoladowa habanero poszła do gara, ale zamiast słodkiej pomidorowej pieczona dynia. dla osłody, plus taki że nie trzeba zagęszczać żelfixem. Smak jest przedni. Z rozpędu zblendowałem słój kiszonej red saviny, będzie sosik do kropienia