Po to ktoś wymyślił kegi, a to co kolega proponuje to wg. mnie jakieś dziadowanie cholera wie po co. Taki fermentator to po 1-sze nie zapewnia 100% szczelności jak np. butelka. 2. jako teoretycznie otwarta kadz możliwości zakażenie ogromne. Itd itd. Dobrzy są ci którzy kolejny raz wyłamują otwarte drzwi.