Skocz do zawartości

Jacenty

Members
  • Postów

    1 978
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Jacenty

  1. Otrzymasz nasycenie 2,1-2,2v/v, czyli brak ryzyka granatów, ale i też zbyt nisko jak dla tego stylu.
  2. Jacenty

    Lekkie, jasne piwo

    Nic nie musisz zmieniać, otrzymasz takie piwo, jakiego oczekujesz.
  3. Tak czy inaczej, raczej stawiałbym je na trzecim miejscu, a tu widać, że są najmniej popularne.
  4. Obojętnie co wyczytasz, nie zaglądaj do środka przed upływem tygodnia. I czy będziesz widział ruchy w rurce, czy też nie.
  5. Mniej ekstraktu wcale nie musi oznaczać, że piwo będzie gorsze. Często to zaleta. Guinness Draught np ma tylko 9,8%, a jest świetny.
  6. Nie jest. Mógłby mieć nawet 9 i też byłoby dobrze. Wszystko zależy od osobistych preferencji. 9- 12,5 Blg, o ile się nie mylę, to są widełki dla tego piwa.
  7. Często dzielę torebki, zawsze dużo dłużej leżą po otwarciu niż tydzień. Zdarzyło mi się użyć saszetki otwartej i podzielonej pół roku wcześniej, nic złego się nie działo. Otwieram, odsypuję, zaklejam szczelnie taśmą i chowam do lodówki.
  8. Spokojnie, ja już dawno nauczyłem się po prostu ignorować takie zaczepki.
  9. Spokojnie wystarczy jedna. Gęstwy użyć można bez problemu.
  10. Kompletne bzdury. Gdybyś choć przez chwilę zagłębił się w temat, a takich na forum jest bez liku dotyczących pszenicznego, to nie pisałbyś takich rzeczy. No i nie nie zakładałbyś setnego wątku na ten sam temat. Usiądź i sobie poczytaj najpierw o warzeniu piwa w ogóle, a pszenicznego w szczególności. Wszystko, co wymyśliłeś, do kosza się nadaje tylko.
  11. Tak rozwijasz temat, że już sam zapomniałeś po co go założyłeś. Miało to być AIPA wzorcowe, o ile się nie mylę, a nie jakiekolwiek. Receptur na wzorcowe padło tu już kilka. No chyba, że masz zamiar podprogowo udowodnić, że AIPA to styl bez stylu. Że obojętnie jak, byle dużo chmielu. Wtedy nawet bym Cię poparł.
  12. Taa, a wcześniej jest faza pobudzenia, faza opóźniona, przyrostu i zwolniona. Wszystko prawda, tylko nijak ma się to do tematu.
  13. No właśnie. Odpowiedzi na wszystkie pytania z tematem związane już dawno padły. Doszło do absurdu w formie pytań- Jak lać syrop? Jak unikać napowietrzania? Itp. Mam wrażenie, że udarr zrobił sobie prywatną Piaskownicę w dziale Receptury. Kończ waść.
  14. Wzorowałbym się raczej na lepszych .
  15. Dobra, dobra, jestem pewny, że przed linczem za to przywitanie uratowała ją tylko płeć.
  16. Wejście smoka można powiedzieć. Swoją drogą ciekawe jak by zareagował któryś ze zwycięzców konkursów (Szała, Makaron czy np.. Dori ) gdybyś im w oczy powiedziała- Cześć piwożłopie
  17. Pierwszy wniosek jest ważny dla właścicieli sklepów, dajcie sobie spokój ze sprzedażą dropsów .
  18. Koniecznie trzeba zrobić coś, żeby skłonić, zachęcić.. zmusić(?) nowych forumowiczów do rozpoczynania zabawy w warzenie od wizyty w WIKI. Masa nowych zadaje pytania, które świadczą o tym, że ani przez moment nie próbowali się dokształcić. Od razu zakładają nowe tematy, nawet przez chwilę nie starają się sprawdzić, czy odpowiedzi na ich pytania już nie padły. Tu jest problem, głównie z tego powodu bałagan się robi. Padł chyba kiedyś pomysł, żeby nowo rejestrujący się nie miał prawa do zadawania pytań, przez tydzień załóżmy. Jest to jakieś rozwiązanie. Rejestruje się, chce zadać pytanie, a nie może. Co robi? Jest zmuszony do znalezienia odpowiedzi samemu.
  19. I znowu słynne mądrości z instrukcji pana Gozdawy . Do rzeczy. Zrób pomiar, za dwa dni ponownie. Jeśli wynik będzie taki sam, to możesz lać w butelki.
  20. Będzie git. Nie sugeruj się ruchem w rurce. Jeżeli dobrze napowietrzyłeś brzeczkę, to wystarczy czekać. Owszem, jest to objaw fermentacji, ale jeszcze nie tej, której oczekiwać należy. Brzeczka dobrze napowietrzona nie powoduje opónienia startu fermentacji (takie opinie gdzieś czytałem) ale powoduje, że fermentacja przebiegać będzie dokładnie tak jak powinna, czyli przy odpowiedniej ilości drożdży. Komórki drożdżowe, jak wszystkie żywe komórki, potrzebują odpowiednich warunków do życia, do rozmnażania, potrzebują energii. Najłatwiej jest im pozyskać energię z tlenu. Czyli oddychają sobie tlenem dopóki jest go wystarczająco dużo, nie pogardzą też w tym czasie cukrami, których w brzeczce nie brakuje. Cały czas się rozmnażają. Fermentując cukry produkują etanol i dwutlenek węgla. To dwutlenek węglą właśnie uchodzić zaczyna przez rurkę. Bulgotanie w rurce jest więc objawem fermentacji, ale to nie znaczy, że to ten etap na który czekamy. To tylko objaw, że niektóre z nich.. chcą być pierwsze.
  21. No właśnie. My nie uzupełniamy tlenu w brzeczce. Komórki drożdżowe mnożą się, dopóki mają warunki. W pewnym momencie i te stare i te nowe mnożą się na potęgę, ale nie jest to proces nieskończony przecież.
  22. Zarzuciłeś mi pisanie bzdur, nie uzasadniłeś. Teraz czepiasz się języka, którego używam, zdecyduj się. To według Ciebie panie GB... jest fachowy termin? ajc333 jak widać zrozumiał i podziękował. Pomijam zarzut drugi, jednak oczekuję wyjaśnienia pierwszego. Nie dla mnie, ja wiem co o tym myśleć, dla ajc333, to jemu w głowie namieszałeś prawdopodobnie.
  23. Nie. Po wysładzaniu rozpoczynasz gotowanie. W tej konkretnej recepturze te 75 minut wynikło najprawdopodobniej ze zbyt rozrzedzonej brzeczki. Maciej Brzana prawdopodobnie chciał otrzymać więcej cukrów (Blg) i dlatego gotował 75 minut, żeby część brzeczki odparować i w ten sposób zagęścić brzeczkę. Z reguły gotowanie trwa jednak 60 minut. Czyli zaczynasz gotować i jak zaczyna wrzeć, to zaczynasz liczyć czas. Jeżeli trzymać się tego przykładu z WIKI, to chmiele wrzucasz do gara dopiero gdy brzeczka gotuje się już 0,5 godziny. W ten sposób spędzą w środku te 45 minut z receptury (45'+30' da w sumie 75'). Czasy z receptur podane obok chmieli, to czas, jaki chmiel spędza w gotującej się brzeczce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.