Skocz do zawartości

Rolnik Sam w Dolinie

Members
  • Postów

    561
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Rolnik Sam w Dolinie

  1. Jak już nie nie pomoże to przeczytaj instrukcję Wiem, widzę, że czytałeś. Tylko dlaczego uważasz, że piszą tam głupoty? Ktoś to zaprojektował, przetestował...
  2. OK, dzięki. A jaką markę polecisz "o oczko wyżej"? Jakub
  3. Apropo Marxamu - widzę tam słody Viking i Soufflet. Za różnicę w cenie można mieć drożdże Dotychczas używałem dla uproszczenia wyłącznie VIkinga z dobrymi jak dla mnie wynikami. Czy ktoś z Was ma zdania o słodach marki Soufflet? Ten sam poziom jakości co Viking - można stosować zamiennie czy lepsze / gorsze?
  4. To niewiele zmienia Dobrze, że znasz się na ratownictwie medycznym
  5. Powinno być "NIE BĘDĘ kombinował dalej. Tam jest prąd a nawet napięcie, mogą Ci zrobić kuku. Znajdź elektryka, za piwo Ci to zrobi, cokolwiek chcesz J.
  6. Zmierzyć opór par przewodów - para do "termika" jako jedyna powinna mieć "przerwę". Pozostałe dwie będą wykazywały "jakąś" rezystancje.
  7. Jeśli podają nominalnie 30l to pewnie tyle jest, albo niewiele mniej. Zapytaj o wymiary wewnętrzne zbiornika...
  8. Ten jest chyba ciekawszy: https://allegro.pl/oferta/warnik-do-wody-30-l-forgast-fg05230-8857354792 Moc 3kW i jest szerszy - będzie intensywniejsze parowanie (gdy trzeba), łatwiejsze mycie... Zwróć uwagę, żeby miał skalę temperatury do 110stC czyli mógł gotować wodę. To nic innego jak gar z zbudowana płytką / grzałką. J.
  9. Z dwóch powodów: 1. Jak wyobrażasz sobie pompowanie słodu? Trochę za gęsta zupka 2. Na koniec podnosisz sito czy to w postaci wiadra z fałszywym dnem, czy to worka i gotowe...
  10. No właśnie pomysł jest taki, żeby strumień powracającej brzeczki kierować na dolne sito tak, żeby było przepłukiwane...
  11. Dzięki. W zasadzie się zgadza, poza ostatnim punktem - złoże tworzy się raczej od razu. Ja myślę o rozwiązaniu takim, żeby powrót brzeczki był na tyle intensywny, żeby mieszał całość słodu jak mieszadło, a dopiero chwilę przed końcem zacierania tworzone było złoże filtrujące. W sumie niewielka różnica, nie jestem nawet pewien czy ma znaczenie J.
  12. Obejrzałem kilka filmików i Granfather działa dokładnie tak jak opisałem. Czy w którymś kotle jest jakaś inna zasada działania? Jeśli tak to jaka?
  13. Woda z drobinami ześrutowanego ziarna. Zbyt drobnymi, żeby zatrzymało je sitko / siatka.
  14. Sprzęt to akurat mam, tylko nie mam pewności czy warto kable rozwijać J.
  15. Jak duże znaczenie ma to podnoszenie temperatury co dzień o 0.5stC a nie co drugi dzień o 1stC Aż trudno mi uwierzyć, że ktoś jest w stanie wyczuć różnicę... J.
  16. Ja myślałem o zamocowaniu worka w wiadrze tak żeby mógł wypełnić całe wiadro, brzeczkę z dołu zbiornika pompować non-stop na górę do wiadro-worka tak, żeby w w-w cały czas mieszał się słód w wodzie - tak jakby był mieszany mieszalnikiem. Na kwadrans przed końcem zacierania pompa stop i złoże układa się na dnie, potem delikatnie wyjmuje wiadro z workiem i młótem i pozwalam mu odciec. Ew. wysładzanie dodatkową wodą... Jeśli tak jak piszesz woda woli uciec po siatce po ściance wiadra to pozostanie sam worek, albo zrobić z worka ...dno do wiadra
  17. Z zewnątrz czy wewnątrz? Mam kawałek rurki miedzianej łączącej gwint 3/4" z oplotem i sama się idealnie wyczyściła w brzeczce Była ciemna, teraz świeci czystą miedzią...
  18. ...typu Corba czy Grainfather Mam zamiar zrobić sobie coś na podobę wykorzystując warnik 60l. Mam swoje wyobrażenie n/t tego jak to powinno być zbudowane i działać, ale chciałem skonsultować z istniejącymi konstrukcjami. Automatów fabrycznych na oczy nie widziałem, tyle co na filmach na YT. Chciałbym się upewnić czy dobrze rozumiem zasadę działania: - nad dnem fałszywe dno na którym tworzy się złoże, - pod dnem jest odpływ z sitkiem blokującym żur który przedostanie się przez dno - żeby nie trafiał do pompy, - nad złożem jest "deszczownica" której zadaniem jest równomierne zwilżanie złoża, - jest jeszcze rurka przelewowa, na wypadek jakby górne sitko się zatkało, Maszyna działa tak: na dolnym sicie tworzy się złoże, przepływa przez nie oczyszczona brzeczka, którą pobiera pompa, wylewa na deszczownicę, z tej brzeczka kapie na złoże (czy na powierzchnię brzeczki), która przesącza się przez złoże itd w koło Macieju Dobrze rozumiem? Widzę jeden problem - niczym utworzy się szczelne złoże filtrujące pod dno przedostanie się część zmielonego słodu która tam pozostanie. Czy nie będzie się przypalać / karmelizować od grzałki wpływając na smak piwa? Ps. Widzę teraz, że Braumeister działa troche inaczej - pompuje od dołu... q
  19. Hmm, ja mam cały rok w mieszkaniu <> 20stC Na koniec można sciągnąć te 2stC w dół wstawiając fermentor do wanny.
  20. Nawet chłodnica potrzebna nie jest - brzeczka sama ładnie wystygnie przez noc, rano drożdże i jazda J.
  21. Błagam. Twierdzisz, że możesz mieć problemy z gotowaniem brzeczki, żeby nie przypalić a dasz radę ogarnąć automat? Instrukcji pewnie nie przeczytasz i będziesz narzekał że nie działa Najprostsza jest metoda "na lenia" o której kolega wspomina - potrzebujesz gar, lodówkę turystyczną, kranik, filtrator i to tyle. Szybsza metoda to BIAB czyli worek, albo inny pojemnik w którym jest słód i który wyjmujesz z gara razem z zawartością, a brzeczka zostaje w garze i już możesz rozgrzewać do warzenia. Do mycia masz finalnie gar i worek, czy inny pojemnik. Reasumując: najtaniej "na lenia" lub BIAB - różnica w koszcie sprzętu prawie zerowa. "Na lenia" - leniwiej Worek - trochę szybciej. Zakładam, że coś do grzania masz? Na początek wystarczy kuchenka elektryczna 1.5kW tylko taka stara, polska a nie tech chiński szajs co teraz sprzedają... Albo indukcyjna 2kW pewnie lepiej... Albo gaz. J.
  22. "Cienkusz" spod portera Wcale nie taki cienki - kolor, smak, zapach etc jest na miejscu: https://photos.app.goo.gl/vhNVfQQAW4DT9zWx9 J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.