Skocz do zawartości

Szumidło

Members
  • Postów

    139
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Szumidło

  1. @kozgi Jeżeli chodzi o pole "POZIOM CO2" trzeba wpisać liczbę od 1,5 do 4,5 określającą jaki ma być stopień nagazowania ("POZIOMY NASYCENIA DLA STYLÓW" z prawej strony). Nagazowanie na poziomie 1,5 będzie słabe, 4,5 - mega mocne. Jak dasz za dużo glukozy/ cukru nagazowanie może rozsadzić butelki... Jak pisałem, nie testowałem na razie większego niż 1,8 żeby nie mieć z tym problemów... Na sam koniec istotna jest również kwestia przechowywania piwa. Nie należy wystawiać butelek na światło słoneczne albo w pomieszczeniach ze zbyt wysoką/ zmienną temperaturą... Szkło czarne (nie białe lub zielone), optymalnie 15 stopni w ciemności.
  2. @Mateoo W tych samych warunkach, czyli ile stopni? Jakie drożdże?
  3. @kozgi Ilość pakowanego piwa = liczba wyrażona w litrach, np. 20 albo 23 l. Mierzenie poziomu CO2 - można rozlać 45 szklanych butelek i 1 plastikowa PET - będzie widać jak bardzo się nagazowało. Pomiar BLG najlepiej robić na start, przelanie i rozlew. Im mniej grzebania i otwierania wieczka tym lepiej. Chyba że fermentujesz z kranem...
  4. Wracając do tematu... Chłodnica jest przydatna do schłodzenia brzeczki stworzonej w procesie zacierania, do brewkitów to trochę jakby strzelać z armaty do komara - oczywiście że można, pytanie tylko po co w ogóle ten brewkit gotować skoro chmiel odparowuje. Cukier i glukoza w dużym uogólnieniu to samo. Różnica jest taka, że glukoza jest łatwiej przyswajalna (dla drożdży). Piwo robi się ze słodu, z cukru to można zrobić bimber. Brewkit + cukier = piwo płytkie w smaku. Są style piwne, które wymagają dodawania cukru (np. belgijskie) ale to inny temat. BROWAMATOR sprzedaje np. mieszanki glukozowo-słodowe. Brak informacji jaki jest skład tego - strzelam że 50/50%. Dla mnie to dobre, żeby zwiększyć ilość % do 7 czy 8, ale nie jako podstawa piwa, którą jest słód. Twój wybór w tym temacie był dobry. Na obecnym etapie Twojej pierwszej warki ważne aby: a) Fermentacja zakończyła się b) Nie przesadzić z nagazowaniem - polecam: https://brewness.com/calculator/pl/carbonation Najlepiej rozpuścić w litrze wody właściwą ilość glukozy lub cukru i dolać do brzeczki na 30-45 min przed butelkowaniem. Sugeruję również lekkie zamieszanie, ale bez przesady - z jednej strony dodany cukier powinien być dodany równomiernie, z drugiej - nie chcemy piwa natleniać jak na pierwszym etapie fermentacji... Teoretycznie dla każdego stylu piwnego jest przewidziany inny stopień nagazowania (link wyżej). W praktyce najważniejsze żeby nie mieć tzw. granatów czyli wybuchających butelek. Nie testowałem nagazowania większego niż 1.8. Przy 1.35 nagazowanie wyszło mi strasznie marne (nie miałem wtedy wagi, którą potem dokupiłem...) POWODZENIA!
  5. Nie przejmuj się. Po kilku dniach nagazowania (20-25 st. C) + miesiącu leżakowaniu najlepiej w 15 st C. piwo sklaruje się i będzie smakować lepiej. Na drugi raz odpuść gotowanie tego wszystkiego, wlej trochę wody do fermentora, dodaj brewkit + ekstrakt, uzupełnij napowietrzoną wodą i będzie git. Żeby podnieść BLG wystarczy dodać więcej ekstraktu ogólnie rzecz ujmując - granica tolerancji na alkohol dla różnych szczepów drożdży jest różna - np. 11 -15%. Wg. https://brewness.com/calculator/pl/abv obecnie wychodzi 3,9%, jeszcze trochę zejdzie po cichej + na koniec minimalnie w butelce. Można by jeszcze zrobić korektę temperatury pomiaru - dla 34 st. C. będzie to inny wynik niż np. przy 20 st. C. - cukromierze są kalibrowane na konkretną wartość temperatury.
  6. @ciezkicoswybrac @Reters Polecam w temacie: www.youtube.com/watch?v=WS4nVNpf3No www.blog.homebrewing.pl/cicha-fermentacja-przelewac-czy-nie-przelewac
  7. Pytanie jakie drożdże... Przelewając do drugiego fermentora nie odzielamy drożdży od piwa, bo one w piwie domowym są do samego końca (refermentacja w butelce), chyba żebyśmy robili pasteryzację - bardziej od obumarłych osobników z dna.
  8. @Reters Leżące na dnie fermentora drożdże z czasem ulegają autolizie wydzielając nieporządane aromaty, stąd argument ZA, żeby po tygodniu burzliwej przelać na cichą. Argumentem PRZECIW może być natomiast, że warstwa CO2 na w górnej części fermentora zapobiega utlenianiu się piwa. Ja przelewam po tygodniu na cichą. Nagazowanie - dla każdego stylu piwnego jest inne: https://brewness.com/calculator/pl/carbonation (przy 1.8 miałem już powygiane kapsle ale nic nie wybuchło). Nie mam potrzeby testować wyższego poziomu nagazowania... Paczka dropsów Coopers - 28 zł, kilo cukru - 6 zł. Co kto lubi Fermentacja w fermentorze bez kranu to mniejsze ryzyko infekcji i ew. nieszczelności uszczelki. Osobiście kranu używam tylko do rozlewu. Ponownie - co kto lubi. Znam takich, który fermentują zawsze w fermentorach z kranami i są zadowoleni.
  9. @Reters Z winiarek z tej półki cenowej ten model wydaje się być dobrym rozwiązaniem - mieści się standardowy fermentor + sensowne ustawienie temperatury. Pytanie trochę na ile te wszystkie winiarki trzymają temperaturę - z tego co czytałem opinie ludzi, którzy je kupili (ceneo, allegro etc) - różnie z tym bywa.
  10. @ciezkicoswybrac Tak, trzyma w zamrażarce - bez tego nie wystartują
  11. Torba na fermentor Cool Brewing (podmiana butelek z zamrożoną wodą) https://browamator.pl/cool-brewing-torba-na-fermentor-do-kontroli-temp/3-7-994 albo drożdże Kveik Lutra + mieszadło magnetyczne do robienia starterów drożdżowych (temperatura 20-35 st. C)
  12. Napowietrzenie można zrobić np. blenderem kuchennym. Ozonowana woda z kranu jest OK. Gotowanie brewkitów odparowuje chmiel. Doprowadzenie ich do 100 st. C powoduje reakcję, którą ciężko zatrzymać (może się skończyć na zbieraniu z blatu). Drożdże - te z zestawów można sobie zatrzymać na pamiątkę albo wyrzucić. Lepiej kupić Safale US-05 albo pójść w Kveiki (zupełnie inne temperatury fermentacji). Lutra ma profil neutralny - pseudolagery, stouty, Hornindal bardziej owocowy - np. IPA, APA. 1 tydzień fermantacji burzliwej + 2 tydzień fermentacji cichej. Po tygodniu przelać do drugiego fermentora najlepiej przez rurkę w celu uniknięcia natlenienia. Są zwolennicy nieprzelewania na cichą - pytanie na ile rozkładające się drożdże zepsują smak piwa (co kto lubi). Pierwszego dnia nie pokrywę tylko kładziemy na górze bez domykania. Jedni fermentują w pojemnikach bez kranu, dla innych krany są niezbędne (kwestia ew. infekcji). Nagazowanie: producent pisze, żeby dać 4g glukozy na 0,5 l. To wychodzi 184 g - nagazowanie na poziomie 2.6. Polecam kalkulator nagazowania: https://brewness.com/calculator/pl/carbonation. Dla mnie nagazowanie na poziomie 1.7-1.8 jest OK, żebym nie musiał potem zbierać tych butelek z podłogi. Absolutnie żadnego energicznego mieszania po fermentacji - do refermentacji wystarczy tyle tlenu co zostanie po wyjęciu rurki z zaworem grawitacyjnym... Najpierw zostawiamy na kilka dni w 25 stopniach (w celu nagazowania), potem najlepiej przenieść w do 15 st. C. na miesiąc, dwa. Polecam nalać trochę piwa do jednej plastikowej butelki PET - będziemy widzieć jak przebiega nagazowanie w całej partii. Butelki umyć wodą z płynem do mycia naczyń wyciorem... Butelki tylko czarne, żadnych białych albo zielonych - światło i piwo nie lubią się. Przed butelkowaniem przelać wodą z OXY. Kapsle zalać wrzątkiem na kilka minut. Ogólnie warto poczytać o każdym etapie, aby samodzielnie wypracować własną metodę - nie ma odpowiedzi absolutnych. POWODZENIA!
  13. Przetestowałem ten "BA Brew Kit PLUS 1 kg - zamiennik cukru" - nie polecam jako jedyny dodatek. W opisie brak informacji ile tam jest ekstraktu słodowego, a ile glukozy... Zakładając nawet że proporcje to pół na pół problem jest taki, że drożdże przefermentowują cukier (glukozę) w wyższym stopniu niż słód; w efekcie powstaje powstaje piwo wytrawne, mało słodowe, płytkie w smaku, wodniste => generalnie takie sobie... Po zmieszaniu brewkitu Muttons 1,8 kg z tym produktem otrzymałem 9 Blg, które odfermentowało do ok. 1,5. Teraz będę robić ze słodem 1,7 kg w syropie, ew. dodam ten zamiennik jako 3 składnik na zasadzie podniesienia ilości obrotów, a nie jako główny dodatek do głównej puchy.
  14. 1) Miałem podobny problem - glukoza odfermentowuje bardziej niż słód - w rezultacie piwo jest bardziej wytrawne niż słodowe. Przy mieszankach np. z Browamatora trochę nie bardzo wiadomo jaki jest stosunek glukozy do słodu... 2) Refermentacja: zamiast dosypywać ileś tam gram do butelki (wiadomo, że w praktyce przy każdej butelce wyjdzie to różnie) proponuję na kalkulatorze obliczyć nagazowanie odpowiednie dla danego stylu piwnego dla 20-23l: https://brewness.com/calculator/pl/carbonation, zagotować litr wody, rozpuścić glukozę lub cukier, dodać do warki przed rozlaniem, zamieszać i poczekać z pół godziny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.