Skocz do zawartości

quhcik

Members
  • Postów

    738
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez quhcik

  1. Mój porter był 2-a tygodnie na burzliwej tydzień już na cichej. Zaraz pójdę posmakować. No całkiem przyjemne, Czuć moc, bardzo fajny aromat palonej kawy, i chyba jeszcze w smaku za słodkie. ale to dopiero 3-tyg. fermentacji.
  2. Dziś kosztowałem bo już dojrzała i wg. mojej oceny jest lepsza jak ta którą kupiłem. Tamta łagodna wręcz słodka a ta moja łagodna nuty słodkości, ale jednak pazur jest. Przywiozę ocenicie. dla wszystkich starczy.
  3. Jak nie jak tak. 1-kg gruszek to trochę masy jest+ gorczyca 200g cały słój 1.5l. jest czym dzielić. A poza tym skrzynka piwa+ schabik wędzony. I to by było na tyle. Ja przyjadę ok. 14. Pozdrawiam.
  4. Dobre wieści "Musztarda gruszkowa" prawie gotowa. Ale. Ma troszkę inny smak jak ta która kupiłem. Jest ciut za ostra, podejrzewam że za dużo octu, za mało wybija się smak gruszki. W tej chwili stygnie może do soboty się ułoży. Jutro dam znać co to wyszło. Ale już mam pomysł na jabłowo-cynamonową. Aby do soboty.
  5. Sory że tak napiszę. Za mały keg, i za mało kasy. W tej chwili jadę na parniku od ziemniaków 80l i już jest za mało. A zaczynałem tak jak kolega 30,50teraz 80 a 300l już od roku zbieram baniaki. i lada chwila ruszę. A piwnica w blokowisku czy w domku? Bo niedoczytałem?
  6. A tak ogólnie, zakupiłem dziś i tu się skupcie "Musztardę gruszkową" spróbowałem i zwariowałem. Czegoś tak PYSZNEGO dawno nie jadłem. Spróbuję ją uczynić na 13-stego. Nie będę zdradzał kto jest producentem ale firma jest z doliny Baryczy.
  7. W tym naszym dziwnym kraju wielu miastach jest woda lepsza w kranach, jak ta rzekoma mineralna z marketu.
  8. Zgada się. Ale tylko jeden przykład. Wędlina którą robie sam też ją zawiera bo mięso kupuje w sklepie. Ale moja w lodówce może poleżeć nawet 2-tyg. a ta marketowa gora 3-y dni. AMEN.
  9. Dla mnie te wszystkie takie produkty sklepowe to chemia i aromat jabłkowy. Jak chciałbym robić cydr z prawdziwego zdarzenia to poszedłbym na targ kupił jabłka i go zrobił tak jak Pan Bóg przykazał. Nie mam nic przeciwko brekwitom (sam od nich zaczynałem) bo tam tej chemii pewnikiem jest niewiele bo sam cukier już jest konserwantem. Ale te ze sklepu kartoniki i zrobiony z nich cydr nie mają nic wspólnego z tym czym się zajmujemy. Ktoś z szanownego grona sypie coś do swojego piwa (chemia) żeby polepszyć smak, na pewno nie, czyli uogólniając jest to zdrowa żywność. A wg. mnie ten cydr to tylko napój alkoholowy zrobiony po to aby "walił dyńke" jak mawia Waldemar Kiepski.
  10. Jedno jest pewne, jak mówią mądrzy ludzie "piwo uczy cierpliwości" .
  11. Papryczki te ostre jak ktoś kiedyś dodawał do wódki żeby zrobić "Paprykówkę" zupełnie jałowe.
  12. Chyba jestem przyciężki w myśleniu, ale co miałeś na myśli pisząc Troll?
  13. Myślę że obserwując to co się na rynku piwowarskim dzieje warto wypromować ten wg.mnie nowy temat. A sciślej mówiąc chodzi mi o najnowszą książkę z listopada 2016 p. Tomasza Kopyry. Interesuje mnie opinia o niej. Moja jest jak najbardziej pozytywna. Fakt że zdjęcia są słabe jak cholera, ale nie umniejsza to treści.
  14. Wysyłam 2x piwo do kuzyna w Tychach. Pierwszy i ostatni. Poowijałem jak koledzy wyżej, po dwóch dniach wróciło porozbijane,
  15. Tak zupełnie przypadkowo wyszedł mi bardzo, ale to bardzo przyjemny lambik. Jest duże prawdopodobieństwo że na majową imprezę uda mi się 1-ą butelkę 1.5l przywieżć. (jeżeli ocaleje). Tak jak obiecywałem na godz.lub 2-e wpadnę
  16. I ta sobota zlewam, com uczynił 3-y tyg. temu.
  17. Niestety impreza sie odbyla na początku marca i dalej pod hasłem "WROCŁAW ŻĄDA DOSTEPU DO MORZA"
  18. Jest cykliczna w lutym impreza szantowa we Wroclawiu, Dolnośląską stolicą pod hasłem ŻĄDAMY DOSTĘPU WROCŁAWIA DO MORZA. Kurcze to chyba ich przenieśli. Krzysiek z Łodzi przyjeżdża a ty kolego masz dylemat?
  19. Cośik straszszszszszszszsnie długo warka 30l 8h. W 10h robię 2-e warki 80l każda. Ponieważ robię górniaki schładzam siłami natury( tym bardziej że noce w okolicach zera.
  20. Cholera jak pomyślę że wegetarianizm tak poprawia kondycję umysłu, to mi się tych moich szynek i boczków odechciewa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.