Jump to content

Pąki czarnej porzeczki w piwie.


darinho

Recommended Posts

Jak w temacie. Od zawsze uwielbiałem zapach zerwanego i rozgniecionego w palcach pąka porzeczki. Teraz pąki są, nie szkoda ich zerwać bo i tak idzie zima. Czy ktoś próbował kiedyś takiego eksperymentu?? Na dniach zamierzam warzyć Grodziskie i myślę, że tu mogłoby się to sprawdzić o ile zapach nie zaginie pod wędzonością. Co o tym sądzicie??

post-15266-0-54030400-1477329183_thumb.jpg

Edited by darinho
Link to comment
Share on other sites

Raczej nikt nie próbował ;) Będziesz pierwszy, zostaw później ślad po tym eksperymencie jak wyszło. Ogólnie smaku i aromatu mogą nie oddać za bardzo w piwie wg. tego: http://klaudynahebda.pl/gemmoterapia/ale spróbować warto ;)

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłem tak: warzenie 26.10.2016r. Grodziskie 8blg 21l ok 42 IBU

-Słód jęczmienny wędzony gruszą 1kg

-Pszeniczny grodziski Wayermann 1kg

-pszeniczny jasny 0,8kg

-pilzneński 0,7kg

+Marynka 35g (10,5% alfa)

+Lomik 50g (4,6% alfa)

*Gęstwa S-04 pobrana 8.10 z Dry Stouta z warki nr 18. 2 razy płukana

 

Ogólnie to piwo jest inspirowane moim grodziskim z warki nr 11, które wywodzi się z zestawu surowców z TB. Samo użycie słodu wędzonego gruszą miało być tu czymś nowym. Ześrutowałem już słody kilka dni temu i dopiero potem wpadłem na ten pomysł z pąkami. Zasyp był liczony na ok 24-25l piwa, ale coś nie pykło. Może za grubo śrutuję.

 

Zacieranie- 15l wody 65°C wsypałem słody.

   ustabilizowałem na 63°C/40'

   72°C/25'

   78°C/5'

 

Wysłodziłem do ok 25l brzeczki. Na końcu leciała brzeczka 1blg

 

Gotowanie- 60' średnio intensywnie

+Marynka 20g i Lomik 20g w 1' gotowania

+Marynka 15g, Lomik 30g i pąki czarnej porzeczki 100g. Przed wrzuceniem rozcierałem je lekko w dłoniach.

 

Chłodzenie chłodnicą do ok 23°C, whirpool, zlanie z napowietrzaniem, zadanie gęstwy. Ok 200ml jej było w słoiku.

Wiadro stoi w temp ok 16-18°C.

 

Uwagi: -Ciężko było nazbierać 100g tych pąków podczas warzenia ;).

-Mam nadzieję, że drożdże będą ok. Ze słoika czuć było lekko jakby groszkiem konserwowym. Nie miałem już innych drożdży.

-Chłodzona brzeczka bardziej pachniała pąkami niż chmielem. Może dlatego, że do chmielu już przywykłem a pąki to jakaś nowość.

-Zapach był ok. choć nie tak świeży jak pąki. Podobnie jak z chmielem. Chmiel prosto z paczki pachnie świeżo, orzeźwiająco a po wrzuceniu do kotła już to gdzieś zanika.

-Zastanawiam się też czy pąki z jesieni są takie same jak pąki wiosenne. Np o tej porze potrafią jeszcze rosnąć truskawki, ale są już one inne (gorsze) w smaku niż te letnie.

-chmieliny i pąki post-15266-0-45247600-1477515129_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Pąki jak i kwiaty są dość mało trwałe, więc gotowanie czy inna obróbka termiczna im nie będzie służyć. Swoją drogą powinniśmy czerpać więcej wiedzy od destylarników, czy wiedzy dawnych chemików. Gdyż ekstrakcja olejków, zwłaszcza tak nietypowych dla piwowarstwa składników to ich dziedzina.

Link to comment
Share on other sites

Zlałem znad osadu do 2 wiadra. Jest ok 2,2 blg. Aromat pąków fajnie wyczuwalny, jest dominujący. 2 osoby stwierdziły ,że pachnie jak grejfrut. Jak na razie jestem zadowolony z efektu. Na ściankach został inny niż zwykle, ciemniejszy i dużo trudniejszy do umycia osad z ,,chmielin"

Edited by darinho
Link to comment
Share on other sites

8.11 zabutelkowałem z użyciem syropu cukrowego. Wyszło 3,3g cukru/0,5l w przeliczeniu. Tym razem miałem wrażenie, że aromat pąków był słabszy. Refermentacja w 17-19°C jakieś 1-2 tygodnie a potem pójdzie do piwnicy.

Link to comment
Share on other sites

16.11 próba. Piwo klarowne jak na grodziskie przystało. Kolor ciemna słomka. W poprzednich 2 warkach grodziskiego dominującym aromatem była wędzoność, taka oscypkowa. Tu zdecydowanie dominuje zapach pąków i jest on bardzo zbliżony do tych świeżo zebranych czyli ok. Przychylam się też do opinii, że zapach przypomina trochę grejpfrut. Smak to lekka wędzoność i pąki. Mam wrażenie, że jest nieco lepkie (jak na grodziskie). Albo jest po prostu pełniejsze od poprzednich albo pąki wniosły jakąś żywicę, bo talepkość kojarzy mi się z lepkością żywicy z drzewa. Ogólnie jestem b. zadowolony z efektu. 

Link to comment
Share on other sites

Mam wrażenie, że jest nieco lepkie (jak na grodziskie). Albo jest po prostu pełniejsze od poprzednich albo pąki wniosły jakąś żywicę, bo talepkość kojarzy mi się z lepkością żywicy z drzewa.

 

A jak piana?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ostatnio piwa spróbował mój kolega (kucharz) który wcześniej tylko raz próbował moich innych piw. Nic mu o tym piwie nie mówiłem poza tym, że jest jasne i ma mało alko. Po powąchaniu od razu stwierdził, że pachnie jak krzaki porzeczek. Ta niezależna opinia utwierdziła mnie w przekonaniu, że eksperyment się udał :-)

Edited by darinho
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Piwo nadal bardzo dobre. Mam wrażenie, że aromat delikatnie osłabł, dzięki czemu wędzoność jest trochę bardziej wyczuwalna.

Uwarzyłem jeszcze jedną warkę z użyciem pąków czarnej porzeczki. Szczegóły tu: Warka nr 28 

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Z perspektywy czasu uważam, że było to jedno z moich najlepszych piw. Dlatego ostatnio powtórzyłem tą warkę mam nadzieję, że wyjdzie równie dobra. Jedyną większą zmianą było użycie nowej saszetki s-05 a wtedy była gęstwa s-04. Teraz jest dobry czas na warzenie tego piwa, więc może ktoś się skusi ;) Nowa warka TU

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 1 year later...

Odświeżę temat. Piwo z warki 60, czyli z posta powyżej zostało zrecenzowane na kanale Birofile vlog o piwie. Nie był we współpracy ;-) . Ostatnio uwarzyłem je ponownie i jak zwykle zapowiada się świetnie (TU) Ktoś może w międzyczasie też robił to piwo? Recka od 18:15

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Odświeżam temat. Od ostatniego posta zrobiłem dwie warki z tym dodatkiem. Jak zwykle piwo wyszło bardzo dobrze i nadal uważam je za jedno z najlepszych, najbardziej powtarzalnych, najtańszych ? (na wysokim poziomie) piw w moim browarze.  

80) Grodziskie z pąkami czarnej porzeczki 23,5l 7,7blg 33IBU

Tym piwem częstowałem tzw Januszy na Zielonogórskim Lotnym festiwalu piwa. Zebrało w sumie najlepsze oceny a miałem tam jeszcze RISa, Porter Bałtycki, Marcowe i jakieś lagery. 

 

88) Imperialne grodziskie z pąkami czarnej porzeczki 27l 12blg 33IBU - Bardzo dobre, pełniejsze i również bardzo pijalne piwko. Choć na lato wolę raczej wersję 7-8blg z mniejszą ilością alkoholu.

 

A warkę nr 60 wysłałem z ciekawości na konkurs do Grodziska w kategorii wariacja na temat piwa grodziskiego. Odpadło z tego co pamiętam ze względu na zbyt dużą dominację dodatku czarnej porzeczki. Czyli piwo za mało przypomina zwykłe grodziskie. 

Edited by darinho
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.